-
Liczba zawartości
2 178 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kamil K.
-
Ale co się tak unosisz, jest mnóstwo lepszych działów na takie jałowe pisanie, ludzie od dawna Cię proszą o jakieś zdjęcia i sobie to olewasz. Komentarz adekwatny do poziomu tematu. EDIT: O, widzę elrogalo mnie ubiegł.
-
dweler hehe, zimowe kamo to to na pewno nie jest :-) W każdym razie na razie nie bardzo przypomina mi to to, co pokazałeś jako wzór.
-
Panowie, ciach bajera, każdy dobrze wie, że używki to wróg funduszy, nie tylko tych modelarskich Peter, jedziesz z warsztatem, a o figurę zdążysz się pomartwić - nie wiem, czy teraz po drodze są w Twojej okolicy jakieś zawody, ale jak nie, to pod koniec czerwca wpadniesz do Kielc to nakupisz i figur i czego Ci tylko potrzeba
-
Problem z siadającym kurzem przy malowaniu
Kamil K. odpowiedział adacho → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
A ja również polecam , tak jak mac eyka spryskanie okolic miejsca w którym malujemy wodą. No i oczywiście lekkiego garnięcie warsztatu z kurzu. -
Nabiera kształtów Tylko cały czas wydaje mi się, że piaskowy jest sporo jaśniejszy niż ten ze zdjęć oryginału...
-
Znalazłem przypadkiem na dysku zdjęcia wyprasek tego modelu, który robiłem już prawie dwa lata temu - nie wiem co tam robiły, podejrzewam, że gdzieś się miały pokazać, ale się nie pokazały, w każdym razie skoro są, to je tutaj wrzucę, żeby uzupełnić modelworkową bazę inboxów. Model zapakowany w nieduże pudełko, w typowej dla Tamiyi szacie graficznej. W środku znajdziemy 4 wypraski, wannę kadłuba, górę kadłuba z nadbudową, gumowe gąsienice, instrukcję, kalki i śrubki, których przeznaczenia nie jestem pewien. Części odlane ładnie, nie porażają liczbą detali, ale nie spodziewajmy się więcej po wypraskach datowanych na 1977 rok. Instrukcja czytelna, kalki wyglądają nieźle. Ze względu na brak alternatyw zestaw wart polecenia.
-
Mi się bardzo podoba:) Fajowe kurzenie i ładny soczysty zielony - kolorystycznie całkowicie trafia w mój gust. Na minus te pasy - chyba lepiej byłoby je namalować pędzlem. I na malutki minusik gąsienice, trochę widać, że tu gumiaki. Ale ogólnie bardzo pozytywny model
-
Dzięki Panowie. Ze zdjęciami zobaczymy - trochę je wykadrowałem, ale niewiele. jakoś lubię jak przed modelem jest trochę miejsca. Może trochę za dużo go zostawiłem nie widać kadrowania, bo każde zdjęcie ma mimo to 800x600px, w każdym razie zostały trochę poobcinane. Jeśli jutro trafię na jakiś otwarty sklep papierniczy i nie przerazi mnie wizja obrabiania od nowa ponad 20 fotek to postaram się o zmiany. Edit: no a w kwestii gąsienic - na tą chwilę masz rację, chociaż mnie osobiście to nie razi. W każdym razie jak dojdzie podstawka i ostrzejsze brudzenie gąsek to ten efekt ładnie się powinien stonować.
-
Cesarz nie wiem, czy zauważyłeś, ale w konkursowej galerii jest już więcej zdjęć. Zaapraszam :-) viewtopic.php?t=20074&highlight=
-
Witajcie w galerii :-D Jestem strasznie szczęśliwy, że udało mi się DOBRNĄĆ(bo to nie było łatwe dojście...) do konkursowego końca. Konkursowego, bo tak ogólnie warsztat jeszcze będzie "żywy", mam nadzieję... Inspiracją przy budowie była ta fotka: Zgodnie z nią dokonałem paru zmian w modelu: - przerobiłem jarzmo km. - przerobiłem łączenia płyt pancernych na kadłubie i dodałem spawy tu i ówdzie. - przeszczepiłem cały tył kadłuba z zestawu Dragona - dodałem parę uchwytów z drutu - wymieniłem tylne i przednie błotniki(tylne ze starego Dragona, przedni zrobiłem z blaszki) - dorzuciłem gąsienice Magic Track z Dragona - Przesunąłem koła napinające bliżej przodu pojazdu - dodałem dodatkowe płyty pancerne na przód kadłuba, które wykonałem z polistyrenu. - zmieniłem grill na prawidłowy, starszego typu, z zestawu Dragona. do tego dołożyłem siatkę z Abera(który o zestaw kupiłem ciut pochopnie). - przesunąłem lampę na przedni pancerz - wymieniłem peryskop dowódcy na wieży - dodałem aluminiową lufę Armo i lufy kaemów z Dragona - wymieniłem wydechy i ich osłony na dragonowskie - przesunąłem na właściwe miejsca zawiasy włazu wieży, a ten wymieniłem na inny(również z Dragona) i to chyba wszystko. Oczywiście, żeby nie było tak różowo, to pozwoliłem sobie na trochę uproszczeń, m.in nie zmieniałem haków holowniczych, gąsienice nie są do końca takie jak trzeba, podobnie koła napędowe, napinające i jezdne. Nie uwzględniłem wszystkich STZ-owskich "smaczków". Po cześci dlatego, że sam się w nich jużgubiłem Walnąłem też pewnie jakieś babole, pewnie z nie wszystkich zdaję sobie sprawę jeszcze, ale człowiek uczy się cały czas przecież. Nie zanudzam. Oto fotki gotowego modelu. [Zgodnie z propozycją Boozego wklejam trochę lepsze zdjęcia] PS LINK DO WARSZTATU
-
Dzięki Boozy. Przywracasz mi trochę wiarę w ten model Z podkładem i bazą to było konkretnie tak: - szary Deco Color, na duże powierzchnie biały i po rogach/zakamarkach czarny - taki mini preshaiding. Tak jak wspomniałem na początku - topić go nie będę, szkoda mi :-) Poza tym nigdy się jeszcze w takie coś nie bawiłem. Pierwsza fotka tak tylko luźno nawiązuje do zdjęcia oryginału.
-
Model jest prawie gotowy do pokazania w galerii konkursowej. Kurde, mam mieszane uczucia co do niego.(a może bardziej do zdjęć? ale co tam) W każdym razie miałem trochę popisać o malowaniu modelu. Baza to pactra A29, następnie rozjaśniana kremowo-piaskowym A123, żółtym i białym. W różnych proporcjach i odcieniach. następnie model dostał sidolux i kalki. Na to poszły odpryski robione gąbką i małym pędzelkiem - jedne w kolorze jasnozielonym, drugie w ciemnobrązowym. Następnie model zapoznał się z farbami olejnymi. Zrobiłem na nim biedronkę, wash, trochę zacieków... bez fajerwerków. Ostateczny wygląd model uzyskał po położeniu pigmentów. Przez ostatnie dwa-trzy tygodnie model stał na półce i dojrzewał do drobnego liftingu - czyli starcia części pigmentów. Muszę jeszcze przetrzeć metalizerem gąsienice, przydałoby się położyć lakier matowy - obecny efekt lekkiego błysku w miejscach niezabrudzonych pigmentami i głębokim matem tych brudnych nie podoba mi się. Niestety tego nie dam rady zrobić przed końcem konkursu ze względu na ukręconą dyszę. jakieś mocniejsze brudzenie gąsienic teciak dostanie dopiero po zakończeniu konkursu, gdy zabiorę się za podstawkę - ostatecznie zrezygnowałem z robienia jej jak i figruki tak, żeby zdążyć na koniec konkursu - było trochę kontrowersji z tym co jest podstawką, a co już dioramką, więc wolę wystawić sam model do oceny. Macie jakieś propozycje/pomysły?
-
Wygląda bardzo obiecująco. Moim zdaniem możesz jeszcze poszaleć z płukankami jakimiś, na fotkach biały nie wygląda na jakoś szczególnie zmęczony(pod względem barwy) więc droga otwarta:-)
-
[inbox] German s.K 18 10.5cm Kanone Trumpeter 1/35 #02305
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Uf, uspokoiłeś mnie. Nie zagłębiałem jeszcze tematu, ale wcale się nie obrażę, jeśli więcej "wypychaczy" na częściach będzie takimi "wytłoczeniami" -
[inbox] German s.K 18 10.5cm Kanone Trumpeter 1/35 #02305
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Łap Porównanie do 30cm linijki. Wg. tego co pisze producent model ma mieć 26cm po sklejeniu - zapewne chodzi o działo w pozycji marszowej, więc po rozłożeniu ogonów i odpięciu przodka będzie krótsze. W kazdym razie - i tak wydaje mi się całkiem spore. Zobaczymy jak się będzie kleić... raczej nie będzie, a jeśli nawet, to myślę, że raczej nie wcześniej niż po 17 maja... --> matura -
Witam! Chcę się dzisiaj z Wami podzielić wrażeniami o nowym nabytku - czyli w/w armacie od Trąbki. Ciekawa konstrukcja, spore rozmiary... postanowiłem przyjrzeć się temu modelowi z bliska. Model zapakowany w zgrabne, nieduże pudełko. Wszystkie ramki zafoliowane osobno, tak samo jak gumowe bandaże. metalowe "bonusy" w zgrabnym plastikowym pudełeczku. Obejrzyjmy wspomniane bonusy. Jest to metalowa lufa, dwie tuby i kawałek łańcuszka - swoją drogą dość krótkiego(10cm), czyli bez jakiegoś wielkiego szału. Lufa wewnątrz, posiada odwzorowane bruzdy, mała rzecz, a cieszy, przynajmniej mnie. Tu gumowe bandaże. W osobnym woreczku mamy dwa ogony haubicy - To wielkie "coś", widoczne na zdjęciach, wygląda mi na paskudny wypychacz. Mam nadzieję, że nie będzie widoczny po sklejeniu, bo już teraz napawa mnie przerażeniem. Wypraski wyglądają bardzo ładnie. Części odlane czysto, mnogość śrub i nitów przytłacza, na minus sporo wypychaczy i kilka jamek skurczowych. Wersja malowania jest jedna, ale przedstawiona na schludnej kartce błyszczącego papieru - trumpkowy standard. Instrukcja dokładna i czytelna(na pierwszy rzut oka - zobaczymy jak będzie przy klejeniu ) Ogólnie model wygląda ładnie. Na plus ładna aluminiowa lufa, spora ilość części i gabaryty samego modelu - przy cenie circa 90 - 100zł myślę, że wypada to wszystko dobrze. Na minus spora liczba wypychaczy i kilka jamek skurczowych - to wszystko co rzuciło mi się w oczy przy oglądaniu wyprasek. Ode mnie na tą chwile s.K 18 dostaje 4+ * * od jakiegoś czasu moja modelarska kariera opierała się na modelach Zvezdy i innych "drugoligowych" firm. stąd wrażenia po oglądnięciu tego modelu mogą być ciut przesadzone i nieobiektywne
-
T34 vs. TIGER - czyli ZVEZDA vs. ACADEMY
Kamil K. odpowiedział maszynista93 → na temat → [M]Warsztat
Odpuściłeś merytorycznie T-34, to nie przejmuj się też tak bardzo Tygrysem. Teraz i tak jakiegoś super realizmu nie zachowasz, więc po co się stresować. Poćwiczysz sobie ogólnie na obu modelach i tyle bym w tym widział na chwilę obecną.. -
Dzięki za odpowiedź. Z błędów wymienionych przez Ciebie zdaję sobie sprawę - co do kół jezdnych nie byłem może w 100% pewny. W każdym razie tak jak pisalem wcześniej układ jezdny w modelu Zwezdy ma mało wspólnego z T-34 z STZ. T-34 wbrew pozorom to temat rzeka i wiele wody w tej rzece upłynie zanim w jako-takim stopniu go opanuję Model w sumie jest już w 100% pomalowany - ale jakoś nie mogę się zebrać z fotkami. Brakuje lakieru i końcowych poprawek. Ponieważ malowałem go by zdążyć zabrać model na Bytom, to nie mam porządnych zdjęć pokazujący malowanie "step-by-step" ale postaram się nadrobić szerokim opisem - i to chyba on najbardziej mnie zniechęca do wstawienia zdjęć
-
Najlepiej pokaż, czy wzorujesz się na jakimś konkretnym egzemplarzu - włazy STZ nie jedno imię(kształt) miały. Popatrz sam po fotkach. Zajrzyj do mojego tematu, też męczę teciaka: viewtopic.php?t=17271&start=0 Co do Twojego włazu to zdjęcie jest tak paskudne, że pojęcia nie mam co może być w nim zwichrowane - postaraj się o jakieś ostrzejsze. Natomiast ta jaśniejsza plama wygląda jakbyś pozbył się zestawowego wytłoczenia, by zastapic je podłużnym - niepotrzebnie, bo takie w STZ tez montowali(teciak, na którym się wzoruję takie wytłoczenie posiadał).
-
Liczę, że poprowadzisz do końca warsztat - ciekawi mnie ten model. Oglądałem go i przerażają mnie te pseudo-modelkastenowe ogniwka z dwóch część
-
Wygięcia to efekt mojej nieuwagi niż zamierzonego działania, podczas sesji musiałem zahaczyć ręką i to dlatego. EDIT, żeby nie nabijać postów: da się, da i już jest poprawione ;-)
-
Witam! Kto był w Bytomiu, może wypatrzył gdzieś tego szkraba Model to italeri, większych problemów z klejeniem nie było, jedyne moje ingerencje w model, to przerycie kilku wypukłych linii podziału na wieży, antena z drucika i wywiercone reflektory - szybek odpowiedniej średnicy nie miałem, więc wolałem zrobić pordzewiałe i wybite niż pomalować zestawowe klosze na srebrno. Największy mankament zestawu to gąsienice, ciężkie do ułożenia, toporne i po prostu brzydkie. Ogólnie za te pieniądze za jakie go nabyłem, to fajny modelik, żeby sobie na nim poćwiczyć to i owo, ale raczej nic więcej. pozdrawiam
-
Klej (Kleje,klejenie, pytania i odpowiedzi...)
Kamil K. odpowiedział dmuchol → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Pedzlem nawet nie tyle namoczonym co lekko wilgotnym - chodzi o to, żeby farbę rozetrzeć i "wklepać" w powierzchnię, a nie zmyć nadmiarem WS. Poza tym pędzle warto zmieniać dość często, bo gdy zabrudzi się za mocno farbą, to nie uzyskamy tego efektu "wklepywania" i lekkiego ścierania olei z powierzchni modelu. Wszystko nam się będzie mieszać/ścierać - niefajnie wyglądać po prostu. Drugi lub trzeci pędzel z kolei może już być suchy lub prawie suchy - to co zostanie na modelu powinno być wystarczająco mokre od WS. Pędzlem ścieramy leciutko, nie dociskamy, zmieniamy je często - lepiej przetrzeć to samo miejsce czystym pędzlem niż dwa razy juz zabrudzonym. To takie moje własne obserwacje. -
W sensie między płytami dopancerzenia n przodzie kadłuba? Być może trochę nie trzymają skali i szpary na haki holownicze czy właz są zbyt duże - ale na chwilę obecną wydają mi się do zaakceptowania. Nie rzuca się to w jakiś negatywny sposób w oczy patrząc na żywo.
-
I modelik już po bazie. Przed malowaniem trochę poprawiłem wewnętrzną stronę włazu na wieży(niestety się oderwał przy sesji, więc na razie lepiej dla niego, jak będzie leżał obok...), oraz wykończyłem jarzmo kadłubowego km - o którym prawie zapomniałem. na szczęście szybki przeszczep śrub i środkowej części jarzma ze starego dragona i mamy coś nawet w miarę;-) Model pomalowany na bazę Pactrą A29, następnie rozjaśniany mieszankami A29, A35, A123... W momencie pisania tego posta model jest już po kalkach, a do nocki powinien być po pierwszych olejach Do następnego
