Skocz do zawartości

kozborn

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 690
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Zawartość dodana przez kozborn

  1. kozborn

    Frajdolarzerka

    to jest po prostu coś "from beyond"
  2. nie znalazłem póki malowania, które podobałoby mi się bardziej. [Edit} planuję też, by w kolekcji te 122ki pokazały swoiste "before & after".
  3. do tej konstrukcji. Argument niemerytoryczny. Ale postaram się pogodzić ogień z wodą i nie zarzucać progresu na korzyść kolekcji.
  4. Wszystkich zapraszam i, jak to mawiają, można pifpafować!
  5. @greatgonzo 1. Nie tego samego a takiego samego 2. A jednak nie dokładnie takiego samego, bo w 1:48 3. Warsztat będzie po raz pierwszy, wcześniej były tylko galerie po szarżach samozwańczego modelarza 4. Planuję, żeby w komorach podwozia podziało się więcej niż poprzednio i będzie to definitywnie opuszczenie strefy komfortu 5. Nikogo do niczego nie zmuszam, najwyżej zachęcam 6. Nie zna się Pan na frajdzie [Edit] W odpowiedzi na pytanie - sprawia to wyłącznie sentyment
  6. @zaruk pomyślimy. Wypadałoby.
  7. Strasznie masywne te golenie... Poza tym podoba mi się. [Edit] jestem preshadingowym apostatą, tym chętniej zobaczę co z tego wyjdzie.
  8. @zaruk a ja myślałem, że lubisz delikatne zużycie?
  9. @Moses bry, bry...
  10. @barszczo liczę na to!
  11. Czołem Koledzy Modelarze! Po dość męczącym Tempeście zapraszam na warsztat relaksacyjny. Taki miał być przynajmniej z założenia, a jaki wyjdzie - zobaczymy. Konstrukcja, do której mam szczególny sentyment. A dlaczego sentyment? @greatgonzo łaskaw był niedawno przypomnieć w dziale Galeria mojego pierwszego korsarza (wątek wciąż na pierwszej stronie, śpieszcie się ), z pokiereszowanym skrzydłem, owoc modelarskiej "młodości górnej i durnej"... Model ten zaowocował dyskusją, która poprzestawiała mi w głowie i wprowadziła na nieco inne tory. Niedługo potem, w pewnym sensie jako rehabilitacja i obietnica poprawy, powstał drugi - i póki co ostatni - z moich korsarzy, w identycznym malowaniu. Wyszło lepiej. Dodam tylko, że oba były w skali 1:72, A dziś biorę się za większego brata, ta sama 122-ka. Wiem, że model oklepany i trochę wieje nudą, ale nic na to nie poradzę - bardzo lubię tę wyjątkowo zgrabną sylwetkę. Do tego trochę blaszek Obecnie czekam jeszcze na zestaw kalkomanii z napisami eksploatacyjnymi W paczce - prócz farb - jedzie też do mnie trochę ołowianego i miedzianego drutu oraz prętów. Zamierzam trochę mocniej pokombinować z detalami w komorach podwozia. Zobaczymy, co z tego wyjdzie trzymajcie kciuki, zapraszam do oglądania!
  12. kozborn

    BF-109 F-4 1/72 Eduard

    Pierwsze skojarzenie: przyjemny dla oka
  13. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    @Adamo722 @jmx62 @Baas ArK dziękuję, Panowie! Niedługo następna relacja, na którą oczywiście zapraszam!
  14. Jedyne możliwe i dobre połączenie kawy ze śledziem. Piąteczka!
  15. @greatgonzo hahah no łezka się w oku kręci, Panie tamten korsarz to przykład równie anegdotyczny co wychowawczy. Dlatego nie ma modeli których nie lubię albo których się wstydzę dzięki za wygrzebanie go!
  16. @marek d @barszczo same here. Gdyby tak uśrednić to zwykle w moim zbiorniczku ląduje do 10 kropel (już z rozcieńczalnikiem), a może i mniej, bo część zostaje w naczyniu do rozrabiania. Poprawki to faktycznie kropla, dwie.
  17. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    @MAREK74Dzięki! Nigdy jeszcze nie nacinałem kalkomanii, może kiedyś przyjdzie ten pierwszy raz @Polosss@marek d @mig Dziękuję - co do brudzenia, kiedyś tytłałem modele bardziej, ale chyba znalazłem swoje optimum.
  18. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Cieszę się, że model się Kolegom podoba. Co do wcięć na limuzynie - na jakieś 99% mogę stwierdzić, że tak było. Zdaje mi się, że limuzyna w zestawie była osobno, nie w wyprasce. Kawałek plastiku, który był do odcięcia był w innym miejscu - u szczytu przodu. Koło tylne montowane było osobno. Nie było zintegrowane z zawieszeniem. Może po prostu słabo mi wyszło
  19. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Nie wiem czy "wesoły" warsztat był moim zamiarem, ale wesoły to zawsze lepiej niż niewesoły, no nie? Stopień tyrania. Zasmakowałem w nim i nie zamierzam tego na razie zmieniać. Tak, polubiliśmy się z 48-kami. Ale niebawem będzie chwilowy powrót do 72. Anyway dzięki, Marcin!
  20. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    @jachud3okragle pypki - racja, zapomniałem o tych malenstwach co do kołpaka, nie, sądzę, że wszystko jest w porządku. Może kwestia zdjęcia/swiatlocienia. Jest na swoim miejscu, pomalowany.
  21. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Dziękuję! A co następne - odpoczynek przy korsarzyku. Bez udziwnień. Dwie blaszki.
  22. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Zapraszam do galerii!
  23. Czołem Koledzy Modelarze! Po długich bojach przedstawiam mój ostatni model. Nie było łatwo, zwłaszcza, że to drugi po dość długiej przerwie. Jak widzicie, postawiłem na nieco więcej waloryzacji - otwarte klapy oraz komory karabinów maszynowych. Prócz tego blachy w kokpicie i w podwoziu. Dużo cięcia, jeszcze więcej gięcia i piłowania. Po drodze było kilka momentów, w których sądziłem, że to się nie uda. Mimo to zabrnąłem do w miarę szczęśliwego końca. Dziękuję wszystkim śledzącym i komentującym za wsparcie na warsztacie i chyba największą inspirację ze strony @jachud3
  24. kozborn

    Frajdolarzerka

    Natrętnych malkontentów - nie. Kompetentnych kolegów - warto, może nawet trzeba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.