Skocz do zawartości

kozborn

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 629
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Zawartość dodana przez kozborn

  1. @greatgonzo dzięki, znasz mnie już trochę i wiesz, że uproszczenie to jeden z moich głównych grzechów...
  2. Progres symboliczny. Jutro zabawa w orurkowanie. Btw owo rurowe słoneczko rozchodzące sie do cylindrów (rozumiem ze to owe przewody zaplonowe?) widziałem i w kolorach bardziej srebrnych, i bardziej miedzianych... Jak zwykle mam zagwostkę. Gonzo pisałeś ze to wpadało lekko w zieleń...
  3. @greatgonzono to jutro bawimy się w samo malowanko...
  4. O kolory poszczególnych elementów. Troszke tych schodków zazdroszczę, ale z drugiej strony mam ten azyl rasowy, w myśl zasady: and the best thing is... You can't come! Tylko ja z całego domu umiem te drabinke rozlozyc...
  5. Panowie, prace wznowione, ale na razie nie ma co pokazywać, skleiłem dwie rozetki cylindrów silnika i prysnąłem je gunmetalem, bardziej żeby poczuć zapach farby, kleju, uruchomić sentymentalne skojarzenia, poczyścić aerograf, porozgaszczać się w archiwach pamięci motorycznej. Nieśpiesznie... Przy okazji czy ma ktoś może jakieś fajne źródła jak malować detale silnika? Tamka całą "rozetę" traktuje gunmetalem, a za moment będę tam wpasowywał nieco fototrawionki - niestety edek nie sugeruje tam nic.
  6. A witam kolegę! Na fotach rodzina i wspomnienia młodości durnej i chmurnej, prócz tego zasuszone skrzydlate insekty i trochę litografii - astronomia, anatomia, architektura, mapy... Mniemam że Lupita to kot? U nas Mila wchodzi najwyżej na piętro. Po drabinie na strych już się jej nie chce
  7. OK, Kochani, jedziemy z tematem dalej. Dziś wieczorem 50 pompek rozgrzewki i wracam do korsarza... Jeśli kogoś to dalej ciekawi to zapraszam do śledzenia. W międzyczasie pochwalę się strychem, który w ostatnich dniach pucowałem... Gdy kupiliśmy ten dom, strych był totalnie zawalony. Po tym jak wywlokłem stamtąd wszystkie klamoty, stosownie go dociepliłem (nie wierzę, że po małej drabince wniosłem tam 25 walców wełny izolacyjnej), położyłem panele dachowe, zbiłem kilka regałów... JEST. To jeszcze nie to (czeka go jeszcze malowanie jakże pięknych gołych ścian, zakup porządnej lampy, wygodnego krzesła, wybicie dużego okna (ma tylko lufcik w roku, zawsze coś, ale to nie to...). Ale generalnie studio-pracownio-biblio-azyl uważam za otwarty. Wczoraj wieczorkiem przygasiłem światła, ległem w sako i popłynąłem... bas robi robotę.
  8. Styrany koncertowo! Brawa!
  9. Śliczności
  10. Tak, od czasu do czasu zdarza mi się napisać coś większego. Kiedyś trzepałem dużo esejów, publicystyki, artykułów popnaukowych, do niedawna regularne felietony tu i tam. Już nie bardzo mi się chce Chyba przestaję mieć sensowne poglądy, starość panie. Od dekady nie przeczytałem książki akademickiej. Kiedyś niemal wyłącznie takie. Dziś już niemal wyłącznie beletrystyka. A teraz myślę o książce, która będzie praktycznym poradnikiem-wyciągiem z moich szkoleń
  11. Ech chwilowo ugrzązłem gdzieś pomiędzy ospą wietrzną, syntezatorami a pomysłem na kolejną książkę. Ale spoko, w końcu przejdzie.
  12. Hm wena mnie opuściła. Poczekam aż wróci. Cdn.
  13. Na tamten brąz dałbym łosz ciemnoszary. Na takim srebrze nieźle sprawdzał mi się czarny pin wash, black panel liner po prostu
  14. Bardzo ładne trojaczki się szykują. Najbardziej serce mi drży przy czerwonej jedynce. Wybór, że to tam pójdą żywice od Edka - bardzo trafny. Aż zacząłem zazdrościć, że mam inny temat. I nie przejmuj się krojeniem, znając standard Edka - będzie dobrze.
  15. Prace idą bardzo powoli. Dziś zamknięcie kadłuba. Wcześniej doszło kilka kabelków na burtach. Nie obyło się bez małego szpachlowania. Niestety głębokie osadzenie kokpitu utrudnia mi zrobienie lepiej wyeksponowanych zdjęć.
  16. Gałka posrebrzona i nawet w lepszym położeniu (tzn. jak z załączonego obrazka), świnka załoszowana. Musicie uwierzyć na słowo, bo więcej mi się dziś nie chce. Jeszcze nie przyszedłem do siebie :] lecę czytać.
  17. Nie różowa, a różana
  18. Trochę żem zaniemógł od ostatniego razu, więc dziś tylko trochę zabawy z malowaniem prawej burty kokpitu plus kilka kabli dla - chcę wierzyć - podniesienia urody. Poniżej przymiarka na sucho. PS. Gałka będzie srebrna. IYKYK.
  19. O, widzę wreszcie brakujące 450 elementów
  20. Obejrzane z przyjemnością.
  21. @socjo1 dzięki, nie, nie znam takich archiwów, jestem w tym kompletnie lewy i zielony
  22. Dzięki! Widzę że bez próbowania na neutralnej powierzchni się tym razem nie obejdzie.
  23. Pytanie do fanów Korsarza, jak powinienem dobrać poszczególne warstwy farb? Chipping fluid już czeka, żeby go użyć, samolot planuję troszkę (nie zanadto) potyrać i zastanawiam się, jaki efekt byłby najbardziej pożądany. Co dać pod kolor bazowy? Czy przetarcia na korsarzu były do gołego metalu? Z drugiej strony widziałem różne modele, w których przetarcia były żółte. A poniżej miks jednego i drugiego. Jaki wariant byłby najbardziej pożądany do mojej 122ki? Dzięki za sugestie.
  24. Dziękuję! Fotel to dull dark green - za radą @greatgonzo. Zagłówek jeszcze pomaluję, co metalowe jeszcze lekko pacnę sreberkiem, przydymię rdzą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.