tomekk
Użytkownicy-
Liczba zawartości
647 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez tomekk
-
Kolejny etap. Cieniowanie czarnym podkładem. Dodatkowo pomalowałem przód kadłuba (osłona radaru), końcówkę statecznika pionowego i część płetwy dolnej Mr.Color 311 (zgodnie z sugestiami Kolegów z postów wyżej), uważam że odcień jest dobry. Co do kolorów spodniej części to wykonałem testy - odcienie niebieskiego : Humbrol 65, Mr.Color 314, AK RC239, tutaj uważam, że RC239 będzie chyba dobrym wyborem. Co do szarego tylnej części kadłuba od spodu to bardziej skłaniam się do AL RC336 (tak jak w MiG-25), można go ewentualnie lekko rozjaśnić. Tak przynajmniej typuje po testach zmalowanych na próbkach. Do goleni podwozia po zastanowieniu użyłem Italeri Gloss Silver 4678AP, FS17178. Odcień tego lakieru jest taki trochę jak matowe aluminium, jak potraktuje je satyną to będzie w sam raz. Mam jeszcze pytanie, chodzi o zbiornik paliwa, czy na naszych MiGach miał kamuflaż od górnej części, czy też był jednolitym kolorze ? Od lewej Humbrol 23, Humbrol 65, Mr.Color 314, RC336, RC239
-
Ja się zapytam o technikę, bo sprzęt wiem że da radę, mam Ultrę, dyszę 0.2, do tego odpowiednia gęstość farby i ciśnienie i można malować. Czy malujesz z wolnej ręki ? W jednej trzymasz model, w drugiej psiukacz ? Czy też opierasz jakoś przedramię ? Jeden kolor lecisz ciągiem, czy też robisz kawałeczek, chwila przerwy i ciągniesz dalej ? Kurcze u mnie łapa lekko drży i za długo nie da się precyzyjnie prowadzić malowania. Tak, wiem, można przed akcją coś łyknąć, ale nie chciałbym popaść w nałóg. Pytanie nie jest pozbawione sensu, gdyż może okazać się że walka z własną naturą jest pozbawiona sensu i lepiej po prostu maskować poszczególne kolory plam. Rozumiem że kolor cieniutko, cieniutko. Jestem przed etapem malowania MiGa-23 (jest warsztat) i chciałbym właśnie z ręki pomalować kamuflaż, bo na zdjęciach oryginału, przejścia kolorów wyglądają właśnie na rozmyte.
-
Pawle, ja doświadczenia to za bardzo nie mam, żeby oceniać, ale podoba mi się pokrycie kolorem i ta jego nieregularność. Będę obserwował dalej.
-
W związku z tym, że wyczerpałem na dzień dzisiejszy liczbę serduszek, to napiszę sobie komentarz. Bardzo ładnie wyszło malowanie łat. Ja robisz anteny "linkowe" rozpięte pomiędzy statecznikiem poziomym i "dzyndzlami" na kadłubie ?
-
Ten z okładki jest po 1000 godzin, tak zrozumiałem znaczenie namalowanej liczby 1000. Ja zrobię z przed tego faktu, z roku około 1989. numer 120 jest bez białej obwódki, więc możemy założyć że był zaraz po przemalowaniu, więc czarnej "plamy" też nie będzie miał. Z tego co piszecie to tak mi się jakoś w logiczny ciąg czasowy ułożyło. Skoro dwa kolory były użyte podczas malowania po remoncie, to też takie kolory zastosuje.
-
Dzięki, tak, jest jeszcze czas na poprawki dlatego wklejam zdjęcia licząc na uwagi. Mam pytanie, czy na dolnej płetwie też był kolor taki sam jak na nosie i końcówce statecznika pionowego ? O widzisz, na Twoim zdjęciu ten niby brąz to taki właśnie ziemisty. Dzięki jeszcze raz. Aha, czy ja dobrze widzę, że od spodu, przed przednim podwoziem nie ma takiego czarnego prostokąta namalowanego ? Czy fotografia jest z mniej więcej 1989 - 1990 roku ?
-
-
Z tym szarym też mi przeszło przez myśl, ale specjalnie kupowałem odpowiednie kolory specjalnie na wielobarwne malowanie, a z tym wzornikiem to nie byłbym takim pewnym czy nie będą sprawdzać. Zdecyduje się na 120, z odcieniami jakie podałeś, może trochę będę dobierał kolor spodu, na pewno muszę dobrać FS 33303. Mam jeszcze sporo roboty z dorobieniem "dzyndzli" na kadłubie (antenki pionowe na przodzie, wlociki pod znakiem promieniowanie, antena na grzbiecie itp.) Powiem tak, model KP jest porażką w zakresie instrukcji (większość elementów jest skreślona z ramek dla MF, co mnie dziwi), oraz brakami w zakresie anten, antenek, wszelkich rurek pitota, wlocików...
-
Nie mogę powstrzymać się od komentarza, w takim malowaniu robi wrażenie. Super ta czerwień z bielą.
-
Tak właśnie przypuszczałem. Dzięki.
-
Dzięki Panowie. Czy można przyjąć że podwójne węzły ze zbiornikiem paliwa były także dla malowanych w łaty, np numery 120, 455, 146, 456 ? Jest jeszcze kolejne pytanie. Mam zestaw kalek i wzory malowań z Techmodu, ale odcienie jasnego brązu mi nie grają dla numeru 120, którego zdjęcia pochodzą z naszego muzeum. Co prawda kolory wyblakły, ale jasnego brązu nie uświadczysz. Czy samolot mógł być dwa razy przemalowywany ?
-
Uwagi uwzględnione i teraz krawędź natarcia części przykadłubowej jest prosta. Poprawiłem jeszcze zbyt szerokie szczeliny przy połączonych elementach w tym miejscu. Całość pokryłem podkładem i efekt jest zadowalający. Od spodu nawierciłem reflektory z wypełnieniem z akrylu i pokryłem je przed malowaniem Mr.Masking Sol (to zielonkawe). Podkładem pomalowałem także rakiety R-23R i R-60. Tutaj będę zawieszał podwójne mocowania dla R-60 po każdej ze stron kadłuba. Mam pytanie, bo nie bardzo mogę się dopatrzeć - czy wraz z uzbrojeniem był zbiornik paliwa centralnie pod kadłubem, czy też można dać samo zawieszenie, czy też w ogóle go z rakietami nie było ? Golenie podwozia głównego i przedniego wzbogaciłem o przewody. Też wszystko w szarym podkładzie. Kolejnym etapem będzie wklejenie skrzydeł w stanie rozłożonym i wstępne cieniowanie, no i kolory - będzie kamuflarz
-
Szlifowałem, ale materiału jest za mało, dokleje kawałek plastiku i postaram się lepiej to wyprowadzić. Dzięki za uwagi.
-
Postępy prac są. Kadłub kompletny, pomalowany podkładem Mr.Finishing Surfacer 1500 w kolorze szarym. W trzech miejscach trzeba było poprawić łączenia połówek kadłuba. Wnęki dla hamulców zrobiłem w ciemnym aluminium, później je przybrudzę. Wnęki podwozia są szare, ale będę dodawał trochę innego odcienia szarego, bo w oryginale nie były w jednolitym kolorze, pewnie ze względu na prace konserwacyjne na lotniskach. Malutkie "skrzydełka" - czujniki pod kabiną też przyklejone. Po przeróbkach działko też mi odpowiada.
-
Ma pytanie, jakiego koloru powinny być wnęki hamulców aerodynamicznych górnych i dolnych ?
-
O kurczę, spróbuje coś z tym zrobić, to dopiero ciekawostka. Dzięki. No chyba że ogień się zrobi to zostaną prosto
-
Parę zdjęć wrzucam do warsztatu. Pierwsza sprawa, to w KP nie ma w ogóle żadnych dodatkowych sond, poza rurką pitot. Coś trzeba było dorobić, ewentualnie zaadaptować ze złomu. Popracowałem nad działkiem, muszę go wykończyć, przemalować podkładem i wtedy ocenić czy się nadaje, czy też zacząć od początku. Widoczna blaszka ma być wyrównana z plastikiem, żeby tworzyły jedną całość. Rura wydechowa zrobiona i spasowana z kadłubem, będzie osobno malowana i wklejana na końcu. Wloty powietrza wymagają poszerzenia poprzez wklejenie płytek plastikowych. Skrzydła pomalowane szarym podkładem wyglądają nieźle. Poprawiłem ostatnie klapy skrajne - ich wychylenie, myślałem, że to są lotki i źle je wkleiłem. W zrozumieniu tematu pomógł Kolega @mcrec1962 za co jeszcze raz dziękuję. Kadłub w zasadzie jest już cały, łącznie z wychylonym sterem kierunku. Pozostały wloty powietrza w których najpierw trzeba pomalować środek, skleić ze sobą i dopiero dokleić do kadłuba, poszpachlować, uzupełnić drobiazgi i wszystko do malowania podkładem. Do skończenia zostały jeszcze wspomniane wyże "skrzydełka"- nadajniki kąta natarcia i parę drobiazgów na kadłubie. Jak ktoś miałby uwagi na tym etapie to zapraszam.
-
Fajnie że piszesz o tym samolocie, wymieniając przy okazji wady modeli do poprawki. Mam u siebie Antka z Trumpetera, mam też blaszki, na początek wiadomo na co zwrócić uwagę. Ładny model. Mógłbyś jeszcze napisać z czego są naciągi płatów ?
-
Zdjęcia się nie wczytały, ale wrzuciłem w wyszukiwarkę nazwy z plików plus słowo walkaraund i znalazłem to co pewnie zamieściłeś. Jeszcze raz dziękuje.
-
Zdjęcia się coś nie wczytały, ale poszedłem tym tropem i znalazłem. Dziękuje Ci za wskazówki. Czy mógłbyś mi jeszcze wyjaśnić to co napisałeś : "po wyszukiwaniu w walkaraund" - o co chodzi ?
-
Mam prośbę, czy ktoś dysponuje zdjęciami działka w MiG-23 z bliska, nie mogę znaleźć nic ciekawego, mam tylko od przodu i wygląda, że przód "konsoli" z której wychodzą lufy działek ma kształt "zaoblonoy", a na zdjęciach z boku wygląda na prosty. Mam jeszcze pytanie, jak radzicie sobie z tak malutkimi elementami, żeby zrobić je z blaszki - tutaj jest takie skrzydełko, które trzeba dorobić do MiG-a-23. W MiG-25 miałem takie w zestawie blaszek, tutaj trzeba robić. Tak na marginesie, do czego służyło coś takiego ? "zaoblenie" widok z boku "skrzydełko"
-
Dla mnie super, wszystko pootwierane, widać że coś się "dzieje". Fakt nad zdjęciami trzeba popracować, ja także mam z tym problem, nawet zaprzągłem do tego lustrzankę i statyw, ale chyba bez namiotu bezcieniowego się nic nie zrobi. Jeszcze raz wspaniała robota.
-
Grubość drucików chyba jakieś 0,2 lub 0,3 ale miarki nie mam, pochodzą z kabla elektrycznego - linka.
-
Dalsze prace. O ile zastrzeżeń do skrzydeł i ich elementów to dużych nie mam, to usterzenie poziome jest kopią KP, nawet nie gra grubość jednego statecznika do drugiego, ten sam błąd. Elementy przykadłubowe które zostały tu osobno odlane nie pasują do planów. Na czerwono zaznaczyłem zasadnicze różnice, oraz na pomarańczowo jak wyprowadzić spasowanie do kadłuba. Wanna kabiny z podszybiem, oraz przednia owiewka zrobione. Trochę dodałem kabli we wnękach kół głównych, oraz dodałem żebrowanie komory podwozia przedniego. Tak jak któryś z Kolegów wspominał - źle się skleja elementy kadłuba ze sobą. Posiłkowałem się płytkami plastyku. Przód (stożek) nie spasowany z dalszą częścią, ale spokojnie do zeszlifowania. Łączenie kadłuba za skrzydłami długo pasowałem ze sobą, oraz starałem się z kształtu laskiej elipsy zrobić coś na wzór koła - jestem zadowolony.
