Jo_Sh
Użytkownicy-
Liczba zawartości
57 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
-
Mustang P-51 B/C:
-
Może i ludziom brakuje jednego i drugiego, ale skoro ciebie to nie interesuje to po co się wtrącasz?
-
Żeby wziąć w nim udział.
-
-
A jednak można, amerykańska Iwata odpisała mi że w sumie taka usterka to tylko kosmetyka nie wpływająca na pracę aerka (i mająrację), ale skoro chcę to oni przyjmą do oceny technicznej ten aerograf i jakby co to mi wymienią. Naturalnie nie zamierzam im go wysyłać, ale jakby co to do wiadomości: nie ma problemu z reklamacjami u producenta.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Jo_Sh odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Jo_Sh odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Mam tę książkę, jest naprawdę niewiele warta jeśli chodzi o merytorykę. -
Dysza 0,3 mm jest faktycznie bardziej uniwersalna i praktyczniejsza, zwłaszcza że masz Ultrę 0,2, więc bierz aerek 0,3 mm.
-
Chyba nic z tego, bo gwarancja obowiązuje wyłącznie gdy aerograf zakupiono od autoryzowanego dystrybutora. Ebay pewnie pod to nie podchodzi.
-
No właśnie też tak myślę, w końcu to narzędzie a nie nowy samochód, w którym taki feler lakierniczy nie byłby akceptowalny. Pomyślę jeszcze, zastanowię się czy warto taki drobiazg reklamować. Na malowanie to nie ma żadnego wpływu.
-
No właśnie się zastanawiam, iść do nich z takim duperelem? Gwarancja go obejmuje, bo kupiłem go w 2018 roku, ale na eBaju więc nie wiem czy sprzedawca w ogóle zareaguje. Może ewentualnie poszukam kontaktu z działem reklamacji Iwaty, to chyba w USA...
-
Mam nadzieję że nie zostanę wyśmiany. Otóż - dziś wziąłem do ręki aerek, a tutaj taka niespodzianka: małe purchle z chromu (jak się je naciśnie to czuć że w środku jest powietrze). Coś czuję że to niedługo odpadnie i zostanie gołe żeliwo, czy z czego to tam robią. Miał ktoś takie coś?
-
Farbą. I nie jest upaprana, a jest na niej po prostu osad.
-
Nie jest to prawdą. Nie ma sensu rozkręcać i dokładnie czyścić całego aerografu w środku co chwila, ale czyszczenie wnętrza dyszy i przede wszystkim iglicy po skończonej sesji malarskiej (czyli powiedzmy na koniec dnia pracy) jest moim zdaniem wskazane. Żadne płukanie nie sprawiło nigdy abym miał idealnie czystą iglicę albo dyszę w środku, bez względu jaki to aerograf, czy Iwata, czy Procon, czy H&S, żaden pędzelek, nawet z długim włosiem, dokładnie takiej iglicy w głębi kanału nie doczyszczał. Płukanie jest fajne jak się zmienia kolory, płukanie jest fajne jak się kończy na jakiś czas malowanie, ale jeśli nie przeczyści się w po pewnym czasie dyszy i iglicy, to kolejne osady z farby będą tam narastać aż do momentu gdy pojawią się z tego powodu problemy w płynności malowania. Zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy mają problemy z prostym wyjęciem iglicy i odkręceniem dyszy, żeby je przeczyścić (2 minuty pracy) i potem to włożyć do środka i zakręcić. I naprawdę nie rozumiem jak można ukręcić gwint w Iwacie, serio to jest dla mnie zagadką. A zakręcam dysze zawsze kluczem, żeby nie było luzu. Może mam jakieś dynamometryczne łapsko ale po prostu nie mam z tym problemu i dokręcam dysze tak jak trzeba bez żadnych wypadków. Czego wszystkim w te Święta, oraz po nich, życzę.
