-
Liczba zawartości
1 870 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marioba
-
Czołem Modelarze! T 72B Super Dolly Parton od Zvezdy 1/35 . Zestaw zaprojektowany i produkowany po pijaku. Składa się to słabo. Detal do d.... Dużo dorabiania, szpachlowania, kombinowania itp. Całość lepiona z dużymi przerwami jeszcze od czasu zarazy. Malowany jest akrylami Revella i Vallejo Model Color. Model prawie skończony. Galeria będzie jak wrócę z urlopu. I tyle.. Mariusz
-
Czołem! Co prawda, to nie moja skala, ale model podoba mi się. Dobra robota! Jednym słowem: ochów i achów mi zabrakło, co by mój zachwyt wyrazić!
-
Czołem! Wracając do bańki na powietrze. To jest na prawdę zbiornik powietrza do układu hamulcowego. Pojazd ten posiadał bębnowe hamulce na kołach napędowych. W pudle od modelu zostały ci jeszcze dwa takie zbiorniki od wersji kołowej. Układ był bardziej rozbudowany i potrzeba było więcej powietrza dla samego pojazdu i ewentualne podpiętej przyczepy. Mariusz PS. Z lewej strony silnika, od przodu jest sprężarka, która to połączona pasem klinowym pracuje w sposób ciągły przy uruchomionym silniku. Aby ciśnienie nie rozwaliło układu hamulcowego, był zawór bezpieczeństwa który regulował ciśnienie w zbiorniku. Co pewien czas słychać było charakterystyczne " kichnięcie". To zawór spuszczał nadmiar powietrza. Jeśli ktoś pamięta stare Jelcze, Ogórki, Stary, IFY itp, to na pewno kojarzycie ten dźwięk. To taka ciekawostka
-
To nie siłownik. To normalny zwykły zbiornik na sprężone powietrze, a i owszem do hamulców Mariusz Raczej powinien być w kolorze podwozia
-
Czołem! Świetny temat! Dawno temu polepiłem to coś. W miarę dobrze się skladał i raczej nie było problemów. Mój jest Panzergrau i stał kiedyś w galerii. Sorry za zaśmiecanie wątku. Mariusz
-
Czołem! Ochów i achów mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić! A tak na poważnie, to model klasa! Mariusz
-
Ale ja też mam grot stalowy
-
Czołem Modelarze! Kolego Mariuszu, mój imienniku, Koledzy : pozwolicie że podzielę się moimi doświadczeniami w temacie lutowania! Mój zestaw: Lutownica za 3 dychy. Kalafonia do czyszczenia grota. Cyna. Grot co się chyba sam pobielił. No i topnik: kwas siarkowy H2SO4. Najlepszy topnik! Wszystko polutujesz. Cyna sama płynie. Można bielić całe elementy PE np: błotniki. Może być też kwas solny. Próbowałem jakiś tam fabrycznych topników, ale zawsze przegrywały ze zwykłymi kwasami siarkowym czy solnym. Grot czyszczę w kalafonii i wycieram papierowym ręcznikiem. Tym zestawem polutowałem swego czasu to coś:
-
-
Ochów i Achów mi zabrakło, co by mój zachwyt wyrazić! Nie ma modeli doskonałych i zawsze można się do czegoś przyczepić. Całość super! Żółte malwy wymiatają.... I tyle.... Mariusz
-
Ale to sprężarka z tabliczką znamionową jest tutaj królową balu!
-
Czołem! Zacny model, podoba mi się. Kolor jest w sam raz. Nie może być jaśniejszy. Mariusz
-
Czołem Kolego raz jeszcze... To co jest na zdjęciu z epoki to Stug III.... Jeśli jednak będziesz chciał lepić Stug IV to kup sobie coś z tych modeli: RFM 5060, 5111 Dragon 6043 Academy 13522 Mariusz
-
Czołem Kolego! Tamiya 35087 Stug IV to zabawka z 1976 roku i tak ten model trzeba traktować. Academy 13235 Stug IV, to praktycznie ten sam model produkowany na starych tamiyowskich formach. Taka sama zabawka tylko trochę gorszej jakości. Modele są do polepienia i pomalowania. Nie wyciągniesz z nich nic konkretnego. To kompletny miszmasz. Złe zwymiarowanie, pomieszane wersje itp. To były zabawki do montażu silniczków elektrycznych co by modeliki jeździły same ku radości dzieci. Oba są do niczego i nadają się tylko do teatrzyku cieni jako modele sylwetkowe. Ale mają też plus. Są świetne na początek "przygody" z modelarstwem I tyle... Mariusz
-
Czołem! Normalnie achów i ochów mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić! Poza tym, świetny model! I tyle... Mariuszek
-
Tak nie do końca powracam. Na razie próbuję wrócić, ale brak czasu nie pozwala na 100%. Kolego, zazwyczaj lepię model i dzielę na tyle części na ile to możliwe. Składam to wszystko " na sucho" za pomocą jakiegoś tam patagluta. Po co? Łatwiej to wszystko pomalować. Raz podkładem, dwa bazą, trzy drobne elementy itp. Potem lepię to wszystko do kupy, brudzę i chyba wstawię do galerii I tyle... Mariuszek
-
Też mam taką nadzieję..
-
Sięga! Ale co z orczykiem?
-
Czołem! Cos tam w wreszcie podłubałem. Całość zlepiona do kupy i lekko wstępnie pobrudzona. Szyb jeszcze nie ma. Mariusz
-
I jeszcze coś Fotki znalazłem tego co dorobiłem. Oczywiście to dopiero początek przeróbek. Kiedy skończę? Jak wena wróci... Mariusz
-
Czołem! Relację z lepienia tego czegoś zamieściłem w warsztacie jeszcze przed zarazą. Zaniechałem lepienia tego czegoś, bo ilość poprawek przerosła mnie i cisnąłem wszystko chwilowo w kąt i czeka to na lepsze czasy. A lepiłem naraz trzy sztuki: niemiecką, włoską i czeską wersję. Chłopaki z IBG skanowali obiekt chyba na punkcie złomu bo model pozbawiony jest wszelkich klamer, uchwytów, zapinek, ogołocony ze sprzętu saperskiego, celownika, ruchomych zasłon i przede wszystkim składanego orczyka do justowania armaty! Tu masz go na fotkach, oczywiście zamieszczanych tylko w celach poglądowych...
