Jump to content

Przemek Przybulewski

Members
  • Content Count

    1,988
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Przemek Przybulewski

  1. Na wnęce przykleja się taką osłonę - żywica jest kopią zestawowego: Sama wnęka jakoś nie chce się wpasować i zostaje szpara: Posklejałem i poskręcałem część wlotów: Widok na środek: Po zeszlifowaniu i pocienieniu obudowy udało się zamknąć wlot: Porównanie z elementem CMK: Trochę szpachlowania: I prawie gotowe:
  2. Poskładałem wszystko mniej więcej. Jak przybrudzę podwozie dokleję boczne osłony i resztę dupereli:
  3. No, nieźle. Metr długości z górką, prawie 1,2m szerokości - jest co trzymać. Za ile nabyłeś, tak z ciekawości, bo wiem, że cenowo to chyba więcej niż Mriya w 1:72.
  4. Rewelacja - bez kozery powiem, że to najlepszy model nie tylko Fantoma ale i wogóle samolotu.
  5. To MiniArt idzie w stronę Trumpka. W pudełku 1000 części ale do modelu potrzebne tylko 700. Za pozostałe, nadmiarowe części, które pasują do innych wersji i kombinacji pojazdu i tak trzeba zapłacić. 😄
  6. Ostatnie parę dni zeszło mi na nierówną walkę z materią pod tytułem żywiczne wnęki. Wnęki jakie są każdy widzi - tu już po odcięciu kostki wlewowej, ale cały ten blok z prawej też trzeba odciąć. Ile? Tego producent nie podał. Tniemy więc orientacyjnie. Dodatkowo pod spodem jest kawałek kanału wlotowego, który trzeba będzie zastąpić: Oryginalne wnęki mają skrzydełka po bokach, które służą do umiejscowienia i jednocześnie przykręcenia elementu. Żywica tego nie ma więc operacja przeszczep. Odcięty kawałek żywicy, miał kanał dolotowy, i ten kawałek dodałem z plastiku: Po przyczepieniu żywicy otrzymujemy coś na kształt wlotu z wnękami - środek jednak do siebie nie pasuje: . Druga strona zresztą nie lepsza, żywica nie pasuje ani na długość ani na szerokość, kształt kanału też nie jest idealny. Nic to, trochę CA, trochę szpachli i coś z tego wyjdzie. Te elementy montuje się na śruby do kawałka kadłuba, tam też wchodzi element w który można by wsuwać silnik (stąd to wycięcie w dolnym elemencie). Malowanie tego to sztuka dla sztuki, ale co tam: I tutaj też, żeby wpasować żywice, trzeba trochę powycinać - a mianowicie te małe wystające elementy: Kolejny elemnt to początkowy odcinek wlotu powietrza, tu, troche mniej roboty, ale pozornie. Na początek porównanie: Zdzieranie i szlifowanie: Przymiarka wygląda obiecująco: Nic bardziej mylnego - cały element jest za wysoki, nie da sie zamknąć zewnętrznych połówek. Pocieniłem troche z dołu ale i tak to za mało, musiałem trochę obniżyć scianki i dopiero pasowało. W międzyciasie pomalowałem całe wloty - po sklejeniu i szpachlowaniu miejscowo poprawię ale do całości bym nie dotarł bez zanurzenia całości w farbie.
  7. HKK ma rację, kupuję kilka odczynników w cenie jednego kleju i Tool cleanera a zastosowań mam o wiele więcej. Mogę sobie zrobić mniej lub bardziej agresywny, czy wolniej albo szybciej parujący. Sky is the limit. A poza tym u mnie klej idzie jak woda (no prawie) tylko w tym roku zużyłem już chyba 3 albo 4 buteleczki, więc rachunek ekonomiczny jest prosty.
  8. Ach, Saetta - to był mój pierwszy model jaki kiedykolwiek skleiłem. Mały Modelarz numer nr 8 z 1985 roku. Miałem wtedy bodajże 11 lat. To se ne vrati
  9. Ale jaki las - to jakies suche badyle 🙂 Same modele z kalkami i po washu:
  10. Gdzieś widziałem artykuł o kolesiu który zbudował wg zdjęć, planów itp ten model dla siebie. Pokazał go na jakiejś wystawie i zgłosili sie do jiego ludzie z Dragona. Koleś sam się śmiał jak niedokładny i prosty to był model. Ale to może urban legend.
  11. Nie do końca wiem którą poprawkę masz na myśli. Skład Tamiya Quick settings wg SDS jest Aceton - 40% Octan etylu - 40% Butanon - 20% I jak takiego składu używam - i niestety nie jest to to samo co firmowy klej. Chyba, że tamka dodaje 20% octan butylu a 20% octan etylu. Tak czy siak trzymanie się karty SDS nie gwarantuje IMHO produktu zgodnego z oryginałem (przynajmniej w przypadku Tamiya Extra Thin Cement Quick Setting, produkt 87182) 😉
  12. Po pierwsze dzięki HKK za zebranie tego w ładną całość - koncepcja jak najbardziej słuszna bo chemia robi się coraz droższa. Ja tylko chciałem wtrącić swoje 3 grosze odnośnie kleju Tamiya Thin Quick. Nie wiem czy producent na SDS pisze prawdę, całą prawdę i tylko prawdę ale w moim mniemaniu firmowy Tamki a mój domowy to jednak nie to samo. Pachnie trochę inaczej i zachowuje się też trochę inaczej. No chyba, że ja mam jakieś "lewe" odczynniki, chociaż są niby 100% czystości, albo źle mieszam. Pomijając zapach, główna różnica jest taka że mój zdecydowanie szybciej odparowuje i nie jest przez to taki agresywny. Nawet kiedyś do celów porównawczych kupiłem świeżą, nie tykaną, nowiuteńką buteleczkę kleju i sprawdziłem, no i jednak mój jest trochę inny. Tamka paruje mniej więcej 2 x wolniej i dzięki temu ma czas działać. Nie zmienia to jednak faktu, że go cały czas używam. Rachunek ekonomiczny jest prosty. Ja za litr acetonu, litr tego drugiego i 0,5 litra trzeciego - tak aby zachować proporcje zapłaciłem może 60zł. Oryginał 40ml kosztuje najtaniej 15zł. Na 2,5 litra potrzebowałbym 62,5 buteleczki czyli jakieś 940zł.
  13. No to ok. Przyklejamy pierwsze bale. Będę musiał trochę je z góry „pokancerować", że niby ślady po gąsienicach. Tak jak ten w dolnym rzędzie czwarty od lewej Nie kleję więcej bo muszę najpierw zrobić podwozie i jakoś to spasować. Dojdxie jeszcze później troche trawy, kawałków drewna, trocin, no i sporo więcej śniegu.
  14. A marudź sobie, marudź 😄 Tak naprawdę to dopiero początek zabawy. Teraz kładę belki tak jak na tym zdjęciu - no podobnie - więc część krzaków padnie pod ciosami siekier, butów itp. Co się uchowa to i tak będzie jeszcze zmodyfikowane - będę wklejał zdjęcia z postępów prac to zawsze coś będzie można poprawić.
  15. Ładne, zamiast transporterów dać Merkave. No i to jest ciekawa opcja. Musze sobie coś wstępnie rozrysować.
  16. Składanie to najprostsza rzecz w przypadku Mengów - tu nie ma wielkich niespodzianek. Dzięki - no to brać i sklejać. Szczególnie patrząc na ostatnie ceny to Meng biję na głowę jakościowo i cenowo Trumpetera. No w sobie coś takiego co może się z nim kojarzyć.
  17. Dostałem - dzięki. Jest sporo detali i klejenia co nie miara. Nie pamiętam żeby na którejś wieży tyle tego było. Generalnie mam kryzys twórczy - dochodzę do etapu malowania, ewentualnie kalkomani, washa i tracę chęć na dany model. Tunguska/Tor już leżą w pudle. Ten sam los powoli czeka Merkave/Magacha tym bardziej, że nie mam luf i jeszcze pewnie ze 2 tygodnie zanim dotrą. I co tu zrobić? Na obu modelach są spore kosze wieżowe, nie mam za biele bambetli IDFu więc postanowiłem wrzucić co mam i skopiować koło(a) i jakieś skrzynki amunicyjne: Jak na drugi raz nie wyszło źle. Szału ni ma ale tragedii też nie: Skończyłem wieże Markavy, jest ogromna, wygląda jak statek kosmiczny: . . W zestawie są kulki i łańcuchy, miałem pewne obawy co do nich ale jak dla mnie jest ok: A tu sklejone i pomalowane podkładem AK - w końcu udało mi się znaleźć rozcieńczalnik do tego wynalazku: . Miała być mała podstawka, ale czuję że chyba jednak trafią na większą:
  18. Nabyłem drogą kupna w Martoli
  19. Widziałem. W promocji 140 dolarów U eS A
  20. Też o tym myślałem. Tylko problem w tym, że radar 1S32 na chwilę obecną dostępny jest (był) jako żywica od TankMania.
  21. Super glue nie próbowałem. Udało się przykleic na Tamiya Thin ale po kawałeczku i dokładnym ustawieniu części.
  22. Zawsze mnie zadziwiało, że taka firma jak Tamiya ma tak przepotopową stronę. Wygląd się nie zmienił znacząco od kilku jeśli nie kilkunastu lat. Wracając do farb, sam produkt jest zajefajny ale paleta jest mega uboga, pomijając bazowe i gotowe kolory NATO, czy ichnie JGSDF to cała reszta którą potrzebuję to są mieszanki. AK, potrafiło wypuścić nową serię która zawiera ile? 200, 250 kolorów a Tamiya dodaje po 1 na rok. Słabe to.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.