Dłubię sobie powoli tanka zaczynając od kół - nie będę ich bardzo niszczył, na razie przeszlifowałem powierzchnię styku, później dodam niewielkie ubytki gumy:
Zawieszenie, jest fajnie odwzorowane, ale szkoda, że nieruchome.
Przez moment korciło mnie żeby pokombinować i spróbować postawić Opłota w pozycji nie na lawecie ale podczas wjazdu na lawetę, ale to ze względu na brak miejsca na podstawce zarzuciłem:
Minusem zawieszenia jest to że bardzo łatwo wkleić je krzywo.
Punkty które mają ustawić wahacze w określonej pozycji mają sporo luzu. Ja po wklejeniu, pomoglem sobie linijką aby ustawić je na prosto (zarówno góra-dół jak i prawo-lewo)
a później od środka dałem super glue z aktywatorem aby ustabilizować całośc w dobrej pozycji:
Po wklejeniu płyty górnej (podzielonej na dwie części) nie jestem pewien czy dobrze to zrobiłem.
Płyta "wpada" w wannę tak, że nie wiadomo do końca w jakiej powinna być pozycji. Tył jest ok, ale kołnierz pod wieżą nie jest równo z wanną:
Sama część przednia, jest ładnie odlana, z detalami ale nie do końca rozumiem taki podział:
I zacząłem też żmudny proces składania gąsienic. Na jedną stronę niby ma być 80, Trumpek dał 4 wypraski po 48sztuk, więc jest spory zapas.
Gąski jednak mają dwa minusy - o ile przyklejanie zęba rozumiem to tego, że są nieruchome już nie.
Poza tym ten "dynks" mający pomóc przy składaniu jest zbędny. Próba ułożenia i sklejenia ogniw na tym przyrządzie, kończy przyklejeniem do niego gąsienic.