Tak sobie dalej dłubię i jedno co mogę powiedzieć, że jest pierdylion małych części i naprawdę sporo zabawy z nimi. Model jest całkiem dobrze zrobiony, dużo detali, blaszki i tak dalej ale dziwi całkowity brak okablowania czy hydrauliki. Nie ma nawet kawałka rurki czy innego ustrojstwa (kawałek byle jakiego sznurka nie liczę).
Ale do rzeczy. Koła złożyłem na sucho aby sprawdzić jak się zgrają z felgami. Nie jest źle ale mogłoby być lepiej. Same opony mają w miarę ładny detal jak na gumiaki ale są zrobione z jakiejś dziwnej gumy, miekkiej i wyglądającej jakby się miała pokruszyć:
-
Deska rozdzielcza z pulpitem sterowania, dużo elementów, znowu brak kabli:
Po złożeniu na sucho:
Sama kabina na tylnej zewnętrznej ściance ma dziwną fakturę. nie wiem na ile to błąd na ile celowe działanie:
I cały czas dłubię takie drobiazgi a jest tego sporo: