O, nawet jeszcze bardziej niż myślisz.
Zrobienie dobrego modelu to dodatkowy czas, sam risercz to kupa godzin. I będę teraz na chwilę adwokatem diabła.
Można zeskanować kartonówkę i na wręgach zrobić szybki projekt. Można też analizować godzinami i zrobić możliwie to jak najlepiej.
Tyle, że w drugim przypadku 90% napisze, że drogo, że producent zdzierca i te 90% nie kupi. W pierwszym przypadku 10% napisze, że kaszana, a 90% kupi. Komercyjnie facet postępuje poprawnie, a modelarze sami są sobie winni stawiając przede wszystkim na cenę bo muszą mieć setki modeli w tapczanie. Gdyby zamiast 300 modeli których nigdy nie skleją stawiali na jakość, mieli mniej modeli które skleją to producent musiałby się starać. Teraz nie musi i korzysta z tego bo zwyczajnie wychodzi na tym lepiej niż gdyby się starał.