Niniejszym postanowiłem zrealizować plan, który „chodził za mną od baaardzo dawna” mianowicie projekt Willysa w dość ciekawej konfiguracji ciągnika artyleryjskiego. (Lecz czy Willys, może jeszcze zaskoczyć? Przecież robił chyba wszystko…)
Tytuł warsztatu może sugerować, iż budowana scenka będzie przedstawiać pojazd 1.Polskiej Samodzielnej Brygady Spadochronowej z okresu walk z Holandii we wrześniu 1944r. Nie upieram się przy tym, ponieważ jak wiemy dywizjon artylerii lekkiej 1PSBS w operacji „Market-Garden” udziału ostatecznie nie brał. Zatem 75mm haubice M-8, nie wspierały walczących w Driel Polaków.
Tym samym kwestię miejsca pozostawiam otwartą. Może to być jeszcze na Wyspie przed lotem na Kontynent, może już w Niemczech jako wojska okupacyjne po zakończeniu wojny, a może jednak plan wsparcia krwawiącej w powstaniu Warszawy powiódł się i właśnie odbywa się koncentracja po szczęśliwym lądowaniu na błoniach…
W każdy, razie budowany model w założeniu ma stanowić możliwie bliską prawdy wariację na temat, której bazą są rzecz jasna zdjęcia:
Do budowy zamierzam wykorzystać powszechnie znany zestaw Willys MB Tamiya No.219,
haubica M-8, S-Model nr E029 oraz…
…samodzielnie wybudować przyczepę Mk.I Lightweight 10cwt Airborne Trailer.
Willys Tamiya mimo, że ma 15 lat to chyba najlepszy na rynku model. Być może nie długo zagrozi mu Willys z Bronco – ale to się jeszcze zobaczy jaki będzie stosunek jakości do ceny i czy skórka za wyprawkę będzie warta.
Dlaczego S-Model a nie Vison? Cena podobna Vision, bardzo przyzwoity… ano zanim pokazał się Vision kupiłem S-Model. Już jakiś czas temu no i doczekał się.
Dlaczego „Zrób To Sam”, a nie Resin Cast 351158? To akurat bardzo proste 40€ to za dużo – nawet za dwie sztuki. Oczywiście już na wstępie kłopot stanowić będą koła. Trailer to brytyjska konstrukcja i koła trudno zastąpić czymkolwiek. Koła pochodzą od pojazdu Austin Tilly z cywilnym bieżnikiem. Tak, tak – Tamiya produkuje taki model (No.308) nie mam go. Hussar produkuje interesujące mnie elementy, pod numerem 35097. Póki co zamierzam zastąpić je niestety „czymkolwiek”, a w trakcie realizacji projektu spróbuję jakoś pozyskać. A zatem do roboty!