Popełniłem dość bezmyślnie tą figukę jakiś czas temu.
Nie jestem specjalistą od piechoty górskiej, ale od razu nie podobało mi się połączenie „opinaczy”, z karabinem mauser M98. Gdyby Mausera zamienić na mutację kałasznikowa karabin sks np. z tego zestawu:
i pozostawić brązowe ‘opinacze’ był by piękny żołnierzy z 5 pułku strzelców podhalańskich z Krakowa z lat 70-tych XXw. Ewentualnie wykonać buty z owijaczami pod kolana i pozostawić Mausera…
W Twoim przypadku radzę faktycznie zrezygnowac z broni długiej, greenstuffem przerobić buty na oficerki, dodać Visa, a do prawej ręki (nie okrytej peleryną) dać ciupagę. Rękę trzeba będzie przeciąć w łokciu, uzupłęnić braki po jej opuszczeniu i odwrócić dłoń do dołu. Jeśli chodzi o szarotkę na kołnierzu nie przejmowałbym się nią za bardzo. Usuń jedynie łodygę i pomaluj na złoto. W skali 1:35 na dobrą sprawę to jest nie do zauważenia czy to jest korpusówka ze swastyką czy nie.
Skoro już jesteśmy przy podhalańczykach warto abyś wiedział o istnieniu dość trudnego do zdobycia obecnie zestawu nieistniejącej warszawskiej firmy Tomcat która popełniła coś takiego:
Skoro u Ciebie wiąże się to z pewnymi tradycjami może warto wiedzieć, a nuż u któregoś z kolegów w szafie leży…?
Swoją kupiłem go w 2006r i tak od czasu do czasu do niego zaglądam i coś dłubnę. Figurka też nie jest wolna od błędów, za to w skali (1:16) tj.120mm, ale o tym jak będziesz chciał następnym razem.