Bez przesady. Pół roku to kupa czasu, fakt, na początku ACE dla mnie to była masakrą, ale teraz jest inaczej. Zresztą znam ludzi, którzy mimo tego, że spędzają nad model ok. miesiąca nadal kupują ACE i "mordują się" dalej. W końcu po to się jest sklejaczem, aby podnosić sobie poprzeczkę, kiedyś do żywicy podchodziłem z osikowym kołkiem, srebrnym krzyżem i wodą święconą, a teraz ... luzik. U mnie to idzie z wiekiem, niczym wino. Co do psioczenia, a następnie wychwalania to dalej tak będzie ... trza sobie życie urozmaicać.
Daj spokój z marketingiem, ja tu Skala72 jestem i jak będzie coś fajnego to zawszę będę pisał i walił fotki.