-
Liczba zawartości
3 571 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jachud3
-
Nigdy nie liczę kropel, więc nie wiem jak inaczej opisać stężenie, a "konsystencja mleka" to bardzo szerokie pojęcie... Może być prosto od krowy, spienione, w proszku, a sokiem się każdy oblał kiedyś
-
Dziękuję Po preshadingu ciemniejszą farbą (pod zielony użyłem C12 Olive Drab) nakładam dość mocno rozcieńczone warstwy, nie wiem jak bardzo rozcieńczone bo robię to zawsze na oko już w zbiorniczku aerografu, ale farba zlewa się po ściankach zbiorniczka jak woda i zostawia bardzo delikatne zabarwienie, coś jakbyś oblał białą koszulę sokiem pomarańczowym - jest głównie ciemna mokra plama z lekką poświatą po bazie dolałem do brudnego zbiorniczka trochę H51 Light Ghost Grey który zmieszał się z zielenią i zrobił się taki brudny szary, też rozcieńczyłem i na średnim ciśnieniu miejscowo psikałem wszystkie wypukłości, środki wybranych paneli czy łby śrub mocujących. Zrobiłem też delikatne pionowe smugi wzdłuż bryły, coś a la rainmarksy.
-
Wyjdzie przy podkładzie, ale oby był cały! Przy moim szczęściu już bym dawno miał po owiewce, działkach i całej reszcie
-
Tak, najzwyklejszy wamodowski, schnie na taki piękny kolorek, śmierdzi przy tym jak cholera, ale robi robotę doskonale Tymczasem przede mną ostatnia warstwa blendująca i będę mógł zobaczyć co mi tam ciekawego wyszło pod tymi maskami... Ale to już jutro
-
I właśnie o to chodzi Odetnij te grubaśne plastiki doklej kawałek drucika 0,2mm i będzie o niebo lepiej
-
Cały element był przezroczysty, żeby mechanicy mogli skontrolować poprawne "zapięcie" przewodów paliwowych Tymczasem cichaczem działam dalej... Gapa jestem, bo tak się spieszyłem do maskowania, że nie zrobiłem fotki ostatecznego wyglądu szarych plam. Ale - tak jak w przypadku spodu - jestem zadowolony Jak zdejmę maski po zieleni to sami ocenicie.
-
Nie boisz się że ułamiesz? Odważnie Ja wszelką drobnicę zostawiam sobie na sam koniec bo już mi się milion razy zdarzało wszystko poutrącać, a jest też łatwiej manewrować i maskować bez tych wystających fafluńców.
-
Bardzo ładny model! Z czego zrobiłeś antenę i izolatory?
-
Jeśli to nowe kalki Eduarda, to film można zdjąć i zostanie elegancki nadruk
-
Czy jakoś usuwasz maskol z tymczasowego łączenia owiewki po sklejeniu czy nie? Nie robią się żadne wypływki?
-
Dziękuję bardzo mnie cieszy takie skojarzenie, bo te malunki (robię to pierwszy raz w taki sposób) są żywcem inspirowane "Grey Nurse" obejrzaną właśnie na stronie KFS. Więc jeśli tak się kojarzy to znaczy że chyba robię to dobrze
-
Udało mi się wygospodarować dziś trochę czasu i jest efekt; kolor i rozjaśnienia. Jutro mam nadzieję ponownie przefiltrować całość kolorem bazowym i zaczynamy maskowanie przed zielenią
-
Precyzyjna robota! Zawsze mi się podobały te podziurawione klapy
-
Cześć, Oddam w cenie przesyłki wężyk z przyłączem żeńskim 1/8" i wyjściem PS z regulatorem. Może ktoś maluje z butelek i się przyda
-
Dół zamaskowany, preshading z Navy Blue H54 pod plamy Ocean Gray fuknięte. Czas na pierwszą warstwę koloru... W międzyczasie zmalowałem sobie też żywiczne wydechy, ale za nic w świecie nie potrafię szajsfonem zrobić zdjęcia, na którym cokolwiek byłoby widać W każdym razie jestem z nich zadowolony
-
Skupiłem się na skroplinach, a zapomniałem o najważniejszym. Wszystko jasne, nie było pytania. Dziękuję!
-
Szybkie pytanie. Wpadł mi w ręce mały zbiornik buforowy i chciałem go podpiąć do swojego kompresora, ale zastanawiam się czy koniecznie muszę wpiąć go przed reduktorem i odwadniaczem, czy jeśli taki zbiornik podepnę jak na rysunku to nie będzie mi aż tak bardzo się "pocił" w środku żeby pluć wodą? Bufor ma zaślepkę którą mogę w razie potrzeby zdjąć i zlać skropliny.
-
Czy opiszesz proszę jak i czym zrobiłeś zacieki na brzuszku? Celuję w takie coś na Tempeście a z brudzenia jestem noga
-
Łatwo to sprawdzisz - na dole arkusza kalkomanii Eduard drukuje datę, jeśli jest późniejsza niż 23.06.2020 to masz już "nowe" Tutaj ktoś dostał takie info bezpośrednio od Edka: https://modelersalliance.org/threads/eduards-new-decals.155482/#post-353552
-
Dziś będzie post edukacyjny - znowu - głównie dla mnie. Opiszę co i jak testowałem, ale może wyważam otwarte drzwi... Zgodnie z zasadą "żaden zabieg wykonany na modelu nie może Cię zaskoczyć", postanowiłem sprawdzić jak zachowują się nowe kalki Edka z usuwalnym filmem, bo, jak wspominałem na początku wątku, jeszcze nie miałem okazji ich używać. Niby tutoriali w internecie jest sporo, ale chciałem sobie to przećwiczyć. Wziąłem więc sobie skrzydełka Spitfajera ze złomu i fuknąłem trzema rodzajami farby: błysk, satyna i mat, dodatkowo "drugą wersję" tej konfiguracji pokryłem błyszczącym lakierem bezbarwnym C46. Słyszałem, że niektórzy nie kładą błysku pod te nowe kalki, więc to też było do zweryfikowania. Następnie nałożyłem trochę nieużywanych kalkomanii - duże znaki i małe napisy eksploatacyjne (foto już po usunięciu filmu, bo się zagapiłem). Metoda "tradycyjna", czyli Setter pod kalki, ustawienie, usunięcie bąbelków powietrza i na to ostrożnie Softer, żeby pozostawiony za długo w jednym miejscu nie wszedł w reakcję z farbą poza kalką. Bez zaskoczenia - kalki mocno "świeciły" całą powierzchnią filmu na wszystkich próbkach. No, na próbce z farbą błyszczącą dużo mniej, ale nadal film był bardzo widoczny. Zatem nieusuwanie filmu z tych kalkomanii wydaje mi się zaniedbaniem (gdzieś mi mignęło w internetach że ktoś go nie zdejmuje i twierdził że jest ok). Metody usuwania filmu znam dwie: mechaniczną, zalecaną przez samego Eduarda - podwadzamy brzeg filmu skalpelem i pęsetą ściągamy skórkę, "chemiczną" przy pomocy white spiritu. Ale podobno white spirit miałby rozpuszczać kalki przy intensywniejszym pocieraniu. BARDZO WAŻNE - PRZED USUWANIEM FILMU KALKOM TRZEBA DAĆ "WYSCHNĄĆ", JA ODCZEKAŁEM 24H. Wziąłem więc najpierw skalpel i spróbowałem zerwać film z jednej z kalek - zszedł, ale nawet będąc dość ostrożnym, porysowałem sobie lakier. Zdejmowanie filmu trwało długo, bo miał tendencję do urywania się i ciężko było potem te najmniejsze skrawki pousuwać. White Spirit akurat mi "wybył", więc złapałem benzynę do zapalniczek i patyczek do uszu, dość obficie go zwilżając, a następnie moczyłem kalkę takim patykiem, lekko wcierając benzynę, nie za mocno, żeby nie zetrzeć nadruku. Film zaczął się "zglutawiać" i elegancko rolować z całej powierzchni kalki. Tym sposobem usunąłem film ze wszystkich kalek, szło to dość szybko. Film schodził z powierzchni pokrytych lakierem błyszczącym dużo łatwiej i szybciej, niż z "surowych" farb prosto ze słoika. Farba błyszcząca Strona bez lakieru: Film zszedł dość łatwo, nadruki się nie zmyły, jednak została lekka "otoczka" po filmie. Podejrzewam, że zniknęłaby po nałożeniu warstwy lakieru błyszczącego, ale pewności nie ma. Przetarcie obok błyskawicy to efekt przeoczenia smugi Softera po aplikacji na kalkę i jej nieopatrzne rozmazanie - zdjęło farbę do plastiku, ale to nie od benzyny. Strona z lakierem: Bez śladu po filmie. Efekt cudowny. Nadruki widocznie matowe względem błyszczącego lakieru. Farba satynowa Strona bez lakieru: Widoczna świecąca obwódka wokół kalki. Na dzwonie bardzo lekkie przetarcia nadruku na krawędziach, gdzie kalka wtopiła się w linie podziału. Strona z lakierem: Znów bez śladu po filmie, nadruki matowe. Musiałem za mocno trzeć po literze N, bo na wypukłości spory kawałek się oderwał, a na krawędziach linii się lekko przetarła - tego drugiego zjawiska jednak bym nie skreślał, daje ciekawy wizualny efekt "weatheringu" oznaczeń Farba matowa Strona bez lakieru: To samo; otoczka po filmie bardzo mocno widoczna. Poza tym bez uszkodzeń nadruków, farba lekko odbarwiona w miejscu pocierania benzyną. Strona z lakierem: Znów bez śladu po filmie, nadruki matowe. Wokół dużego N z lewej strony została lekka smuga, do zniwelowania werniksem. Podsumowując: Kalki położone na surową powierzchnię niezależnie od rodzaju farby dają niezadowalający efekt po zdjęciu filmu, więc osobiście będę je kładł tak jak "stare", czyli na powierzchnię polakierowaną na błysk. Zdejmowanie filmu benzyną jest łatwe i przyjemne, trzeba tylko uważać aby za mocno nie trzeć po kalce. Film schodził z powierzchni pokrytych lakierem błyszczącym dużo łatwiej i szybciej, niż z "surowych" powierzchni. Po zdjęciu filmu i tak trzeba będzie lakierować, żeby zabezpieczyć nadruk przed zabiegami z użyciem farb olejnych. Porównując wygląd oznaczeń z nowych kalek do tych starego typu, zdecydowanie wybieram te nowe - oznaczenia naprawdę wyglądają jak namalowane, a nie naklejone. Do tego dochodzi brak konieczności szlifowania kalek w przypadku, gdy wyjdzie "schodek" po lakierze. Także Panie Eduard - 10/10 A teraz mogę spokojnie zabrać się dalej za maskowanie i malunki kamuflażu na modelu
-
Dół uważam za zmalowany. Efekt mi się podoba, nie jest mocny, ale widoczny. Osobiście jestem usatysfakcjonowany bo wyszło to co miało wyjść Oczywiście czekam też na Wasze opinie. Jednak jasne tło chyba lepsze
-
Hataka zbyt beżowa jest, wymieszana dobrze na pewno?
-
Lecę z tematem póki jest wena Nakładałem transparentne warstwy bazowego MSG, po czym dolałem do zbiornika trochę H21 Off White i taką mieszanką rozjaśniłem środki paneli. Nie zdążyłem już dzisiaj nałożyć ostatecznej warstwy "blendującej" - kompresor zaczął mi się przegrzewać i wolałem już nie ryzykować. Będę psikał jutro P.S. Jasne czy ciemne tło lepsze?
-
Nikt tak nie potrzebuje urlopu jak człowiek, który dopiero co wrócił z urlopu Tak jak obiecałem, pierwsze przymiarki do malowania spodu. Muszę teraz zrobić chwilę przerwy przed kolorem bazowym, bo mi kompresor wybuchnie od gorąca...
-
[S] Konwersja do Spitfire XI - Quickboost 1:48
jachud3 odpowiedział jachud3 → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Obie pokrywy wyfrunęły, została tylko konwersja do Spita XI, obniżka ceny
