Jump to content

net_sailor

Members
  • Posts

    998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by net_sailor

  1. net_sailor

    F-16C CAS 1:48

    Nie bój się scratchu, to naprawdę nie boli, a duma z własnoręcznie wykonanego elementu jest 10 x większa niż z przyklejenia fabrycznego. Jeśli preferujesz klej epoksydowy to możesz spróbować odlewu w silikonie. Bierzesz do ręki silikon budowlany (najzwyklejszy sanitarny, do takich drobiazgów jest wystarczający). Stawiasz solidnego silikonowego kleksa na stole. Wbijasz w tego kleksa czubek zasobnika (element musi być obrobiony na gotowo, usunięte linie łączenia form). Czekasz, aż silikon zaschnie (ze 2 godziny). Wyciągasz zasobnik z silikonu a w powstałą dziurę wlewasz klej. Potem wyjmujesz idealną kopię czubka zasobnika tylko, że przeźroczystą. Klej ma jednak tę wadę, że jest dość gęsty i przy mieszaniu większych ilości łatwo go zapowietrzyć.
  2. net_sailor

    F-16C CAS 1:48

    Poszukaj kawałka przeźroczystej ramki wlewowej o średnicy zasobnika. Oszlifuj jeden koniec ramki na półsferę. Najpierw papierami a potem wypoleruj (dla ułatwienia możesz umieścić ramkę w wiertarce i po włączeniu niskich obrotów tylko przytknąć papier ścierny/szmatkę). Odetnij półsferę od ramki i przyklej. Żadna wielka filozofia.
  3. To weź Academy w 1:48 i obowiązkowo dokup żywiczny nos na wymianę, bo ten z modelu naprawdę kiepsko wygląda: http://www.martola.com.pl/pl140/produkty18692/MiG_29A_Fulcrum_correct_nose Gdybyś chciał nieco naciągnąć budżet to w drugiej kolejności proponowałbym wymienić dysze: http://www.martola.com.pl/pl140/produkty38615/mig_29_exhaust_nozzles Jeśli jednak dysze to za dużo, proponowałbym toczoną rurkę Pitota: http://www.martola.com.pl/pl2041/produkty51661/mig_29_fulcrum_pitot_tube Powinien powstać z tego całkiem zgrabny MiG, zewnętrznie zbliżony do oryginału. Na koniec uwaga natury ogólnej. Mam za sobą kilka modeli podarunkowych i z praktyki wiem, że do wnętrza nikt potem nie zagląda. Model po prostu z daleka cieszy oko piękną sylwetką. Stąd kładę nacisk głównie na wygląd zewnętrzny. Dlatego najlepiej jest wykonać samolot z zamkniętą kabiną. Łatwiej go potem "serwisować" przez nowego właściciela (przestawianie, odkurzanie itp. prace, podczas których można coś urwać).
  4. net_sailor

    F-16C CAS 1:48

    Nie to Harm Targeting System, dla wersji przełamania obrony plot. Co w sumie nie zaszkodzi udawać, że to Pave Penny, bo są bardzo podobne w rozmiarach i kształcie. Po zeszlifowaniu tego bocznego występu-listwy i wymianie czubka na "szklany" będzie z niego śliczny Pave Penny
  5. No to z takim budżetem nie poszalejesz. Zostaje Italeri w 1:72, który z farbkami i dodatkową kalkomanią (w pudełku poloników nie uświadczysz) w sumie wyniesie coś koło tego. http://www.martola.com.pl/pl306/produkty4332/mig_29a_fulcrum_ http://www.martola.com.pl/pl1563/produkty50071/mig_29_in_polish_service_vol_2 Na tych kalkomaniach są następujące malborskie MiG-i: 4103, 4104, 4113, 4115 (szparka), 4118, 4120, 77, 65 i 92. Niestety 4116 brak a z tych numerków co są na arkuszu ułożyć się nie da (inny krój numerów cztero- i dwucyfrowych). Do tego minimum trzy farbki do podstawowego kamuflażu (nie wiem co kolega preferuje, olejne czy akryle i jakiej firmy) i zmieścisz się w budżecie. Najtańszy z samolotów w 1:48 to model Academy, który jakościowo jest całkiem znośny (ale GWH znacznie lepszy i dużo droższy - trzeba dać ze 250 zł): http://www.martola.com.pl/pl307/produkty5026/Mig_29A_Fulcrum po dokupieniu kalkomanii (wybór malowań identyczny jak wyżej): http://www.martola.com.pl/pl1564/produkty50070/mig_29_in_polish_service_vol_2 zaczniesz lekko przekraczać stówkę. Podobnież trzeba zakupić jeszcze farbki.
  6. Model to podstawa, ale o jaką skalę chodzi? W zasadzie w 1:72 na chwilę obecną wyboru nie ma i jeśli to pilne bierzesz do ręki produkt Italeri. W 1:48 króluje niepodzielnie GREAT WALL HOBBY. Ważne żebyś miał do czynienia z wersją samolotu 9-12.
  7. net_sailor

    F-16C CAS 1:48

    Jeśli chodzi o ścisłość było kilka podejść do szturmowego F-16 wykorzystujących kilka platform bazowych z różnym wyposażeniem. Ten tutaj to oczywiście F-16A: Ale ale były także przerobione do roli CAS F-16C Bl. 25. One miały już wydłużoną podstawę statecznika, więc model Tamki doskonale się nada: Na tym zdjęciu pierwszy stoi przerobiony F-16B, więc można odnieść mylne wrażenie, że pozostałe samoloty mają wczesny typ podstawy statecznika, tymczasem to na pewno F-16C:
  8. Link trochę nietrafiony i niepotrzebnie komplikuje sprawę, bo jeśli chodzi o Bf 109E mogą wystąpić pewne wątpliwości z uwagi na malowanie kokpitów tej wersji w dwóch wariantach kolorystycznych i faktycznie jest problem który z nich wybrać. W Bf 109G-6 kokpit malowano wyłącznie czarnoszarą farbą RLM66. Kolega zadał proste pytanie i otrzymał prostą odpowiedź.
  9. A jak wygląda położenie okien i drzwi w stosunku do planów? Zdaję sobie sprawę, że zdjęcia kłamią i na powyższych fotkach występuje silna paralaksa, dlatego proszę o sprawozdanie słowne. Drugie pytanie to czy udałoby się tak ułożyć model na planach, żeby w większości miejsc było w miarę znośnie (odstępstwa od bryły poniżej 1 mm) a w innym miejscu wyszedł jeden większy błąd? Mam tu na myśli np. maksymalne przesunięcie modelu do tyłu, bo w ogonie brakuje tych 3 mm a z przodu z kolei jest za dużo. Może i okna "wejdą" na swoje miejsca z niewielką tolerancją? Wtedy być może okazałoby się, że nie jest zwichrowana cała bryła tylko np. część przednia/nosowa. Potem można się zastanowić jak to naprawić... W zasadzie nie bardzo rozumiem czemu tak załamujecie ręce nad tym wypłaszczonym dachem nad kokpitem. Taki błąd się naprawia przy pomocy grubo położonej szpachli i pilnika. Żadnych wielkich cudów nie trzeba odprawiać. Może i jest to upierdliwe, ale po latach rozpieszczania przez Tamiyę chyba nie zapomnieliście jeszcze jak się szpachluje?
  10. Ale sklejone czy w pudełkach? Bo to trochę dziwne jak facet obchodzi się z torbą jak z jajkiem, albo... bombą.
  11. Spokojnie. Rakiety MICA czasem są szare a czasem białe. Sądzę, że to zależy od partii produkcyjnej niż rodzaju pocisku. Tutaj np. uchwyciłem samolot z podwieszeniem mieszanym - 2 białe IR pod skrzydłami i 1 szary EM pod kadłubem:
  12. net_sailor

    Mig-29

    W Malborku podwieszają jeden UZR, chyba w Mińsku jest tak samo:
  13. net_sailor

    Mig-29

    Fakt, że moją zbyt skrótową informację można było zrozumieć dwojako, choć miałem na myśli płyn chłodnicowy a nie do szyb. Za brak precyzji przepraszam.
  14. Tutaj masz na pewno bojowy Exocet pod Rafale: http://www.defense.gouv.fr/actualites/articles/tir-de-missile-exocet-am39 Zdjęcia może nie za duże, ale widać o co chodzi z oznakowaniem.
  15. Sprawdź też długość korpusu, bo to najbardziej widoczna różnica. Dla AM39 to 4,69 m a dla pozostałych dobrze ponad 5m: http://www.defensasur.com.ar/imagenes/noticias/2012/DIC/051212_EXOCET%20MM40%20Block%203b.jpg
  16. Dodam jeszcze, że do zastosowań lotniczych jest wariant AM-39 (pozostałe służą do wystrzeliwania z kontenerów naziemnych/nawodnych).
  17. net_sailor

    Mig-29

    Antyfryz to po prostu płyn odmrażający. Wrzuciłem też 2 zdjęcia z napisami, o które ci chodziło. Zaciągnij je sobie w oryginalnym rozmiarze:
  18. Elementy z zestawu Eduard nie są wystarczające do wykonania ostatniej modernizacji. Prezentują standard po poprzednim doposażeniu i teraz same wymagają "doposażenia".
  19. Szczerze wątpię, czy któryś z producentów będzie się pochylał nad polską "modernizacją". Raczej temat na samodzielne dłubanie.
  20. Dzisiaj otrzymałem od producenta Model Maker dobrą wiadomość dla fanów "rekina" 1706. Wraz z maskami do płetw rekina ukażą się w postaci masek: oszablonowany numer boczny oraz prawdopodobnie (jak się uda wyciąć) fala pod syrenką. W ten sposób zostaną usunięte największe niedociągnięcia tego zestawu oznakowań, czyli konieczność rozcinania numerów i trudności z zamalowywaniem napisu. Myślę, że to dobry sposób na dystrybucję "erraty", bo sporo modelarzy wykonujących to malowanie chętnie sięgnie po maski na płetwy i "errata" dotrze do właściwych osób. Osobiście bardzo się cieszę z takiego podejścia.
  21. Hehehe Arek daj coś "pokombinować"...wszystko tak na "gotowe" ...gdzie zabawa z bycia "kreatywnym" Jeśli już o kreatywności mowa, to ostatnio zaimponował mi patent na wykonanie reflektora: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?p=908769#p908769 Może skorzystasz przy dorabianiu podobnego elementu na lewym boku nosowej części kadłuba (jeśli dobrze widzę model Monogram/Revell nie posiada tego reflektora, bo był wzorowany na samolotach US Navy):
  22. OK, rozumiem koncepcję. Za mną też od dłuższego czasu chodzi szwajcarski Hornet, ale w malowaniu retro:
  23. O, piękny temat! Pamiętaj o uzbrojeniu. Żadnych bomb, tylko rakiety powietrze-powietrze: AIM-9X i AIM-120B. Generalnie to co znajdziesz w pudełku z podwieszeń jest bezużyteczne - jedynie podkadłubowy zbiornik się nada.
  24. No przecież masz już napisane powyżej. Będzie przyrządzony na sposób góralski: opiekany na rożnie w washowej polewie ;-)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.