Jump to content

net_sailor

Members
  • Content Count

    996
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by net_sailor

  1. Właśnie się zorientowałem, że Trumpek w tym roku zamierza wypuścić także "nasze" wersje MiG-ów. Będą więc 9.12 (nr kat. 01674) i 9.51 (nr kat. 01677) Zvezda umieściła w swym katalogu na rok bieżący jedynie wersję 9.13S.
  2. OK, czyli raczej nie przegapiłem.
  3. Ponawiam pytanie kolegi powyżej. Ktoś już widział ten numer w sprzedaży?
  4. Bardzo mnie cieszy pojawienie się masek na "rekina", tylko szkoda, że tak późno. Kupiłem już same kalkomanie i drugiego zestawu dołączanego do masek mi nie trzeba. Lepszym rozwiązaniem byłaby jednak możliwość zakupu samych masek bez kalkomanii. Wracając do modelu Iskry to dokonałem już wstępnego pasowania na sucho głównych elementów i wygląda to całkiem dobrze. Słynna końcówka nosa u podstawy przylega z minimalnym naddatkiem na oszlifowanie, możliwe więc będzie wyprowadzenie płynnego przejścia. Nasada prawego skrzydła wymagała nieco obróbki, aby weszła do gniazda w kadłubie na wcisk. Lewe skrzydło za to wchodzi luźno. Na wcisk można montować też oba stateczniki poziome. Nieco słabiej dopasowane są osłona nosowa i silnikowa, bo przy łączeniu do kadłuba powstają uskoki, które trzeba będzie szpachlować (widać to z resztą w relacji na blogu Arma Hobby) - rzecz troszkę upierdliwa, ale do ogarnięcia.
  5. Ja wiem, ja wiem! Literką w nazwie! Piszę poważnie.
  6. Mając wreszcie dłuższą chwilę na bliższe zapoznanie się z modelem odkryłem, że w instrukcji modelu są podane odpowiedniki kolorów FS, tak więc idzie pomalować samolot według pudełkowych malowań własnymi farbkami. Natomiast odpowiedników nie ma w dodatkowo zakupionych kalkomaniach Model Maker, a to już nie wina Arma Hobby. W pośpiechu niechcący pomieszałem te dwie sprawy, tak więc za pomyłkę producentowi modelu należą się przeprosiny. W kwestii uzbrojenia to taki zestaw mógłby być swobodnie sprzedawany osobno, a nawet lepiej gdyby był bez mechanizacji płata. Iskra ma dość charakterystyczne podwieszenia, więc chętni na nie byliby zarówno posiadacze modelu EZ Arma Hobby jak i od Choroszego (niby coś tam jest, ale niezbyt ładne).
  7. Ja mam swoją od dwóch dni, a jeszcze nie zdążyłem zapoznać się szczegółowo ze wszystkimi elementami. Na razie rzuciłem pobieżnie okiem, ale ogólnie pierwsze wrażenie co do jakości żywicznych elementów jest pozytywne. Fakt, że u mnie dysza silnika jest minimalnie zdeformowana, ale nie w takim stopniu jak u kolegi ze SF i raczej przy odrobinie wysiłku da się ją uratować. Załączone do pudełka kalkomanie rzeczywiście nie są najwyższej jakości. U mnie przesuniecie barw jest jednak widoczne, a rysunek zegarów jest lekko pozalewany. Zamówiłem na szczęście zestaw dodatkowych oznakowań, który wygląda lepiej, choć też idealny nie jest (o tym może w osobnym wątku). Wracając do zawartości pudełka mam zastrzeżenie do instrukcji, która promuje wyłącznie farby marki Bilmodel. Są to farby nowe na rynku i nie każdy może i chce się w nie zaopatrzyć (ja np. się nie zdecyduję ze względów nazwijmy to sanitarno-higienicznych, a mówiąc wprost - okropnie śmierdzą). Dla tych osób może producent łaskawie zamieściłby na swojej stronie jakieś odpowiedniki w neutralnej skali np. według wzornika Federal Standard? Troszkę też boli brak jakiegokolwiek uzbrojenia podwieszanego. Gdyby ktoś wydał do Iskry zestaw uzupełniający z belkami podwieszeń oraz do wyboru po 2 szt. bomb P-50, wyrzutni npr Mars-4 i zasobników strzeleckich Zeus oraz dodatkowo łuskozbieracz to miałby we mnie klienta.
  8. Weź Poxipol/Distal lub CA (taki gęsty/średniogęsty). A najpewniej oba się przydadzą w zależności od miejsca.
  9. O ile wiem taki lub podobny ALQ-119 jest w zestawie Tamiya. Na europejski obszar działań do konfiguracji bojowej bardziej nadawałby się jednak ALQ-131.
  10. Wypożyczyli sobie bezpłatnie wzorzec licencyjny, a wtedy plany to żaden problem. Sami sobie narysowali kładąc ten wzorzec na dużej kartce i obrysowali ołówkiem Dodam jeszcze, że ponieważ zrobili to ołówkiem kopiowym to niesłusznie poszła w świat wieść że Rosjanie znowu coś z Zachodu skopiowali. A przecież nawet nie z zachodu tylko ze wschodu przyszedł ten wzorzec do licencji. Konkretnie od przodujących w technice rakietowej i miniaturyzacji Chin
  11. Jeśli chodzi o względy techniczne to jest do poczytania relacja z budowy MiG-a 29 z owymi bocianami prowadzona przez samego wytwórcę kalkomanii, który psioczy na mało przemyślany projekt własnego wyrobu. Ogromne godło okazało się bardzo trudne w ułożeniu: http://forum.asg.koszalin.pl/sokol/forum.asg.koszalin.pl/viewtopic.php?f=12&t=4755&start=10#p56498 Powiem szczerze lekko mnie to zniechęciło, bo mam te kalki i też planuję takie malowanie.
  12. a jednak jest obca http://lotnictwo.net/foto.php?id=107268 na kalkomanii jest napis PLM - w tym malowaniu Iskra nigdy nie służyła w 1 plm tylko w 1 elt, w końcu jesteś z Mińska wiec o tym wiesz Panowie. Syrenek bez napisu "plm" mam nadkomplet i wcale o to nie pytałem. Czy rozmiarowo będą pasować, okaże się po nadejściu modelu, ale na razie się nie martwię. Pytałem o sylwetkę rekina nie chcąc wyważać już raz otwartych drzwi. Widziałem, że kilku Kolegów pytało na forum o tego rekina, więc może podzielą się wiedzą w tym temacie? Tak na marginesie, oprócz proponowanego kalkomanii jedno było bez syrenki, ale z godłem 58. LPSz. Producent kalkomanii na pewno by bardzo nie zbiedniał jakby oba godła znalazły się na arkuszu, dając modelarzom większy wybór.
  13. A czy ktoś już może rozgryzał malowanie płetw i ogona rekina "1706" i może ma do niego rozrysowane szablony, którymi zechce się podzielić? W zestawie Model Maker, który zamówiłem są tylko numer, skrzela i szczęka.
  14. Cena promocyjna za model jest tylko nieznacznie niższa od zapowiadanych "poniżej 200 zł", ale dobre i to. Miłą niespodzianką są promocyjne zestawy z kalkomaniami i farbkami, na których można zaoszczędzić kolejnych parę złociszy. Ogólnie nie widzę powodów do wielkich narzekań na cenę, a zaoszczędzone przez subskrybentów pieniądze starczą nawet na dwa zestawy napisów
  15. net_sailor

    F-16

    Solo, naprawdę naprawdę staram się wytłumaczyć sprawę jak najlepiej potrafię, ale widocznie zbyt wsiąkłem w środowisko, które ma choć blade pojęcie o czym mowa i już nie potrafię przemówić do zwykłego człowieka. Bardzo mnie to dziwi, bo od kilku już lat piszę dla poważnych magazynów lotniczych oraz militarno-historycznych i do tej pory nie miałem najmniejszych zastrzeżeń, że wyrażam się w sposób zawiły czy niejasny. Tutaj po prostu musisz zacząć od podstaw i wykonać samodzielnie pewną pracę, bo forum to nie miejsce na przepisywanie całych książek o doktrynie i strategii. W największym skrócie: poszukaj informacji na temat "Polskich Kłów". Pod tą nazwą kryje się program budowy narodowego systemu bezpieczeństwa państwa. Tam będziesz miał opisane, jak się obecnie buduje triadę rakietowego odstraszania oraz systemy rozpoznania celów (w tym dostęp do danych satelitarnych). Jednym z elementów triady są właśnie rakiety JASSM. One naprawdę nie są na ekspedycje.
  16. net_sailor

    F-16

    Mnie po prostu w tym momencie ręce opadły. Tak drogi Solo, samoloty są nam całkowicie zbędne i wystarczy artyleria lufowa i rakietowa, aby pokryć pas przygraniczny. Dalej jest tylko czarna dziura zasysająca wszystko...
  17. net_sailor

    F-16

    Mobilne centrum dowodzenia to cel taktyczny, do zlokalizowania przez samoloty z zasobnikami rozpoznawczymi i zniszczenia bronią taktyczną (JDAM, JSOW). JASSM służy do zwalczania celów operacyjnych, czyli z zasady stacjonarnych lub mało ruchliwych (umocnione stanowiska dowodzenia, lotniska, wyrzutnie rakiet operacyjno-taktycznych, baterie rakiet plot).
  18. net_sailor

    F-16

    Ja tam widzę narzekanie, że JASSM nie nadaje się do zwalczania celów mobilnych lecz tylko stacjonarnych. Ale ten pocisk nie jest do takich celów stworzony. Na zmechanizowane kolumny mamy JSOW-y, które można zrzucać z poza zasięgu typowych mobilnych zestawów plot towarzyszących czołgom w ruchu. Na cele leżące głęboko poza linią frontu jest potrzebny dużo większy zasięg i trudnowykrywalność, bo tam działa stacjonarna obrona plot dalekiego zasięgu i jest dobre pokrycie radarowe. Chyba lepiej jest jednak jak się odcina całą głowę (umocnione stanowisko dowodzenia), niż po jednym palcu (oddziały w polu).
  19. net_sailor

    F-16

    "Aferę" wziąłeś z dwóch artykułów i oba pochodzą z tego samego źródła, wybitnie nieprzychylnego Amerykanom. Jest tam sporo niedopowiedzeń, które starałem się wyjaśnić powyżej. Czego się spodziewałeś przy takim podejściu, bo chyba nie rzetelności? Twoja wizja wojny w oparciu o JASSM przypomina mi próby bombardowania Łosiami niemieckich kolumn zmotoryzowanych w 1939 r. Niby można, ale z jakim efektem i dlaczego takim dużym kosztem?
  20. net_sailor

    F-16

    To kup sobie zaawansowaną technicznie rakietę za 850 tys. USD a potem sam integruj z F-16 i serwisuj. Innymi słowy kup sobie jabłka, aparaturę i butelki a potem pij na zdrowie. Tylko uważaj, abyś się nie otruł. Po pierwsze USAF ma preferencyjną cenę, bo amerykański rząd najsampierw wyłożył potężne pieniądze (1,28 mld USD) na opracowanie tych rakiet. Oznacza to, że producent dobrze już oskubał amerykańskiego podatnika w pierwszej fazie cyklu, notując przy tym godziwy zysk. Jest to zapłata za jego ryzyko, bo dany wzór broni może w ogóle nie trafić na uzbrojenie lub zostać zamówiony w niewielkiej liczbie. W fazie produkcyjnej zyski za 1 szt. uzbrojenia są minimalne i liczy się efekt skali (tysiące sztuk). Po drugie aktualne dostawy do USAF nie obejmują modyfikacji samolotów do przenoszenia rakiet, co też swoje kosztuje. Po trzecie nasz pakiet zawiera serwis i wsparcie producenta, czego z kolei nie mają umowy amerykańskie. U nich podpisuje się na serwis osobne umowy i przykładowo 5 lat wsparcia serwisowego kosztuje amerykańskiego podatnika dodatkowo 100 mln. USD. Sam więc widzisz, że prawdziwie pieniądze zarabia się na opracowaniu i serwisie, a nie na produkcji.
  21. net_sailor

    F-16

    Porównanie równie szczęśliwe jak to, że 1,2 kg jabłek w skupie kosztuje ok. 50 gr. z za litrową butelkę cydru z tych jabłek płacisz w sklepie jakieś 10 zł.
  22. Dobrze idzie. Zdjęcia trochę ciemne i może przekłamują kolory, ale zbiornik i szkolne wersje rakiet są pomarańczowe i to w dość agresywnym tonie - prawie żarówiaste. Rakiety w takim wypadku zazwyczaj nie mają przedniego usterzenia i są malowane jednolicie, a jak przednie usterzenie na szkolnych się pojawia to cała przednia część z usterzeniem i głowicą jest czarna. Wydaje się, że na dyżury bojowe (białe rakiety) technicy starają się podwieszać tylko szare zbiorniki. Szwajcarskie Tigery nie przenoszą uzbrojenia powietrze-ziemia. Podskrzydłowe pylony stosowane są stosunkowo rzadko.
  23. Dzięki. Kupę roboty włożyłem właśnie w detale, które "robią klimat". Warsztatu tutaj nie prowadziłem, ale wstawię fotki z opisem co i jak dorobić. Zaznaczam, że robiłem edycję Overtrees bez fabrycznych blaszek, masek i kalkomanii. Z fabrycznych dodatków do środka wstawiłem tylko pasy Aires i celownik Revi 16B od Quickboosta. Malowanie oznakowań od masek Montexu. Poza tym zestawie masek były też metalowe lufy i rurka pitota, więc także je wstawiłem. Wyposażenie kabiny po przeróbkach: dodane elementy radiowe po prawej stronie fotela i tablicy przyrządów (plastykowa tablica - rewelacja!), przerobiona skrzynka z dźwigniami sterowania silnika po lewej (fabryczna nie jest bardzo zła, więc punkt nieobowiązkowy) i na obu bokach dodane klapki wentylacyjne (Eduard na swojej blaszce fototrawionej daje aż jedną klapkę - do tego do niczego nie podobną). Wiatrochron wzbogaciłem o uchwyty na rogach, wzmocnienia pod bocznymi szybkami oraz szybę pancerną (drugi mniej udany egzemplarz leży obok, element jest lekko żółtawy co ma imitować "pancerne" szkło). Te "cosie" na drucikach to boczne lampki oświetleniowe, które znalazły się później na słupkach wiatrochronu. Płyta pancerna została odchudzona do akceptowalnych rozmiarów i zaopatrzona we wsporniki. Dodatkowo wykonałem tubę do wystrzeliwania rakiet pod prawym okienkiem, do której włożyłem rakietnicę. Co ciekawe Eduard daje do wyboru dwa wiatrochrony. Jeden z chwytami powietrza po obu stronach a drugi tylko z chwytem po prawej. Niestety zapomniało mu się o typie z rakietnicą i w takim wypadku trzeba wybrać typ obustronny, ściąć na gładko prawy wlocik a w jego miejsce nawiercić dziurkę wylotu a od środka wstawić tubę. Sam rakietnica z bliska wyglądała tak: Celownik Revi dostał właściwą dla niego podstawę teleskopową: Tutaj wyszpachlowałem i podszlifowałem słynne przejście skrzydło kadłub, gdzie Eduard zrobił paskudny bąbel zamiast płynnego przejścia. Niby prosta rzecz a strasznie upierdliwa. Męczyłem się z tym kilka dni aby po obu stronach wyszło tak samo: Wykonałem nowe wnęki podwozia. Budowa struktury wnęki dla koła jest niestety koniecznością, gdyż Eduard poszedł na łatwiznę i oprócz pięknych sufitów wnęk serwuje nam jedynie pokrowce dookoła wnęki. Same pokrowce są niebrzydkie tylko, że bardziej pasują do wariantów wczesnych niż późnych - akurat tutaj powinno być bez pokrowców. Druga rzecz, na którą warto zwrócić uwagę to wnęka dla goleni podwozia, gdzie stosunkowo prosto można poprawić ich wygląd nawiercając zasygnalizowane tylko owalne otwory. Zmodyfikowałem też lekko typ steru kierunku, który był dość charakterystyczny: konstrukcja metalowa z Flettnerem i kryta płótnem (jest taki taki w zestawie, więc przygładziłem tylko dość ordynarne paski materiału wzmacniającego na żebrach), ale bez wystających poza obrys blaszek kompensujących (trzeba odciąć). Światełko pozycyjne na końcu trzeba dorobić dorobić we własnym zakresie. Za to wysoki statecznik pionowy był o konstrukcji drewnianej, więc cała modyfikacja sprowadza się do zaszpachlowania wszystkich linii podziałowych i nitowań (Eduard daje typ metalowy).Gdyby komuś przyszło jednak do głowy wykonywanie Szwajcara czy Germańca z niskim usterzeniem, to alternatywne elementy zestawowe są w sam raz i nie trzeba żadnych przeróbek.
  24. Aaaaa, to zmienia postać rzeczy. Jeszcze raz dziękuję!
  25. Dzięki, teraz już znacznie lepiej. Znalazłem jeszcze taki (poprzednie linki się skleiły): http://www.modelmaker.com.pl/D48037-TS-11-Iskra-in-Polish-service-vol-1-Combat-Regiments/336/ Szkoda tylko, że nie można nigdzie kupić tych kalkomanii. Może któryś z kolegów poratowałby mnie np. rekinem "1706"?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.