Witam.
Zakładam mój kolejny warsztat na temat mojej podstawki, którą wykonywałem w ostatnim czasie jak nie miałem dostępu do internetu przez 4 dni Patrząc na różne relacje na forum, przysiadłem przy moim warsztacie, wziąłem kawałek kwadratowej deseczki i długo myślałem co z nią zrobić, aż wpadłem na pomysł zrobienia na niej kawałku terenu.
Słówko z warsztatu z tego co zrobiłem dotychczas:
Ziemie wykonałem z rozcieńczonego wodą kleju podobnego w właściwościach do kleju Wikol. Do tego roztworu wodnego (jeśli można to tak nazwać) dodałem ziemi doniczkowej i sody oczyszczonej, bo tylko to miałem w pokoju. Tą masę nałożyłem na deseczkę, ukształtowałem mini teren i nawtykałem różnych śmieci modelarskich, żeby wyglądało na obraz po walce. Fotki z tego co jest na razie:
Teraz maluję to wszystko co powtykałem w teren. Elementy drewniane błyszczą się, ale to z powodu mocno rozcieńczonej farby MM, żeby nie powstały smugi podczas malowania, to jeszcze poprawię. Później będę malował teren, mam nadzieję, że dobiorę jakiś odpowiedni kolor. To na tyle, co zrobię dalej to okaże się w praniu. Mam nadzieję, że podstawka będzie wzbogacona o jakieś figurki w przyszłości, ale dopiero szukam odpowiedniego zestawu.
Chciałem na koniec dodać, że teren robiłem pierwszy raz w życiu i sam jestem ogólnie zadowolony. Ten projekt będzie mi służył, jako pomoc w nauce technik modelarskich, których jeszcze nie znam.
Pozdrawiam