Skocz do zawartości

Greif

Super Moderator
  • Liczba zawartości

    3 713
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Greif

  1. Greif

    Bismarck 1:200 Trumpeter

    Tylko akurat to dość wymagający model i nieco kosztowny ale pewnie, nikt ci nie zabroni... ucz się ale moje zdanie- łatwiej było kupić coś mniejszego w tej skali i tam trenować, bo jak widać dopiero zaczynasz... no ale twój cyrk twoje małpy. Powodzenia
  2. Greif

    Bismarck 1:200 Trumpeter

    Czołem No nie moja bajka ale będę brutalny , krzywo nie równo, byle jak, skoro nie masz umiejętności na waloryzowanie we własny zakresie lepiej by było abyś skupił się na poprawnym sklejeniu tego co jest w pudle. Bo i tak w sumie efekt twoich starań będzie mizerny... a tak wykonane "detale" zepsują całkowicie odbiór modelu. Drut na relingu krzywo i za gruby o "schodkach" nie wspominając bo już widać że krzywo... Tyle mojego, rada j/w zostań przy pudle skup się na malowaniu (waloryzacja to niestety tak jest że albo umiejętności , albo gotowy zestaw -bez tego model będzie kiepski i nie oszukuj się że podkład czy malowanie coś tam poprawi w odbiorze) Powodzenia i pozdrawiam
  3. Czytaj na instrukcji, serwis dostępny tylko w Japonii... w Polsce niestety niedostępne.
  4. No i sęk w tym że znowu coś nie wyszło jejku jak przykro... I może czytaj ze zrozumieniem a nie warcz na forum... Nie napinaj sie w temacie a nie panikuj... To zasadniczo różne zagadnienia... Tyle w dyskusji z Tobą.
  5. A co mam czytać wali mnie to co się tam dzieje efekt jest zawsze ten sam miało być pięknie a jest jak zawsze... cyt "To właśnie na podstawie tego podwozia powstało pierwszych 8 egzemplarzy, które weszły do służby. Pod koniec 2014 zmieniono jednak dostawcę podwozi. Decyzję motywowano na kilka sposobów - w blachach pojawiały się pęknięcia, kłopoty sprawiał układ paliwowy, przegrzewał się silnik, do kabiny dostawały się spaliny, a poddostawca nie był w stanie wywiązać się z dostawami na czas. Podjęto słuszną decyzję, ponieważ w 6 wyprodukowanych egzemplarzach (poza dwoma prototypami) wykryto mikropęknięcia blach będące wynikiem zawodorowania stali. Nie ustalono ostatecznie, kto odpowiada za problem – Bumar-Łabędy poprzez niewłaściwy proces spawania i montażu, czy też wadliwy był materiał. Co ciekawe, podjęto próbę wykonania nowych podwozi z importowanego i sprawdzonego materiału, a całość prób nadzorowała HSW. Nieoficjalnie mówi się, że wyprodukowane w ten sposób kadłuby nie nadawały się w żadnym stopniu do użytku przez armię. W grudniu 2014 podjęto decyzję, że dostawcą podwozi będzie firma Samsung Techwin. Podwozia produkowane przez Koreańczyków stosowane są z powodzeniem w haubicy K9 Thunder. Umowa zawarta z Samsungiem jest umową licencyjną, co oznacza, że podwozia będą produkowane w Polsce, przez polskich pracowników." źródło wp.pl co więcej deliberowac http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1170311.html i kolejny wałek nie wałek, czyli jak zawsze nie wiadomo o co idzie, idzie o pieniądze... zlośliwiec bez napinki proszę...
  6. no i tutaj mamy sęk jeśli się nie rozlecą... w krabach zwalili mikropęknięcia na karb złej stali no ale jak to z baletnicą ... myślę że jednak brak doświadczenia, bo w przypadku "dużego kabum" inżynieria i projekty swoje a życie swoje Coś jak ż żukiem... ;) i lataniem a mosty btw na czas W mają dopuszczenie do większej nośności jak w czasie pokoju
  7. ad1 gdzie wysyłamy siły szybkiego reagowania co by nam potrzeba było coś lekkiego itd itp, skoro nie mamy lotnictwa transportowego ( z prawdziwego zdarzenia) to co za różnica czy coś waży 20 czy 50 t? na misję i tak nie wybieramy się samotnie ( no bo jak na latawcach) więc kwestia transportu pozostaje j/w ad2 zakup Pz 2000 biorąc pod uwagę że eksploatujemy Leo byłby chyba bardzie trafiony ze względu na logistyke serwis itp itd... a tak 10 lat poszło w błoto bo coś tam... i finalnie kupimy podwozia od samsunga a ile kasy zostało zmarnowane na produkcję kraba i "polonizację" wieży ? chyba za te pieniądze i tak można by było spokojnie kupić gotowe sprawdzone Pz, a co do transportu i tak musimy korzystać od sojuszników a dla nich to nie problem czy coś waży 50 czy 20 t do transportu a jeśli taktyka użycia wymaga dużej mobilności w trudnym terenie (brak mostów czy mosty o niskiej nośności) to wysyłanie tam artyleri raczej też jest kiepskim pomysłem... prostsze jest wsparcie lotnicze a co do innych krajów jak się ma więcej kasy to i można a że kasy w Polsce jakoś mało... nie ma co kruszyć kopii obawiam się jednak że podzieli los Kraba...
  8. No tylko mało aktualizaji a gdzie brankard?
  9. Znowu jakiś proniony pomysł na wydawanie kasy... trzeba było kupić Pz2000, a tak kasa w błoto bo kadłuby pękaja itp itd, tutaj też wyjdzie w praniu że podwozie nie wytrzymuje albo po każdym strzale trzeba dokonywać korekty położenia bo się "samo chowa w krzaki" rozwiązania kołowe są "tańszą" alternatywą bo eksploatacja gąsienic niestety kosztuje... Czas pokaże ale moje zdaniem kolejna ślepa uliczka...
  10. Czołem No niestety słabo... o ile góra no powiedzmy... o tyle układ napędowy kiepsko , smar i olej + silniki parowe mają wylot pary od dołu więc raczej parowóz jest w tej partii "mokry" a twoje wyglądają jakby służyły w cementowni, btw masz oznaczenia DB czyli już powojenne a w tym okresie już na bank tak umorusane się nie poruszały... Poszukaj zdjęć,np http://www.bahnbilder.de/bilder/43-001-am-sandhaus-chemnitz-146722.jpg http://www.bahnbilder.de/bilder/br-43-44-unter-kohlebunker-4680.jpg http://dermodellbahnblog.de/wp-content/uploads/2013/11/dampflok-br-043-denkmallok.jpg http://dermodellbahnblog.de/wp-content/uploads/2013/11/dampflok-br-43-kuppelraeder.jpghttp://dermodellbahnblog.de/wp-content/uploads/2013/11/dampflok-br-43-zylinder.jpg następny raz będzie lepiej... Pozdrawiam
  11. No Kolega "A" to tak chyba teoretycznie, gąsienice tak jak tarcze hamulcowe w samochodzie wystarczy kilka godzin i potrafią się pokryć punktami, płatami rdzawego nalotu, potem kilka minut jazdy (czołg) lub jedno hamowanie i wraca wsio na wysoki połysk. No ale nie ma na to żadnej reguły a czy się to komuś w tym momencie podoba czy nie to kwestia gustu a gustach ... Nie przejmuj się aż tak jest ok np. założymy że czołg stoi dobę gąski pokryją się rdzawym nalotem...
  12. Adadel, rozwin temat: ślady ładowania amunicji...
  13. Porównaj średnicę kół z modelu i zplanem bo potem może się okazać że planik jest o 5% większy niż należy a Ty zakładasz że jest ok i będzie klapa na całej linii, błąd w druku byl nawet w N&B z RSO gdzie planik był skompresowany o 10% w pionie i coś co miało byc kwadratem było prostokątem a i masz inny planik wydrukuj albo sprawdź wymiary http://survincity.com/2010/01/armoured-vehicles-of-germany-during-the-second-4/
  14. Może tak może nie,niestety dlatego zestawy są dedykowane dla danego modelu że czasem różnice sięgają kilku milimetrów i może być przykra niespodzianka.
  15. Ogólnie ok ale osłony wydechów.. z taką korozją od środka ... na zewnątrz powninny być też mocno wysłużone... ponoć "świeciły" w nocy... na żywo po renowacji po kilku jazdach http://www.warrelics.eu/forum/attachments/after-battle/684917d1399208902t-my-trip-bovington-tiger-131-6-.jpg jak widać farba się dość szybko przepala więc w wojennym wydaniu powinno być więcej korozji... takie moje zdanie Pozdro
  16. Bo do jadzi były dospawany "czubek" to co brakuje te 13 z przodu to właśnie skos złożony z 2 płyt i nigdy nie ufaj planom w większości są do bani tzn oryginały może i są ok ale przedruki wydawane już bywa różnie
  17. Dokładnie szukam materiałów do przedziału żyroskopów, mam V2 z dragona ( dokładnie 5 szt) i chciałbym zrobić otwarte przedziały m/n z "elektroniką" niestety model dragona leciwy i ma masę błędów np pokrywa o elektroniki jest jednoczęściowa natomiast w oryginale była dzielona na dwa segmenty z zamkami w środku itp itd... no a że dragon jedyny więc nie ma opcji... Jak nikt inny nie pomoże w drodze do Telford zachaczę o RAF museum i pstryknę fotki ... https://c4.staticflickr.com/4/3745/11904379524_6860c8edd3_b.jpg http://planesandchoppers.com.s3.amazonaws.com/14518.jpg coś jak na w/w pokazanych Coś w tym stylu... Pozdro
  18. Czołem Chyba Folkestone bywałem na Euromilitare ale trochę za daleko... Pozdrawiam
  19. Eloro nie ma tak źle, aczkolwiek z kołem też zrobiłeś ten sam błąd ...
  20. Czołem Pytanie, ktoś z okolic Hendon RAF Museum potrzebuje zdjęcia rakiety V2 szczególnie interesuje mnie część dziobowa z przedziałem żyroskopów. Ktos się wybiera? Ewentualnie może ktoś wpaść i zrobić kilka fotek? Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam
  21. i walka z zimmem ogólnie model szału nie ma ale można zrobić z niego wizualnie fajny model. Powodzenia
  22. Znam tą dioramę ale to takie właśnie przerost kasy nad rozsądkiem, realnie po jedny strzale z tego potwora większość tego co w okolicy poprzewracała by się jak zabawki, a szopka była by tylko wspomnieniem w okolicy. Dodatkowo taka kumulacja sprzętu aż prosi się o obłożenie bombami Niestety większe kalibry są mało "przyjazne" otoczeniu nikt nawet nie ryzykuje umieszczenia amunicji w pobliżu strzelającego działa właśnie ze względu na podmuch itp itd. I tutaj niestey leżysz bo o ile Leona można zrobić w czasie "przemarszu" czyli jakaś lokomotywa wagonik i coś tam czy np uzupełnianie ammo i innych pierdół o tyle Dora składana była wyłącznie na przygotowanym stanowisku ad wiki "Do transportu musiało być ono rozkładane przy pomocy dźwigów kolejowych, co, podobnie jak składanie w całość, trwało około 6 tygodni. Do doprowadzenia do gotowości bojowej potrzebowało czterech torów – dwóch wewnętrznych dla samego działa (musiały być one równoległe) i dwóch zewnętrznych dla dźwigów kolejowych, które były niezbędne podczas jego montażu. Montaż wymagał zaangażowania około 1400 osób – robotników, techników, wartowników" więc dora może być na pozycji i ewentualnie obsadzić mozesz je bandą ludków, na dole jacyś wartownicy może jakiś opelek z zmianą np warty i tyle...
  23. To się nazywa "masochizm modelarski" i da się leczyć ;) z wiekiem mija chęć męczenia gniotów, przynajmniej ja tak mam i pozbyłem sie prawie wszystkich żywic... a w między czasie to czego się pozbyłem wyszło w plastiku
  24. No cóż, poziom wzorca pomijam bo też jest daleki od doskonałości no ale odlewy... masakra jakaś, w sumie to potraktuj to "coś" jako wzorzec weź arkusz plastiku i zrób od podstaw, w sumie będzie i szybciej i ładniej niż wyprowadzać tą "masakrę"... a już myslaem że nie ma takich gniotów na rynku a tym bardziej chętnych na to "coś" a tu proszę "nowość"... szkoda kasy - moje zdanie. Ale powodzenia... pozdrawiam
  25. Jak tam postępy? kilka fotek mam nadzieje pomocnych jak wyglądało działo na torach http://www.drehscheibe-online.de/foren/read.php?31,6459044,page=all
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.