Czołem
Fajne porównanie, tylko wydaj mi się że "Nowy" Airfix poszedł w innym kierunku tzn. model ma być dla nastolatka zaczynającego przygodę a w wieku 7 i więcej raczej nie ma znaczenia czy bąbel na kadłubie jest lub czy zbiornik ma właściwy kształt lub że chłodnica jest o 3mm w złym miejscu, na tym etapie ważne czy pilot jest sam pamiętam młodzieniasa który kupował jakiś Frog czy nowo i nie miało znaczenia co to za samolot ważne że był chopek :P
I myślę że Airfix podąża tym tropem model ma się dać skleić w miarę łatwo szybko i przyjemnie i taki jest, a wartość merytoryczna cóż jest na którymś miejscu...
Sam kupiłem kilka modeli do sklejania z juniorem za jakiś czas, a do testu zlepiłem P 40, może i ma błędy ale da się slepić w jeden wieczór a w drugim można malować i chyba dla młodych ludzi na tym cała zabawa ma polegać
Także jak ode mnie Airfix 5, tak było kiedyś z Matchboxem...
Pozdro