-
Liczba zawartości
922 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez GEM
-
Dzięki za miłe słowo. Dokładnie z tego zestawu ja robiłem swój model. Trochę tylko przerobiłem z wersji 5A na wersję 5.
-
Jedno szkiełko to zestawowa szybka, a drugie to.... kulka od łożyska. Z tego co pamiętam to podmalówki pod kabiną robiłem Aero.
-
Dziękuję za Twoją opinię , ale myślę że co nie co mogę wyjaśnić. Piszesz o nienaturalnie czystych oponach, może i tak, ale czy opona zawsze jest ubrudzona, wytarta? Może akurat był mokry pokład i bieżnik jest mokry?. Może samolot przeszedł podobną operację jak na tym zdjęciu? Matowość osłony kabiny wynika ze zdjęcia, naświetlenia, białego tła. Zapraszam do Łasku. Tam będzie model, można sprawdzić jak jest w realu. Temat nie usunięcia szwu, wyjaśnił chyba kolega Woit. Kurz nie jest przyklejony do farby. Jest to raczej efekt warunków w jakich były robione zdjęcia. Fotki były robione w trakcie konkursu w Kołczygłowach. Na pewno nie jeden z nas przekonał się jak wyglądają modele po powrocie z konkursu. Nieprecyzyjnie pomalowany pas na wlotach powietrza? popatrz jak różnie mogą one wyglądać. A nieudolne podmalówki pędzlem? może właśnie chodziło mi o pokazanie takich podmalówek? Masz prawo do własnej oceny, i do własnych odczuć, i uwag, ale i ja mam prawo do obrony swojej wersji. Do tego właśnie jest forum. Bardzo dziękuję za Twoje uwagi. Zamieszczone zdjęcia pochodzą z Internetu. Przepraszam Autorów jeśli naruszam ich prawa.
-
Tak idę jak burza. Zwłaszcza jak mnie żona goni za kurz po moim szlifowaniu. Ale, na szczęście, do szlifowania zostały mi jeszcze tylko klapy i lotki. Ster kierunku i wysokości jest już zrobiony. A potem to już tylko silnik i blachy , a to już będzie z górki. Dlaczego takie malowanie? Może dlatego że ten samolocik latał w Aeroklubie Kujawskim. Taki lokalny sentyment.
-
Bardzo ładnie.
-
Było trochę szlifowania, ale udało się wyciosać coś na kształt skrzydła. Nie jest to jeszcze do końca dopracowane, ale jest już prawie prawie. Długo zastanawiałem się nad sposobem połączenia skrzydła z kadłubem. Ponieważ nie jest to takie proste. Skrzydło ma dosyć duży wznios i na dodatek jest skierowane do przodu. Nie chcę na tym etapie wklejać skrzydła, bo jeszcze dużo pracy przy nim, między innymi oklejanie blachami. Wygodniej będzie jak będą te połówki jeszcze luzem. Jak zwróciliście może uwagę, dokleiłem do końcówki płetwy. Są one dodatkowo wzmocnione prętami które są wsunięte w nawiercone w skrzydle otwory. Wypełniłem dolną część kadłuba, ale zostawiłem coś na kształt pochwy w którą będą wsunięte płetwy. Wszystko było na tyle spasowane że z lekkim oporem można to zmontować i wszystko się ładnie trzyma , nawet bez kleju. W dolnej płycie widać jeszcze podłużne wycięcia, to miejsce przygotowane do przyklejenia goleni podwozia. No, i to tyle na razie meldunku z placu budowy. C.D.N.
-
Marek gratuluję że wytrwale doszedłeś do pięknego celu. Podglądałem czasami warsztat, doceniam cierpliwość i słuchanie uwag. Wyszedł bardzo ładny model. Szczerze gratuluję.
-
Przygotowany szkielet kadłuba zacząłem oklejać dopasowanymi paskami polistyrenu. Ponieważ w miejscach gdzie było dość duże załamanie łuku musiałem polistyren ponacinać, to dla wzmocnienia powierzchni zalałem to klejem CA. Potem przyszedł czas na mozolne dopasowanie i doszlifowanie powierzchni. Wszystko jednak pod kontrolą. Wykonałem dla sprawdzenia negatywy wręg, i jak widać odstępstw od wymaganego kształtu za bardzo nie stwierdzono. Z kilku warstw polistyrenu skleiłem skrzydła. Teraz ogólnodostępnymi narzędziami typu -siekierka, tasak,pilnik , papier ścierny ,spróbuję wyciosać z tego coś na kształt skrzydła.
-
Dawno nie było żadnego mojego warsztatu. Zgodnie z tym co kiedyś już mówiłem zaczynam budowę od podstaw modelu Zlin 42 M To będzie taki samolocik. Budowa będzie głównie według Planów Modelarskich, zdjęć, i planów znalezionych w Internecie. Zamiar mam taki aby odkryty był cały silnik, otwarte drzwi, klapy, lotki powychylane. Jeśli ktoś ma jakieś zdjęcia prywatne tego konkretnego samolotu to bardzo proszę. Te które były dostępne w Internecie to mam. Pracę zacząłem od opracowania wręg według planów, ale wymiary są pomniejszone o grubość poszycia. Być może w trakcie prac będę musiał coś zmieniać. Chodzi mi głównie o połączenie kadłub skrzydło. Nie wszystko można przewidzieć. Ale jak zacznę pracę to niektóre sprawy rozwiążą się same. Wręgi powycinane i szkielet sklejony. Przygotowałem też sklejony z kilku warstw polistyrenu statecznik pionowy. Teraz czas na poszycie. Trzymajcie kciuki. Liczę na konstruktywną pomoc.
-
Zgodnie z sugestiami, ale i zgodnie z moimi obietnicami poprawiłem to i owo i dorobiłem podstawkę.
-
Witam wszystkich którzy tutaj zajrzeli. Popatrzcie na kolejny model w moim wykonaniu. Trochę dla zmiany klimatu zdecydowałem się na "szmaciaka" Padło na Albatrosa D.III. Model zwaloryzowany zestawem żywicznych dodatków do silnika z Firmy Taurus Models. Muszę przyznać że doskonałych, szczerze polecam. Imitacja drewna na kadłubie to kalki HGW i lufy do karabinów z Mastera - nie mniej doskonałe. A śmigiełko wystrugane samodzielnie. Poza tymi dodatkami to reszta praktycznie z pudła. Wybrałem takie malowanie z dedykacją dla mojego wnuka Wojtusia- miłośnika dinozaurów i smoków wszelkiej maści. Nie ma co więcej się rozpisywać zapraszam do oglądania i ewentualnie waszych opinii.
-
Dziękuję za uznanie i wstawienie foto tygodnia. Otarcia i odpryski były robione różnymi metodami. Cały model był pomalowany metalikiem, na to poszła farba podkład yellow green, a potem kamo i czarny. Przetarcia na spodzie kadłuba i pływakach były piaskowane. Odpryski na panelach robiłem ostrzem skalpela, skrobiąc delikatnie farbę, albo do blachy albo tylko do poziomu podkładu. Trzeba robić to bardzo delikatnie żeby nie zetrzeć całkowicie kolejnych warstw farby do gołego plastiku. Są też miejsca na skrzydle gdzie delikatnie przecierałem farbę papierkiem 2000. Dla wyjaśnienia i uspokojenia dodam, że podstawka jest i będzie jeszcze dopracowana i przybrudzona. To co jest na fotkach to cnotka nie dopracowana.
-
Kawał fajnego modelu. Jestem ciekawy jak one będą wyglądały, jak postawimy je obok siebie na stole. Twoja i moja. Może już w Łasku?
-
Gratuluję. Bardzo udany model. Śmigło faktycznie bardzo ładnie się prezentuje. Jak je malowałeś? Poszczególne warstwy drewna maskowałeś?
-
Dziękuję za pierwsze oceny. Właśnie wróciłem z Chełmży i dopiero mogę odpisać. Model na prawdę jest duży. Skrzydło ma 65 cm. długości. W gablocie ledwo się mieści, ale przed zakupem wszystko było przemierzone i sprawdzone. A jak stał na stole w Chełmży przy innych modelach w skali 1:48 to dopiero było widać jego gabaryty.
-
To może na zdjęciu ma odcień złotego nalotu, ale to tak nie jest. Model był malowany najpierw metalikiem potem szedł kolor farby podkładowej yellow green, a na to kolor końcowy. Jak robiłem przetarcia i odpryski tak aby uzyskać efekt różnego poziomu przetarcia i dlatego w jednych miejscach jest przetarcie tylko do koloru podkładu, a w innym miejscu do gołej blachy. Dlatego ten żółtawy kolor to jest kolor podkładu.
-
Witam w mojej nowej galerii. Model samolotu PBY 5 Catalina w barwach RAAF. Model wykonany z zestawu Revella. Model prawie bez przeróbek, poza przerobieniem wnęk podwozia. wzbogacony blachami do kabiny Eduarda, silniki żywiczne Aires, I kalki DKdekals. A i koła zrobione od podstaw. Cały model traktowałem jako zdobywanie nowych doświadczeń przy robieniu przetarć farby, odrapań itp. świadomie zrobiłem model samolotu który uczestniczył w lotach bojowych. Tak sobie założyłem że zrobienie Cataliny w wersji zwiadowczej lub ratunkowej będzie mało ciekawe. Jestem Ciekawy jakie będzie wasze zdanie o takiej wersji wykonanie modelu rzadko goszczącego na forum.
-
Lockheed F-5E Lightning #43-28990 Academy 1/48
GEM odpowiedział Marek Świderski → na temat → [L]Galerie
Model zasługuje na fotkę admina. Gratulacje Marku. -
Marku gratulacje dla Ciebie i Wszystkich którzy brali udział w tej inicjatywie.
-
Dziękuję za nominację do fotki admina. Wszystkim kolegom dziękuję za pozytywne przyjęcie modelu.
-
Farby są w zasadzie gotowe do malowania. Jeśli jest potrzeba rozcieńczenia to ja stosuję Leveling Thinnera albo rozcieńczalnik oferowany przez producenta farb. Dysza w Aero 0.2 i nie ma problemów. Pod metalizery trzeba stosować podkład.
-
I bardzo dobrze zrobiłeś że go wystawiłeś do słońca. Moim zdaniem tak wygląda lepiej jak w nocy.
-
Grzegorz gratulowałem na żywo. Potwierdzam to i tutaj. Zdjęcia w galerii nastrojowe i ciekawe, ale zrób jeszcze kilka w świetle naturalnym. Będzie więcej widać.
-
W tym wypadku masz rację. Podpórka powinna być oparta i krawędź pokrywy a nie o środek.
