Ja sam mam HMS Victory zaczetego ktory czeka na nadejscie wiosny i lata aby porobic na swierzym powietrzu. Co do kosztow ok sa wysokie ale jak Ostach powiedzial w skali miesiecznej nie duzy wydatek a i przyjemnosc ze skladania. Jak nie jestes zadowolony z detali od producenta zawsze masz pole do popisu. Ja osobiscie jestem zadowolony z modelu a i z wydawnictwa rowniez. Jak mialem uszkodzony element to wytarczylo maila wyslac i dostawales caly pakiet czesci. Nie jestem pewien czy robiac taki model od podstaw koszta nie beda podobne najlepiej spytac kolegow z forum co to od podstaw modele robia jak to wychodzi kosztowo. Skoro ma 140 cm to troche plastiku tudziesz drena i blachy potrzeba. Czesciowo mozesz miec z odzysku ale szkielet i poszycie musisz miec idealne. Pozatym pozostaje kwestia planow w odpowiedniej skali.
Moim zdaniem gra warta swieczki.
A czy kupujac model od Tamki, Hase, Italeri, Dragona to wszystko masz w pudelku???? A pozostaje kwestia dodatkow /blachy czy zywica/.
Jak cie niestac na taki wydatek to sie nie wypowiadaj bo wypowiedzi typu ale drogo czy nie warto to niepasuja do forum. Forum to miejsce dla modelarzy a nie zgredow co to narzekaja. Sory panowie ale nie lubie takich pustych wypowiedzi.
Wydaje mi sie ze nie chodzi o kwestie kasy tylko umiejetnosci a budowa takiego modelu moze cie co nie co nauczyc. Srobuj a sie przekonasz.