Witam, przyszedłem się bronić (albo i nie)
Obicia- robiłem po raz raz pierwszy dwukolorowe, więc nie wyglądają zbyt specjalnie, dopiero uczę się je malować.
Szyby- tutaj muszę się zgodzić, zaraz podmaluję ramkę i pociągnę filtrem żeby zmatowić.
Dziura- powstała z przymusu, zapaćkała mi się w tym miejscu szyba, więc byłem zmuszony zrobić takie dziursko.
Podwozie- nie brudziłem, bo i tak mało kto zagląda pod spód. Dziś narodził się pomył na mini- podstaweczkę, więc wtedy dziada wysmaruję
Szwy- wydaje mi się, że to jest zrobione celowo, bo szczelina jest naprawdę wielka.
Następnym razem nie będę się spieszył, no i założę warsztat
Pozdrawiam.
PS. Wash zrobiony z Van Dycke Brown serii Van Gogh Talensa, ro
rozrozcieńczany benzyną ekstrakcyjną (skończył mi się WS)