wielkamucha
Użytkownicy-
Liczba zawartości
813 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wielkamucha
-
"Fotka Admina" jak najbardziej zasłużona ! Model wykonany "pierwszoklaśnie", wspomniane zdjęcie wygląda jak kolorowa fotografia oryginału - wspaniale uchwyciłeś kąt, odległość i te wszystkie smaczki... które właśnie dodają smaku Całość jest BARDZO, BARDZO bzy-bzy Ta liczba jest już trochę mniej "bzy", podejrzewam, że właściciel(ka) stoczni nie ma dostępu do forum i nie widzi tych danych... bo inaczej może być problem Czekam teraz z ekscytacją na eskortę do tego olbrzyma. Jakiś in-boxik? bzzz-bzzz
-
Pewno chodzi o farby z pakietu kolorystycznego IJN (czyli np. tzw. "Sasebo Gray". "Kure Gray" itp...)
-
Przyznam, że podła świnia ze mnie :krzeslo: Oczy nacieszyłem, w warsztacie coś tam bełkotałem, ale w galerii nic... Normalnie, wstyd Dlatego, z tak wielkim opóźnieniem, gratuluję modelu i dioramki, co mi się "dodatkowo" podoba - to nietypowy, choć bardzo ciekawy model. zawstydzona mucha
-
FAZZY. coś drgnęło w temacie?
-
Lotniskowiec IJN SHINANO - Tamiya 1/700
wielkamucha odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Choć nie udzielam się zbytnio w tym temacie, to zawsze z przyjemnością oglądam kolejne postępy prac. Blacha ryflowana na końcu pokładu - o tym nie wiedziałem, ale przyznam, że zdecydowanie mi się bardziej podoba z nią, niż bez niej. Mam nadzieję, że jakieś samoloty będą? wielkamucha P.S. Tak złośliwie dodam, że teraz ktoś powinien zrobić w odpowiedniej skali USS Archerfisch... -
Miło mi niezmiernie, że mój bełkot był przyczynkiem do stworzenia tej dioramki, tym ciekawszej, że prawie zawsze oglądam w galeriach same pancerniki i krążowniki, czasem niszczyciele - jakby pływały tylko takie łajby. A tymczasem takie lichtugi mają tyle uroku... Dasz jakiś personel? Łódeczka jest klasą samą w sobie bzzz-bzzz
-
Blachy zawodowe, katapulta "w deseczkę" . Zazdroszczę umiejętności takiego dokładnego i równego składania blaszek, robią naprawdę wspaniałe wrażenie. Dlatego też ta wiadomość: trochę mnie dobiła. I do tego jeszcze sprawa tego linoleum... Kicha, Panowie, normalnie kicha...Pozostaje mi tylko wierzyć, że jakoś z tego wybrniesz. bzzz-bzzz
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Moi drodzy Raczej spektakularna klapa... Dziś będzie skromnie. W ostatnich tygodniach mam bardzo mało czasu na przeglądanie internetu, jeszcze mniej na zajrzenie na Forum, a na modelowanie - prawie wcale. Tak czasem bywa . Trochę jednak dłubałem, tak "z doskoku". Kolejna odsłona walki z łódeczką - wyszlifowana do oczekiwanego kształtu, psiknięta surfacerem dla oceny, dostaje teraz "fakturę desek" na burtach (choć bez szaleństw, i tak większości nie będzie widać). Muszę jeszcze zrobić jakieś sensowne stojaki do niej i można ładować ją do kadłuba. Powalczyłem też z Boforsem - zdecydowałem się jednak użyć lufy z zestawu Abera. Spiłowałem ożebrowanie, aby dostosować ją do wersji używanej na pokładach OP - tak to wyszło: Zabrałem się też za komorę zamkową i "pożeniłem" wszystko w całość: I na razie tyle... Postaram się wrzucić trochę więcej, jak czas i sytuacja pozwolą. Pozdrawiam, wielkamucha -
[Relacja] USS Van Valkenburgh (DD-656) - 1/200
wielkamucha odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Wiem, jak w moim Fletcherze to wygląda (a jest przecież większy), tym bardziej jestem pod wrażeniem. Ja bym nie był w stanie... wielkamucha -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
wielkamucha odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Okrutny to jest Wallace, który nie liczy się z oczekiwaniami współtowarzyszy i kisi relację w swoich domowych czeluściach, miast ją wydobyć na światło dzienne Święta prawda Kami Oczywista-oczywistość bzzz-bzzz -
Mucha ma ostatnio trochę spraw na głowie i na modelowane czy nawet zaglądanie na forum prawie wcale czasu... Niemniej nie zapomniałem Coś o zderzeniu? I przy okazji - macie jakieś namiary na plany lub rysunki Warszawianki (chodzi mi o umiejscowienie otworów napływowych zbiorników na spodzie kadłuba i takie tam...)? bzzz-bzzz
-
Sorka za odgrzewanie kotleta, ale niedawno w jednym MSiO przeczytałem, że ORP Orzeł po kolizji może zanurzać się (bezpiecznie) na 20m. Wie może ktoś, co to była za kolizja i kiedy? bzzz-bzzz
-
Wiedziałem . Choć przyznam, że podejrzewałem Cię bardziej o XXI bzzz-bzzz
-
Model super, malowanie silnika zawodowe . Korci mnie, aby kupić takiego teciaka i zrobić sobie takiego "wielkoluda" do zabawy (ponoć nigdy z tego nie wyrastamy ), ale powiedzcie mi jedną rzecz: ogniwka gąsienic są plastikowe, czy metalowe? Nie uszkodzą się, nie popękają przy normalnej "eksploatacji"? Fajne by były friule do tego, ale w tej skali robią tylko dla swoich czołgów... wielkamucha
-
Raksa, wiadomo , ale w kolorze jakoś tak dla mnie dziwnie... Jak przedmówcy, dla mnie cały urok "Pancernych" i "Stawki" jest w czarno-białym...Jakaś zaraza ostatnio te "trzydziestkiczwórki"... Mnie tez to dopadło i dłubię dragonowską bzzz-bzzz
-
Koledzy, od razu tak "z grubej rury"? Doświadczenie podpowiada, ze krajzega i przemysłowa szlifierka taśmowa od kilku lat stanowią podstawę warsztatu, a to na zdjęciach, to tylko tak dla niepoznaki bzzz-bzzz P.S. Mnie też ogromnie ciekawi, co będzie następne, ale właśnie już chyba wiem... Elektroboot...?
-
No dobra, mamy już "łaciatego eSa" , a co z jego piękniejszymi poprzednikami? Z taką klasyczną sterówką? I wyrzutniami "na wierzchu"? bzzz-bzzz
-
Akurat tego w moim zestawie nie było... Ale powyższy link jest chyba lepszy od mojej instrukcji, bo jak pojechałem do starej chałupy, to po przejrzeniu papierów okazało się, że obiecałem trochę "na wyrost" . Jest schemat malowania... ale "od góry" , a instrukcja odsyła do boxartu na pudełku (!) . Przepraszam, ale zaczyna się na mnie mścić pewne oddalenie "głównego magazynu" od obecnej dyslokacji doków stoczniowych . Jeśli byłbys nadal zainteresowany, mogę "pstryknąć" zdjęcie pudełka (do 8Mpix) w ramach przeprosin :krzeslo: wielkamucha
-
Lotniskowiec IJN SHINANO - Tamiya 1/700
wielkamucha odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Oglądając ostatnie zdjęcia kadłuba przyszedł mi do głowy głupi pomysł - aby swojego Musashi zrobić jako Shinano... Na szczęście, to tylko głupi pomysł... kibicuję, bzzz-bzzz -
Nie było mnie niecałe dwa tygodnie, a tu takie cuda... Wieże są superanckie, tylko czy może ktoś mi powiedzieć, do czego służyły właśnie owe "balkoniki"? (odpowiedź pewno jest bardzo prosta, ale ja jestem tępamucha ) bzzz-bzzz
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Semanko! Siedzę teraz na działce i od 3 godzin słucham deszczu. Na mijający właśnie tydzień urlopu miałem 3 dni "suche", z czego "pracujące" tylko 2. Kanał . Tym bardziej dziękuję za słowa zachęty. Na zdjęciu jest też kadłub VIIC Lufy Abera mam, nawet 2 zestawy (wspomniana lufa "40" pochodzi właśnie z niego), przymierzam się do zakupu blaszek Edka, choć niekoniecznie całego kompletu, bo nie pasują mi ich "płaskie" relingi. A zanim się do niego zabiorę, to duuużo jeszcze upłynie wody w rzekach... bzzz-bzzz -
Szpuleczki wporządalu bzzz-bzzz
-
Mam model "Księcia" 1:350 z bitwy pod Kuantan i tam jest rysunek na całą stronę przedstawiający schemat malowania (farby Tamiya), ale dokładny skan tego rysunku dostałbyś dopiero za tydzień (jak wrócę)...
-
O KURZA TWARZ... Dlaczego dopiero teraz to zobaczyłem? wielkamucha
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Odcinek 40 (tak plus-minus ) "Muchy same w domu" Lato. Wakacje. Brak żony w domu skłania do przemyśleń, które nie zawsze dobrze snuć w obecności rzeczonej. Ale czego uszy nie słyszą, tego sercu nie żal... Summa-summarum od niedzieli siedzę sam (bo też mam urlop ) i czekając na jutrzejszy wyjazd oddaję się ulubionym zajęciom. Wprawdzie ostatnio trochę się zniechęciłem do okrętu i dłubałem w czym innym, ale stara prawda mówi, że jak nie ma ciśnienia, to robota sama jakoś idzie i aż dziw bierze, że tak dobrze... Dlatego przeprosiłem się z Gato i przysiadłem do niego. Wprawdzie niewiele zrobiłem, ale moim zdaniem przekroczyłem pewne "magiczne punkty", których do tej pory jakoś nie mogłem przejść. Zapraszam do oglądania Na początek dobra wiadomość. Przewijające się ostatnio problemy z wyważeniem i wytrymowaniem modelu zostały (chyba) rozwiązane. Najpierw usunąłem zbędny pręt z dziobu (on sam i miejsce po "operacji"). Później kombinowałem z różnymi komorami powietrznymi, ale w efekcie osiągnąłem tylko tyle: Dziób się podniósł, ale niewiele, z rufą też nie lepiej. Burty nadal "po pachy" w wodzie . Po kilkudniowych dywagacjach i próbach na różnych opakowaniach plastikowych (żeby zobaczyć, jak bardzo się "rozpycha") zdecydowałem się na użycie pianki poliuretanowej. Wywierciłem otwór na rufie i przez niego nasmarkałem do środka pianki, podobnie zrobiłem na dziobie, z tym, że tam władowałem to do otworu za wyrzutniami torped. Wyszło dobrze (ale niestety, zdjęcia już nie ) i wiedziony głupią myślą (jak zwykle ) postanowiłem "poprawić" (czyli unieść rufę). Kolejna dziura i kolejna porcja pianki. Efekt był taki, że na rufie pozakazały się całe wyrzutnie torped, a na dziobie się schowały . No więc - powiększanie dziury i mozolne wycinanie ze środka pianki, uważając, aby niczego przy tym nie uszkodzić. Po dwóch dniach kombinowania udało mi się przywrócić jako-tako zadowalający mnie stan, przy okazji okręt się "wyprostował" i nie ma już przechyłu na sterburtę, jak dotychczas. Żeby balia nie miała problemów z "prostym" pływaniem, dostała dziś stery - na razie głębokości. Dziobowe - tu jestem zadowolony ...i rufowe - tu już trochę mniej zachwytu. Wydaje mi się, że są trochę krzywe, ale ogólnie cała rufa jest lekko zwichrowana . Niewykluczone, że po powrocie z działki obetnę je i przykleję na nowo. Starałem się tez uzupełnić trochę kiosk. Przewierciłem na wylot uchwyty-tuleje, aby wyglądały jak prawdziwe (choć nie wiem, do czego służyły ) ...jak i próbowałem zrobić drabinki na kiosku, ale pierwsze dwa podejścia (druciki i pręciki plastikowe) nie wyszły: Lepiej za to poszło z czujnikami. "Zrobił się" radar obserwacji nawodnej SJ: ...a jeden z peryskopów trafił na swoje miejsce: Najbardziej jednak jestem dumny z dzieła ostatnich dwóch dni: zabrałem się w końcu za Boforsa! Posiłkując się zdjęciami i rysunkami zrobiłem dolną ramę ...oraz tylną barierkę: Całość "po ślubie" wygląda tak: W planach jest łoże działka i zespół naprowadzania azymut-elewacja, a "robi się" samo działko - na razie zastanawiam się nad wyborem lufy. Ta mosiężna to oryginalna "40" z zestawu do Fletchera (1:144), aluminiowa to lekko już spiłowana "20" od Wirbelwinda (1:72). Tak się zastanawiam, czy nie lepiej użyć tej dwudziestki, jakoś wygląda bardziej "właściwie". Pracuję też nad postumentem stanowiska - to oczywiście, dopiero początki Uff, rozpisałem się trochę... Dziś już nic nie dłubię - dwie godziny to stukałem, a trzeba się jeszcze spakować, posprzątać przed jutrzejszym wyjazdem (było tyle "pamiętaj", że nie chcę słyszeć później "a ja cię tak prosiłam" ). Myślałem, żeby zabrać jakiś model i go sobie podłubać w wolnych chwilach (mam akurat Zero w tej samej skali, malutki, niewiele części, może go zrobić na pływakach...), ale obiecałem małemu diablakowi* domek do zabawy, więc chyba sobie podaruję... Na koniec tego bełkotu fotka następnego (chyba) w kolejce. Dla porównania - ze swoją ofiarą Do zobaczenia bzzz-bzzz *) 3-letnia siostrzenica
