wielkamucha
Użytkownicy-
Liczba zawartości
813 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wielkamucha
-
Gdyby walczyły tylko w Libii, to by miały dopisek "Kadafi" A na poważnie: Trop = tropisch, Tropenklima (tropikalny, klimat tropikalny). Jak tłumaczenie wskazuje, wersje przeznaczone do działań rejonach tropikalnych, pustynnych. Na pierwszy rzut oka odróżnić je można było jedynie po filtrze przeciwpyłowym na wlocie powietrza do sprężarki, który wyglądał jak przedłużenie zwykłego chwytu powietrza - w starszych wersjach (Emilach) była to prostokątna rura z klapką na przedzie, w nowszych (Fritze) przypominało to okrągłą w przekroju rurę z zaworem kulowym na końcu. Dodatkowo dochodziło wyposażenie do przeżycia na pustyni - pojemniki z wodą, namiot, apteczka, prowiant i czasami karabin (dzikie zwierzęta). Odmiana powstała głównie z myślą o Afryce, ale także stosowana w innych rejonach Morza Śródziemnego i w Związku Radzieckim. bzzz-bzzz
-
A co tu pisać, jak nic mądrego do głowy nie przychodzi? Dla mnie wygląda, jakby odstał kilka tygodni na pokładzie lotniskowca - zawodowstwo, Panie Kolego . Zwłaszcza, że nie przypomina "latającego trupa" (co dla niektórych jest normą w "brudzeniu" ). bzzz-bzzz
-
Duzo drozej, niz nowy model, bo co miesiac cala wyplate! A poza tym jak skończysz jeden model, to możesz zabrać się za kolejny, a wielu zajmuje się kilkoma na raz. W tym wypadku masz jeden warsztat do końca życia bzzz-bzzz
-
ONE MAJĄ ZEGARY!!! I CYLINDRY W SILNIKACH!!! Na więcej z wrażenia nie mam już siły - (to zamiast normalnego podpisu)
-
Do usług bzzz-bzzz
-
Raczej w "MORZU", a dokładniej - w kwartalniku redagowanym przez ekipę Morza... Pamięta któryś z Was? A to obiecane skany: bzzz-bzzz
-
Znam, znam, ale miło, że pamiętasz i pomagasz .Model Revell'a kiedyś nawet widziałem w Tesco (kiedy było jeszcze HITem ), ale jakoś nie bardzo mi mi się podobał. Dzisiaj podszedłbym do niego inaczej, bo ten wygaszacz bardzo mnie zafascynował . Zastanawiam się, gdzie i czy w ogóle można dostać takie przezroczyste kopułki z plastiku o średnicy 2cm... Na razie zamówiłem sobie serię iluminatorów na stronie RB-Model, jak nie znajdę nic ciekawego, to dam "okna" z płaskimi "szybami". pozdrawiam, wielkamucha
-
I jeszcze przyjemniejszy w oglądaniu Czy na zimowym zdjęciu to Vesikko? wielkamucha
-
Trochę chyba jestem ostatnio zapóźniony, że dopiero teraz odzywam się w "TAKIM" temacie . Oglądam jednak zawzięcie, czekam na dalsze postępy. Będziesz robił jakieś "modyfikacje"? Wielkość modelu i zestaw blach dają duże możliwości... bzzz-bzzz
-
OORP Gryf i Generał Haller - 1/72 - od podstaw - projekt MOW
wielkamucha odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Znając Twoje poprzednie wyczyny, m.in. przy "ptaszku" spokojnie powiem, że dasz radę . A trochę nierówności kadłuba wygląda bardziej realnie. Wystarczy spojrzeć na dowolną łajbę ze stalowym poszyciem . Dodam, że tematy podejmowane przez Ciebie są bardzo ciekawe i godne pochwały - tym bardziej, że o naszych minowcach niewiele się mówi. bzzz-bzzz -
Wodnosamolot LeO H-13 budowa od podstaw 1/35.
wielkamucha odpowiedział Andrzej Godlewski → na temat → [L]Warsztat
Te cylinderki Hispano-Suizy są urocze, aż żal, że zostały zasłonięte . Wyczekuję dalszego ciągu bzzz-bzzz -
Dobrywieczór! Żonka śpi, więc postukam trochę w klawisze . Dzięki za wszystkie linki . Książki Cusslera chyba nie czytałem, ale pewien nie jestem... Z reguły jego książki "odpuszczam" sobie, bo jak dla mnie są trochę "za jednakowe", w każdej Dirk Pitt jest super-herosem, który wszystko wie, wszystko umie i wszędzie i ze wszystkim da sobie radę. Trochę monotonne . Tę stronkę i jej odnośniki przejrzałem zanim otworzyłem ten temat, jak tylko przyszedł mi do głowy pomysł na zbudowanie go. Strona niezwykle ciekawa, natknąłem się na nią ze dwa lata temu i właśnie informacje i obliczenia na niej zawarte miałem na myśli pisząc o analizie pod kątem realizmu modelu. Wprawdzie wtedy chyba jeszcze nie było tych wizualizacji wnętrza, ale i tak była bardzo inspirująca. Kiedyś widziałem ten film, produkcja chyba z lat 60/70. Zupełnie "od czapy" , Nautilus miał napęd atomowy, sterowany był dżojstikiem, a do tego baba na pokładzie... "Ligę" widziałem w TV i o ile sam film był nawet OK., to Nautilus i Kapitan Nemo "nie podpasili" mi . Okręt wyglądał jak z marmuru, z tą gładzią i wielkością bardziej pasował do XXII wieku, niż XIX... No, ale to moje zdanie. Teraz siedzę i poczytuję sobie "20000 mil..." i zastanawiam się nad szczegółami projektu. Myślałem sobie wcześniej go rozrysować w kompie czy na kartce, ale powstał tylko wstępny plan, z którego obecnie i tak niewiele zostało. Tak więc głównie rysuję sobie w wyobraźni i dużo myślę (to ponoć nie boli ). Część szkieletu już powycinałem i poprzymierzałem "na sucho", aby zobaczyć, jak to wygląda. Powoli zabieram się też do rozplanowania salonu (planuję boczne okna w kadłubie, więc będzie trochę widać), ale nie mogę się zdecydować do końca, gdzie go umiejscowić. Podobnie rzecz się ma z łódką - czy zaznaczyć tylko jej obecność, czy zrobić jako osobny element. Podobnie ze śrubą napędową - najpierw myślałem o jednej, ale jak pooglądałem sobie ten wygaszacz, to parę pomysłów chodzi mi po głowie... No i tak to się toczy... Fotki dam, jak już zrobię coś, co warto będzie pokazać. Dobranoc, bzzz-bzzz
-
Jeśli dobrze pamiętam, to w dawnych czasach (rok bodajże 1989 lub 90) wychodził taki kwartalnik MMS - Morski Magazyn Sensacji, redagowany przez ekipę ówczesnego "Morza". W 3 chyba numerze był artykuł nt powstania tej klasy, a konkretnie HMS M-1 i dwa zdjęcia oraz dane taktyczno-techniczne. Jak odwiedzę swoje archiwum, to zeskanuję artykulik dla Ciebie (i ewentualnych zainteresowanych). wielkamucha
-
Moses, pytanie odnosiło się do konkretnego samolotu i na pewno nie miał on w oznaczeniu "4" Phantom i Tomcat to maszyny, które dla mnie właściwie "urodziły" się z tymi insygniami na statecznikach (choć "upiorki" dobrze wyglądają też w barwach "szajbusów" ). Ale kiedy FAGi wyparły z lotniskowców inne maszyny to już nie to. Jakby do Jaguara założyć felgi od Malucha... Również przepraszam za OT bzzz-bzzz
-
Jeśli mogę wtrącić - choć oczywiście, nie jestem ekspertem - co do kwestii lądowania F/A-18 na lotniskowcach... Czytałem kiedyś taką książkę "Lotniskowiec". Jeśli dobrze pamiętam, autor był pilotem US Navy i na koniec umieścił kilka komentarzy do tekstu, m. in. odnoszących się do Hornetów, które ponoć we Flocie są nazywane "plasticbugs" z racji rozbudowanej elektroniki i ilości kompozytów, w porównaniu do np. Tomcatów. Z tego też powodu lądowania na lotniskowcu na "osiemnastkach" są właśnie najłatwiejsze (choć dziwnie to brzmi ) i wychodzą stosunkowo najlepiej. Stąd może brać się kwestia nie otwartych na "cały regulator" dysz na zdjęciach. Choć jak pamiętam, przy lądowaniu na lotniskowcu tuż przed dotknięciem pokładu należy właśnie dać pełny ciąg, aby mieć zapas mocy w przypadku przesmarowania. A pełny ciąg = otwarta dysza. A przy okazji: Jako nieutulony w żalu fan "Kocurów" zapytam: nie uważacie, że ten znak na tym samolocie to po prostu profanacja sacrum? bzzz-bzzz
-
Zaje... ...te! Właściwie kształt kadłuba i rozkład urządzeń proponowany przez Amerykanów jest całkiem sensowny i bardziej realny, niż proponowany przez Verne'a (choćby stery zanurzenia na dziobie i rufie - o układzie wnętrza się nie wypowiadam). Chciałem jednak coś odrobinkę innego, bardziej smuklejszego, żeby z bliska też bardziej przypominało rybę, bez tych otworów i drabinek, włazów itd... Oczywiście, wykonując wstępne przymiarki do projektu, przeanalizowałem całość pod kątem funkcjonalności, żeby nie dać plamy... Model będzie w skali 1/100, powinien odpowiadać ogólnym wymiarom podanym przez Verne'a (70x8m). bzzz-bzzz
-
artoor_k, dzięki! Chcę go jednak zrobić w wersji pływającej/zanurzalnej, więc muszę dać jakiś szkielet w środku, poza tym koncepcja kształtu jest odrobinkę inna, niż proponowana przez Disney'a. Wycinanka na pewno się przyda, choćby w celach poglądowych i do przemyślenia kilku rzeczy. Oczywiście, główne inspiracje czerpałem właśnie z tego projektu Ukłony dla kibiców, postaram się wrzucić coś niedługo bzzz-bzzz
-
Lordzie, ośmiornicy nie planuję na tym etapie . I obawiam się, że może mi nie wystarczyć umiejętności na zwierzaka... No, może jakby był mechaniczny... bzzz-bzzz
-
Ten drewniany pokład wygląda zawodowo, blaszki LR na pokładzie rufowym też wyglądają bardzo obiecująco . Wprawdzie niewiele piszę, ale oglądam regularnie bzzz-bzzz
-
Długo się wahałem, gdzie umieścić ten warsztat, ale w końcu doszedłem do wniosku, że więcej w tym fiction niż science i powinien być jednak raczej tu, niż w "klasycznym" okrętowym . Chyba każdy czytał tę książkę, film chyba też wszyscy "zaliczyli" . Wiecie więc, co i jak . Założenia I pierwsze podskoki: Projekt będzie postępował wolno (jest jeszcze parę innych rzeczy), ale będę się starał . bzzz-bzzz
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Dzień dobry! Dziękuję za kibicowanie . Dziś króciutko, z braku czasu zrobione niewiele. Chwilami mam już serdecznie dosyć tego modelu, ale boję się przyspieszać, żeby czegoś nie zepsuć. Jak już pisałem, górny pokład został przyklejony; w znacznym stopniu także pouzupełniałem braki i przeszlifowałem: Zacząłem też uzupełniać pierdółki, które najbardziej denerwują, ale dodają tego smaczku . Kabestan musiałem zrobić od nowa, bo zestawowy wychodził jajowato. Podziałałem też przy wnętrzu kiosku. Przymierzam się też do czterocalówki, ale jeszcze muszę posiedzieć nad jej rysunkami Na koniec kilka fotek w większej rozdzielczości sprzed zamknięcia kadłuba - dla zainteresowanych Do następnego bzzz-bzzz -
Działko i podajnik amunicji - ZAWODOWE!
-
Chętnie dowiem się gdzie będziesz chciał trawic bo ja w przyszłosci zapewne tez będę miał troche blaszek do zrobienia wg własnego projektu Przyda się to wszystkim . Pomysł na naciągi w porządalu - choć ja bym jeszcze poczekał z tą żyłką do momentu przyklejenia obu płatów i dopiero wtedy przeciągnął przez nie żyłkę, przykleił i przyciął po wyschnięciu. bzzz-bzzz
-
Lotniskowiec IJN SHINANO - Tamiya 1/700
wielkamucha odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Widziałem te zdjęcia i powiem Marcinie, że dasz radę -
Ja bym powiedział, że wręcz wy...... w kosmos. Te fotele to chyba robione pod mikroskopem? Wczoraj się zagapiłem i zauważyłem jedynie zdjęcia z banderą, dopiero później zobaczyłem resztę (olinowanie i takie tam) i trochę upadłem na duchu... z żalu i zazdrości, że ja tak nie potrafię . Zaglądam i nie mogę doczekać się końca, zazdrosna mucha
