Staram się...
Dobry wieczór!
Daaawno nie robiłem aktualizacji, bo i nie ma się czym zbytnio chwalić. Przyzwoitość wymaga, aby jednak pokazać postęp prac, choćby niewielki...
A zatem:
Poddając się sugestii Marcina zabrałem się dziś za główną armatę - po 2 miesiącach kombinowania doszedłem do wniosku, że nie ma co wytaczać jej z plastiku, kiedy można użyć gotowej. Użyłem lufy 127mm z zestawu dedykowanego do Fletchera - właściwie pasuje idealnie wymiarami do "102", jedynie trzeba dorobić część zamkową, aby na długość i średnicę pasowało.
Poskładałem też do kupy Boforsa, dorabiając przy okazji "korbki" celowniczych i ich siedzenia:
Siedzę teraz nad Oerlikonami, bo pierwsze wersje wprawdzie obiecujące...
...wyszły jednak kiepsko. Za drugim razem trochę inaczej podszedłem do tematu:
Dziobowy Oerlikon otrzymał podstawę na kiosku...
...a skoro o kiosku mowa, to podziałałem też przy nim - pouzupełniałem wnętrze i brakujące relingi...
...i zamontowałem stojak rufowego TBT. Przydałoby się zrobić jeszcze sam namiernik, ale jak ja wykonam taką maciupką lornetkę...
Jak widać, na pokładzie pojawiła się też "studzienka", a w niej (chyba ) podajnik amunicji.
Kiosk otrzymał też końcową wersję uchwytów (masztów? stojaków?) dla anten dalekiego zasięgu - tym razem prostych i symetrycznych
Zrobiłem również drabinki na maszcie radaru SD, ale z rozpędu zapomniałem zrobić zdjęcia, więc są tylko z początków.
Walczę teraz ze stojakiem pod podwójnego Oerlikona na śródokręciu (taki był już ładny i się złamał ) i szlifuję po kawałku wszystko, szykując do malowania. Przy okazji pochwalę się "narzędziami", które przyszło mi zrobić do pracy przy tym modelu, a teraz pomagają przy wszystkich. Jak się okazuje, koledzy na Forum tez używają podobnych
Pozdrawiam,
bzzz-bzzz