Ja nie mam problemu żadnego. Modelarstwo to jest zabawa tylko, że mnie konkurs motywuje do jak najlepszego wykonania modelu i przekraczania kolejnych, swoich własnych, granic w tej zabawie. Dla mnie zabawą jest właśnie to, że zawartość pudełka zmieniam w coś SWOJEGO, jedynego i niepowtarzalnego. Hobby to piękna rzecz i tak samo dla mnie jak i dla Ciebie jest to forma rozrywki i relaksu, ale ja już taki zboczony jestem, że w tym co robię, nawet hobbystycznie, podnoszę sobie poprzeczkę by być lepszym, bo im lepszym się w tym staję, tym większą frajdę i satysfakcję mi to sprawia. Dlatego nie, nie mam problemu. Dziwię się tylko.
Jeżeli tylko ktoś ma ochotę to ja bardzo chętnie pomagam tak jak mogę najlepiej. Grunt, żeby ktoś chciał tej pomocy
Oj i tutaj się mylisz Bo tak obserwuję, że właśnie te bardziej odjechane konstrukcje jakoś na popularności nie zyskują. Kleisz radzieckie wozy w większości więc sam chyba wiesz jaka skala "medialności" dzieli T70 i T34