Dzięki bardzo za opinie. Teraz tylko, żebym tego nie schrzanił malując. Malowanie jednolite, ciemnożółte. W planach mam zamiar haubice mocno "zużyć", szczególnie w temacie obić i otarć (wiadomo, transport, potem rozstawianie działa, strzelanie - o wbijanych w grunt lemieszach to nawet nie wspominam). Poza tym dużo smaru i wycieków z układu nastawczego i innych mechanizmów.
Z założenia nie weryfikuje modeli wymiarowo. Armata wydaje się być OK, bo dragonowska jest w zasadzie identyczna. Laweta i wózek... hmmm... nie wiem, ale jest to laweta standardowa wykorzystywana również z 10,5 cm s.K. 18, które ma jeszcze dłuższą lufę, więc masywność mogła być uzasadniona w tym wypadku. Fakt, że jak się ją postawi obok czołgu to średnica kół robi wrażenie.