Kurka flaczek! Tak sobie dłubię tego flaka z olejem...
Model: to co MAC zapakował w pudełko to po pierwsze ma mało z Flak 38 wspólnego, a po drugie ma mało wspólnego ze słowem "spasowanie". Generalnie to wydaje mi się, że w tym modelu są skopane proporcje całego działa. Pomimo, że oryginalnego, beżowego plastiku wydaje się być dużo użyłem mniej niż 10 części z zestawu i więcej nie będzie raczej (może jedna). To co wykorzystałem to dwa boki działka, podstawa, część samego działka (mocno pocięta), dwa pokrętła, podstawa celownika i trzy magazynki.
Doróbki: lufa z RB Models, osłona działka z blaszki zestawowej, wewnętrzne cięgła, mechanizm składania fotela, celownik, urządzenia nastawcze, podnóżek i część cięgien pedału spustowego, oporopowrotnik z igły, część działka i jego mocowanie do łoża.
Kolejne działania: skończyć fotel i celownik, osłony, pedał spustu i siatkę łapiącą łuski, podstawa całego działka.