Jump to content

Marcin Witkowski

Members
  • Content Count

    574
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Marcin Witkowski

  1. Gratuluję podejścia. Kolejny model na pewno dzięki temu będzie lepszy. Nie jestem modelarską A i Ω, poza tym sam mógłbym się na Twoim miejscu wielu błędów nie ustrzec (zwłaszcza w pracach malarskich), więc nie będę mocno krytyczny. Ale zauważyłem, że niezbyt dokładnie przykleiłeś prawy statecznik pionowy. Jest tam jakaś szczelina. Widać też u jego podstawy błąd przy maskowaniu, przez co szary wszedł Ci na czarny. Ślady zabrudzeń też nie są zbyt realistyczne. Kilku Tomcato-maniaków jednak w Polsce jest Ja myślę podobnie, ale wolałbym się jednak trzymać stanu fa
  2. Proponuję te rozważania sobie odpuścić. Jolly Rogers nigdy nie eksploatowali Tomcatów w wersji D. VF-84 latali tylko na A, a kiedy w 1994 roku dywizjon został zlikwidowany, jego barwy i tradycje przejął dywizjon VF-103 Sluggers. Wtedy nazwa uległa zmianie na Jolly Rogers. Od tej zmiany, każdy F-14 z charakterystycznym wizerunkiem czaszki Jack'a Ernie'go, to samolot (poza muzealnymi) w wersji B. Obecnie Jolly Rogers to już nie VF-103, tylko VFA-103, który lata na F/A-18F Super Hornet. Temat przerobienia wersji A na B, to przede wszystkim wymiana dysz silników i elementów zakończenia kadłub
  3. Trzeba i nie trzeba. Ja opisałem standardową procedurę wyłączania silników. Są jednak od niej odstępstwa. Bywało i tak, że obie dysze TF-30 były otwarte: Ale i tak, że obie były zamknięte: W przypadku silników F110 w F-14B i F-14D też najczęściej dysze są różnie ustawione, ale nierzadko bywa, że są, tak jak widać powyżej w takich samych pozycjach. Wynika to z innego systemu ich sterowania.
  4. Na początek o dyszach. W F-14 jest tak, że płynem hydraulicznym który napędza siłowniki odpowiedzialne za przekrój dyszy jest... paliwo. Tomcat ma czujnik na goleni przedniego podwozia, który bezpośrednio współpracuje z systemem sterowania dyszami. Jeśli samolot jest na ziemi, a instalacja elektryczna pracuje, wskazania czujnika przy pracujących na małych obrotach (kołowanie) silnikach uniemożliwiają zamknięcie dysz. Chodzi o to by zwiększony w ten sposób ciąg nie spowodował strat w sprzęcie i ludziach. Nawet podczas kołowania silniki dają sporo ciągu. Na tyle dużo, że potrafią zdmuchnąć z p
  5. Pamięć to ja mam dobrą, ale krótką... Sam się w tamtym wątku wypowiedziałem... By nie rozmieniać tematu Falcrum'a_29 na drobne i nie pisać o rzeczach nie związanych bezpośrednio z Jego modelem, proponuję o zestawie Italeri i innych rozmawiać w stosownym podlinkowanym wątku.
  6. Nie mam niestety pod ręką zestawu Italeri, więc ciężko mi go dokładnie omówić. Popularność tego zestawu nie należy do największych, więc w internecie ciężko znaleźć gotowe prace. Jeśli macie jakiś In-Box, albo dobre zdjęcia wykonanych modeli, to wrzućcie. To co Marek napisał, jest rozwiązaniem idealnym. Prawie, bo pieniądze grają tutaj sporą rolę.
  7. To zależy jaką wersję chciałbyś zbudować.
  8. Chyba nie korzystałeś z dokumentacji, co? Poza błędami warsztatowymi, niestety nasadziłeś też i tych merytorycznych. Piszesz, że zadbałeś o lepsze koła podwozia przedniego, a tymczasem wykonałeś model dywizjonu VF-103 w malowaniu Jolly Rogers na samolocie w wersji A. Ta jednostka nigdy nie operowała na Tomcatach wersji A w takim malowaniu. Błędem jest więc albo niewłaściwe malowanie, albo wersja samolotu. Szkoda, bo jak sam napisałeś, ciężko było Ci zdobyć kalki. Są dedykowane wersji B. Zastrzeżenia można mieć też do uzbrojenia. Malowanie pocisków jest niewłaściwe. Poza tym AIM-54 nie był p
  9. Temat ILA schodzi na temat fotografii, ale to nic złego. Nexus, Darek ma rację. Ja też myślę, że ten wspomniany przez Ciebie obiektyw nie będzie zbyt fortunnym zakupem. Jest dość ciemny, więc przy maksymalnej ogniskowej (pewnie na tym zależy Ci najbardziej) możesz mieć problem z autofocusem. Dla takiego obiektywu konieczne będą idealne warunki. Takie jak mieliśmy w Berlinie. Z własnego doświadczenia wiem, że nawet taka ogniskowa jak 300 nie jest na codzień potrzebna. Dziś gdybym miał kupować teleobiektyw za małe pieniądze (za większe wziąłbym tego Canona, o którym wspomniał Darek), to kupiłbym
  10. Fotografie są wykonane z wykorzystaniem dwóch obiektywów: Sigma 18-50mm F/2.8 EX DC i Sigma 100-300/4.0 EX DG HSM. Korzystałem przy tym drugim z konwertera Sigma x1.4. Body: Canon EOS 350D.
  11. Panowie, miło było Was spotkać. Nexus, ciekawe fotki. Dorzucam coś od siebie: A po więcej zapraszam na IPMS SILESIA
  12. Zdecydowanie odradzam model Academy. To raczej wyrób tomcatopodobny. Model ma kompletnie zły obrys nosa (właściwie nie do przerobienia prostymi sposobami), co czyni go zwyczajnie brzydkim nie mówiąc o zgodności z rzeczywistym samolotem. Linkuję zdjęcie z galerii ARC:
  13. Niezły przykład jakie mogą być efekty dociekliwości. A i przy okazji niezła lekcja z budowy współczesnych samolotów bojowych. Teraz pozostaje to tylko w budowie wykorzystać. Turecki, masz tu przynajmniej kilku niecierpliwie oczekujących na efekt przełożenia tego na skalę 48.
  14. Zadaniem podstawowym spoilerów, inaczej przerywaczy, jest właśnie przerywanie strugi powietrza na górnej części skrzydła. Doprowadza to do znacznego spadku siły nośnej na tym płacie, czego skutkiem jest przechył na to skrzydło. Najczęściej jest stosowany w samolotach o zmiennej geometrii, gdzie wyręcza lotki i wspomaga usterzenie poziome. Choć nie tylko, bo pasażerskie samoloty też mają ten element mechanizacji płata. Rola hamulców aerodynamicznych jest ich dodatkowym zadaniem, chyba nieco mniej istotnym, ale też ważnym. Tornada, które widziałeś (chyba nie było to w odwróconym nurkowaniu z
  15. Majku, Twoje wytłumaczenie jest ze wszech miar logiczne i najbardziej prawdopodobne. Ale przy takiej ilości smarowidła zdmuchiwanego ze śrub napędzających klapy, te pewnie musiałyby być bardzo zanieczyszczone, a tego na zdjęciach za bardzo nie widać. Wydaje mi się, że te plamy to skutek jakiejś awarii systemu smarowania napędów. W każdym razie jest to temat drugorzędny w tym wątku.
  16. Okopcenia, to nieco niefortunne sformułowanie. Co by się tam miało kopcić ? Teraz pukam się w głowę Spore muszą być te wycieki jeśli aż takie zostają ślady. To musiał być jednostkowy przypadek, normalnie prawie nic tam nie widać. A może to plamy powstały na skutek malowania samolotu od spodu. Nikt tego nie przysłonił i taki efekt?
  17. OK, uciekając na chwilę od sytuacji i możliwości otwarcia spoilerów, skupmy się na tym co widać z góry kiedy są faktycznie otwarte. Podlinkowane zdjęcie z Lock On'a pokazuje okopcenia (co je spowodowało? zastanawiające) w określonym jajowatym nieco kształcie. Ze zdjęcia poniżej wynika, że płyta spoilera w pozycji zamkniętej przylega do płyty z takimi otworami. Albo jest to nadmuch mający pomagać i regulować przepływ strumienia powietrza spod skrzydła na klapę, albo zwyczajnie zaoszczędzenie na wadze konstrukcji skrzydła (może jedno i drugie?). W każdym razie od spodu wygląda to tak: Widać
  18. Paweł, ale na zdjęciu, które podlinkowałeś samolot stoi. Pewnie inne fotki z Lock On'a pokazują czy jest "gorący" (pewnie tak), ale mimo wszystko wydaje mi się, że możliwość otwarcia spoilerów w czasie postoju jakaś być musi. Choćby dla celów przeglądu.
  19. Dwa lata temu na ILA jeden Tornado był "na chodzie" (działające APU, bądź zasilanie z zewnątrz) w hangarze. Załoga co kilka minut robiła pokaz działania mechanizacji podwozia, skrzydeł, etc. Jeśli w tym roku po raz kolejny będzie coś podobnego, to może uda się zrobić jakieś pomocne zdjęcia.
  20. Tomcatsky (4 sztuki) będzie
  21. Domyślam się co wydostało się z dyszy silnika i jaki był tego efekt dźwiękowy. W zeszłym roku byłem świadkiem jak F-16 "złapał" we wlot ptaka na wysokości 100m przy starcie z pełnym dopalaniem...
  22. No i o to mi chodziło. Wielkie dzięki za wyczerpujące informacje z pierwszej ręki Przykro słuchać/czytać o tego typu przypadkach, które niestety silnie podpierają słowa ministra o nonszalancji w PSP. Jeśli mimo wyraźnych komunikatów załoga podjęła decyzję wbrew, a to poniosło za sobą konsekwencje w postaci poważnych uszkodzeń samolotu, to trudno odmówić racji takim stwierdzeniom. Choć z drugiej strony trzeba koniecznie zaznaczyć, że tego typu przypadki w wielu siłach powietrznych, wiele razy się przytrafiały z różnych powodów.
  23. saj4, skoro piszesz o faktach z eksploatacji tego samolotu to podaj proszę jakieś źródła. Może jakiś opis tego poślizgu? Taki poślizg, jeśli nie był związany ze złożeniem podwozia i uszkodzeniem struktury nośnej, nie musi być przyczyną spisania ze stanu. A już tym bardziej wspomniane słuchawki, które zassał silnik. Silnik podlega wymianie, więc nie upatrywałbym tutaj przyczyny odesłania tego samolotu do muzeum. Prędzej będzie to zwyczajny koniec resursu, bądź też zwyczajne uszkodzenia wynikające z intensywnej eksploatacji. Na przykład pęknięcia pojawiające się na wręgach, czy dźwigarach, któ
  24. Piotrek, wyślij mi maila, mam po jednej fotce przedniego i tylnego cockpitu F-14A z VF-154 z okresu OIF.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.