Warto docenić, że wziąłeś sobie jednak krytykę malowania za dobrą monetę i zdecydowałeś się przemalować model. Problem w tym, że to co pokazujesz na zdjęciach obnaża kolejne szkolne błędy. Stateczniki pionowe przykleiłeś bez szpachlowania, a stery wysokości, które są płytowe i mocowane tylko w jednym punkcie (czytaj: jest między nimi a kadłubem minimalna szczelina), ordynarnie przykleiłeś do płatowca zostawiając ślady kleju. Ponad to, na dziobie widać ślady miejsc, w których jest podział technologiczny modelu. Co więcej jedną, z niezaszpachlowanych linii podkreśliłeś jeszcze łoszem. Razi więc dość mocno brak estetyki w twojej pracy.
Kolejny dysonans, to fikcyjne oznaczenia. Zaimponowałeś, jak widać po postach, samodzielnym wycinaniem masek, ale czemu nie robisz tego w oparciu o jakąkolwiek dokumentację? Różnica między jeden od czterdzieści jeden jest w tym przypadku dużo większa niż... 40.