Skocz do zawartości

Toff

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    249
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Toff

  1. Toff

    Mig-21 UM 1:72 Intech

    Hmmm... Te fotele wyglądaja z lekka dramatycznie...
  2. Faktycznie, trochę wtopa Przejrzałem net i nawet na fotach wyraźnie to widać, choćby tutaj (trzeba przewinąć na dół strony).
  3. Z tym to może być ciężko, bo są wypukłe ;)
  4. Tak w ramach odpoczynku od okrętów dłubałem ostatnio przy Fairey'u Firefly'u Mk.I, który wreszcie nareszcie powstał - w malowaniu 1771 dywizjonu FAA z roku 1945, bazującego na pokładzie HMS Implacable, który pływał wtedy "w tę i wewtę" u wybrzeży upadającej Japonii. Żaden szał, produkt Chematic/Gomix'u to jakiś stary ruski dramat. Tyle że w nowym pudełku. Jego jakość można określić jako bylejakość. Sytuację ratują nieco wyśmienite kalkomanie Techmodu. Kupiłem go już dość dawno (wtedy takie pojęcie jak aparat cyfrowy było mi obce ;) ), zacząłem i oczywiście po jakimś czasie zapał minął, a model powędrował do szuflady. Jakiś czas potem wyciągnąłem go i tak etapami sobie powstawał... W takim stanie jak poniżej znowu odstał chyba ze dwa lata, po czym pomalowałem spód kadłuba i... ...znowu odstawiłem na rok :P Ale jak już rzekłem powyżej, znudzony kartonem i okrętami wyciągnąłem model, zdmuchnąłem kurz i wziąłem się za malowanie. Aż nadszedł wreszcie ten szczęśliwy dzień, w którym położyłem finalną warstwę lakieru i skończyłem mordęgę z tym jakże niewartym włożonego weń nakładu pracy modelem. I na koniec bonusik - największa bylejakość wśród części składających się na model - oszklenie... (W trakcie i po zakończeniu budowy modelu). Jak coś takiego można w ogóle wypuścić do sprzedaży!? :P
  5. Takie oto, prawie półmetrowe (44,7cm) coś trafiło dziś w sumie przypadkiem w moje ręce: W środku znajdziemy: instrukcję sklejania i malowania, arkusz kalkomanii, cztery ramki z częściami oraz kadłub. Całość sprawia pozytywne wrażenie - jam skurczowych nie dopatrzyłem się, nadlewki jeśli już są to niewielkie, czasami zauważalne drobne przesunięcia form. Oczywiście niektóre części wyglądają dość topornie (szczególnie dotyczy to powierzchni nośnych i sterowych samolotów), ale skala 1:720 wymaga jednak "pójścia na skróty" w pewnych przypadkach. A tu jeszcze kilka zbliżeń:
  6. Toff

    WH Fantasy Bretonian Damsel

    Ewentualnie można zalać jeszcze jakimś inkiem.
  7. Toff

    WH Fantasy Bretonian Damsel

    Fajna, chociaż skóra mało "skórzasta" (żółta jakaś taka...). Ale tym 00 musiałeś się sporo namachać!
  8. Nożykiem, patyczkiem od lodów, wykałaczką, itp. - każdy nakłada tym czym mu wygodniej - popróbuj, zobacz. I nie musisz stawiać dwóch znaków zapytania, to nie gadu-gadu
  9. Proszę bardzo - zbliżenie na kalki oraz schemat z pudełka
  10. Przypuszczam, że skrajna poprzeczka relingu służy do przyklejenia owego do pokładu, co zapewne ma spowodować, iż będzie się pewniej trzymał.
  11. Fajnie to wygląda - wielki szacun za wykonanie, ale ta wysunięta gąsienica wygląda dziwnie. Bo jeśli pojazd podjeżdżał pod górę i zatrzymał się na słupku to skąd zerwana gąska? A jeśli został trafiony, gąska się zerwała i pracujący napęd wysunął ją do przodu, to powinna leżeć "zrolowana" pod kołem napędowym. Chyba że to załoga/przypadkowy przechodzień tak ją rozciągnął, ale to już przydałaby się figurka sugerująca to. Chyba że trafiony Hetzer zsunął się tyłem z bruku, ale wtedy słupek przed nim jest cokolwiek nie na miejscu. Edit: No tak, dopiero ponownie oglądając zdjęcia zauważyłem adnotację w tekście. Moje dywagacje jednak pozostawiam jako wskazówkę późniejszego ułożenia gąski ___________ A słupki wyszły super!
  12. Toff

    Latajacy Reno

    Tak, dokładnie to samo.
  13. Cytat z: Barwa i oznaczenia Japońskiego Lotnictwa Morskiego przed i w czasie wojny na Pacyfiku 1941-45 Ian Baker, Zygmunt Szeremeta
  14. Witam w drugim moim inboxie z serii 1:144 Tym razem Betty, opakowana w pudełko z taką oto okładką: W środku instrukcja i kalki (naturalnie możemy tylko marzyć o informacji jaka to jednostka, rok, teatr działań, itp )... ...a prócz powyższych jedna ramka z przezroczystego tworzywa oraz trzy z ciemnozielonego: W sumie mamy więc 26 elementów, co nie stawia modelu w rzędzie szalenie skomplikowanych i szczegółowych Jednak w cenie 9,90zł trudno spodziewać się jakiegoś szaleństwa.
  15. Jako, że właśnie dotarł do mnie aż z Antypodów model Heinkla, więc witam w moim kolejnym inboxie Na dzień dobry okładka: W środku znajdujemy kartkę z instrukcją sklejania, malowania (nie podano z jakiej jednostki pochodzi to malowanie i oznakowanie) i kalkomanie (naturalnie bez swastyk - w moim egzemplarzu 2 arkusiki kalek): Części nie za dużo, bo 42 szt. - na początek oszklenie: A tu reszta tłoczona z ciemnozielonego plastiku: Model nie jest nadmiernie skomplikowany, ale to w końcu tylko 1:144 I tyle
  16. do usunięcia
  17. Toff

    (galeria) ORP Mazur 1:400

    To pokaż jakieś foto w makro, bo na żywo pewnie w ogóle nie widać A przynajmniej ja nie dostrzegłem na fotkach.
  18. Toff

    (galeria) ORP Mazur 1:400

    Gratuluję fajnie sklejonego modelu, prezentuje się bardzo efektownie! I do tego tempo klejenia, którego mogę tylko pozazdrościć P.S. Łańcuch kotwiczny w końcu zrobiłeś?
  19. Toff

    ORP Grom - Wrak...

    Oryginalne Napisz coś o technice wykonania.
  20. Dobrze ci idzie Nawet mimo tego, że prawoburtowe iluminatory na rufie trochę nierówno pomalowane. Co do łańcucha kotwicznego w 1:400 to jeden sposób masz tutaj (przewiń trochę w dół).
  21. Ładnie wygląda - naprawdę mi się podoba! Chociaż jedna rzecz jest nie tak - jak mniemam brudzenie wykonałeś po nałożeniu kalkomanii MR na dziobie? Widać to i dość znacznie. Przypuszczam, że ciężko będzie to poprawić, ale spróbuj bo trochę psuje to ogólne naprawdę bardzo pozytywne wrażenie.
  22. Toff

    Zerstorer Z 31

    Prywatna wiadomość - u góry strony w pasku pod logiem forum trzecie od prawej
  23. Toff

    Zerstorer Z 31

    Sprawdź PW. I humbrolami też da się malować pędzlem
  24. Toff

    Zerstorer Z 31

    Heller podaje nr farb Humbrola.
  25. Wprawdzie na pancernych się nie znam, ale co tam :P Pierwsze wrażenie... robi wrażenie ;) Malowanie mi się podoba, diorama wprawdzie nieco pustawa, ze dwie-trzy figurki ożywiły by całość, ale ujdzie i tak. Kolor boku terenu niestety nietrafiony - chyba lepiej na jakiś ciemny zmienić, bo odciąga uwagę od modeli. Ustawienie modeli, szczególnie zniszczonego - nie pasuje mi tu podniesiona lufa - skoro dostał trafienia w takich miejscach, że załoganci dzielni nawet nie zdążyli otworzyć włazu celem ewakuacji (bo pewnie zginęli od razu), to jakim cudem znaleźli czas na podniesienie lufy (pewnie żeby im się woda tamtędy do tanka nie wlała)?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.