-
Liczba zawartości
1 729 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Forest
-
Przede wszystkim witam wszystkich po długiej przerwie mike1986, nie powiem, elegancko Ci to idzie Szkoda tylko trochę, że zdecydowałeś się na plastikową imitację olinowania z zestawu, model wiele przez to straci Lepiej poświęcić trochę czasu (no dobra, duuużo czasu ) i założyć piękną "plątaninkę" pozdrawiam, Forest
-
A powitać Jak w temacie, chciałbym zapytać, czy szanowne towarzystwo oriętuje się, gdzie można nabyć drogą kupna wypukłą owiewkę do w.w. myśliwca firmy Dragon w skali 1/48 (ewentualnie jak można takową wykonać własnym przemysłem ). Ps. Od razu poproszę o przeniesienie tematu we właściwe miejsce, jeśli przestrzeliłem, gdyż nie bardzo wiedziałem gdzie zadać moje pytanie pozdrówki Forest
-
Aż miło patrzeć A obawiałem się już, że zatonął jedyny przedstawiciel złotej ery pancerza na forum Co do washa, na pewno podniesie atrakcyjność modelu, nie jest to chyba zbyt trudna technika pozdrówki Forest
-
No i dostałem nawet więcej niż chciałem Podziękować pozdrówki Forest
-
Faktycznie, zdecydowanie lepiej. Choć nadal twierdzę, że na wyblinki byłaby lepsze jak najcieńsza nitka, w końcu w "realu" nie były one zbyt grube, a dzięki temu nie będzie tak rozpychać want pozdrówki Forest
-
Efekt wręcz powalający Panie Ryszardzie, można prosić o zbliżenia tych "uszek" na żaglach? Strasznie mnie intreraesuje jak one są zrobione
-
Krążownik II klasy Novik (1:350, scratch dla opornych)
Forest odpowiedział ZzB → na temat → [O]Warsztat
Ech, dusza śpiewa, jak się twojego Nowika ogląda Oby tak dalej pozdrówki Forest -
Hmm, pomyślmy... Wyblinki powinny być zdaje się dużo cieńsze, a wanty zdecydowanie mocniej naciągnięte... Zakładaj na obu burtach na zmianę, żeby maszty się nie gięły.. Myśle że mógłbyś jeszcze raz założyć te wanty, bo szkoda by je zostawić przy ładnie zrobionym kadłubie. Co dalej, dobrym pomysłem jest natrzeć przed założeniem linki woskiem, dzięki temu nie będzie tych odstających włosków, możesz jeszcze spróbować opalić je nad zapalniczką, efekt ten sam I jeszcze pytanko ode mnie, można gdzieś jeszcze nabyć ten model? Bo przyznam, że diablo mi się podoba Pozdrowionka Forest
-
Cóż, czekamy aż znowu ruszy Wygląda jak milion złotych Tylko te łańcuchy powodzonka
-
Jest jeszcze jeden plus pędzli z "plastusiów" - cena jest ok. 30-50% niższa niż w sklepach modelarskich
-
Witam Hmm, myśle, że pędzle najlepiej kupować w sklepie dla plastyków, tam mają zawsze dobry sprzęt, choć nie koniecznie znanej firmy (ja tak robie i jeszcze nigdy nie narzekałem ). A co do konserwacji: pędzel myj tylko w rozpucholu lub benzynie ekstrakcyjnej (uff, trudne słówko ), znam agentów którzy szorowali nim po mydle (mówię cały czas o 000) i zdziwieni byli, że mają miotłę z pędzla. Potem dokładnie wypłucz i delikatnie pośliń, wargami nadając odpowiedni kształt włosiu. W ten sposób pożyje dość długo, no chyba, że trafisz na naprawdę trefny egzemplarz.
-
Będzie lekko oficjalnie: Panie ryszardb, pański kunszt modelarski i wiedza po prostu powalają na kolana. A już tak mniej oficjalnie, wciąż zbieram szczękę z podłogi ps. Witam wszystkich po długiej nieobecności
-
Hmm, nie bardzo wiem gdzie to wepchnąć, więc wrzucę tutaj. Model nawet całkiem przyzwoity z monstrualnym błędem: http://www.modelshipgallery.com/gallery/ca/dkm/grafspee-700-jd/jd-index.html Konia z rzędem temu, kto nie domyśli się jaki to okręt
-
Pomijając fakt jak najbardziej bojowego wyglądu, ten kolor miał bojowe zastosowanie - zapobiegał obniżaniu morale dziarskich matrosów przez nie miły widok rozbryzganiej na ławkach krwi, a przynajmniej dawał tyle, że ta krew była mniej widoczna
-
Hmm... Będę się czepiał Jeśli chcesz robić okręt który dopiero co przybił do nadbrzeża, myślę, że furty powinny być otwarte tylko w dwóch bateriach, na burcie która jest przy nadbrzeżu pas który jest na poziomie tegoż nadbrzeża, po przeciwnej furty dolnego pokładu działowego (oczywiście nie wszystkie ) A skąd takie ustawienie? Ponieważ w porcie furty działowe służyły głównie jako furty ładunkowe i takie ich otwarcie zdecydowanie ułatwiało dostęp robotnikom portowym - i handlarzom alkoholem
-
Hmmm, nie był bym taki pewien... Mam tu zdjątko fokmasztu Victory - okręt jest z 1765 roku, a nie ma na masztach motowiązań tylko metalowe opaski właśnie. Linowe motowiązania były stosowane do początku XVIII w., jeśli dobrze pamiętam. Za to na pewno pasowało by wypłaszczyć te, które są w pudełku A o to zdjątko:
-
Hmm... Nie żebym się czepiał, pokład robi naprawdę dobre wrażenie, ale... jest za ciemny wygląda jak bębowy, powinien przypominać mocno startą sosnę, tym były wykładane pokłady, do tego dochodzi jeszcze codzienne cegiełkowanie Mimo to, sam chciałbym robić modele na takim poziomie
-
H.M.S. Victory Airfix 1/180 - Arise from Grave:)
Forest odpowiedział Forest → na temat → [O]Warsztat
Cóż, wychodzi mój brak obycia ze środkami "pierwszej potrzeby" Dzięki za radę, sprawdzę go na pewno A w międzyczasie prace idą na przód, choć niestety nadal bez dokumentacji zdjęciowej : 1) zakończyłem usuwanie resztek olinowania i zdejmowanie masztów, 2) wszystkie wklejane we wnęki armaty poszły w czort - furty będą zamykane, zostały tylko te, które Airfix wykonał w całości + lawety, 3)zdjąłem oporządzenie pokładu i sam pokład rufowy/dziobowy, wszystko wykąpane, w kolejce czeka pokład górny oraz galerie rufowe (niestety tu jest dużo czarnego, więc muszę poczekać na wamod ) A teraz kolejne pytanie: czym można w miarę bezpiecznie dla plastiku usunąć klej? Niestety do tej pory nie udało mi się zdjąć bukszprytu, gdyż jest on niemalże zrośnięty z miejscem mocowania w pokładzie górnym Jedyne co do tej pory udało mi się osiągnąć to nadłamać podstawę bukszprytu -
H.M.S. Victory Airfix 1/180 - Arise from Grave:)
Forest odpowiedział Forest → na temat → [O]Warsztat
z dawna tą rekonstrukcją zapowiadałem niestety, nic to nie daje. Cleanlux praktycznie nie rusza tej farby Jakies jeszcze specyfiki mogły by pomóc, czy zostaje mi zdjąć farbę nożem? -
Witam Czas w końcu rozpocząć relację z dawna zapowiadaną, ruszyła rekonstrukcja H.M.S. Victory:D Niestety, jeszce przez chwilę bez zdjęć (będą niedługo), ale za to z pełnym opisem... i już z problemem. Ale po kolei: Stan modelu jaki był, widać było (chyba) na zdjęciach w galerii. Po zdjęciu olinowania, rozmontowałem maszty, oczyściłem z kleju (a niestety było go trochę napaprane ) i posklejałem połamane elementy. Po takim przygotowaniu hop do CleanLuxu... i tu właśnie pojawia się wspomniany problem. Farba schodzi pięknie, marszczy się i odpada płatkami, poza czarną do tej pory wykąpałem maszty już trzykrotnie, a to cholerstwo jak nie chiało zejść tak nie schodzi... Z tego co pamiętam, jest to HUMBROL 33 Matt (choć istnieje pewne -niewielkie!!!- prawdopodobieństwo, że była to czarna Pactra - coż, starość nie radość, pamięć już nie ta... ), powinien odpuścić a tu kicha... Co z tym fantem zrobić?
-
SebastianC., te daty cię chyba nie lubią 1692 =XVIIw. A już tak na serio, biorąc pod uwagę wygląd (i wielkość!!) rufy owego pływadełka to stawiałbym jednak na opcję "La Sirene" 1692r. Ale w tym wypadku, chudypiotrek7, możesz spokojnie pozdejmować paduny (jeszcze nie były stosowane) A tak już wybiegając w przyszłość, mam propozycję na kolejny piękny okręt: USS Constitution, Revell 1/96 z tego będzie naprawde piękne bydlątko (ponad 90cm długości!!!). Sam się do niego ślinię, ale mam parę rozgrzebanych modeli na warsztacie, więc musi poczekać. Najdroższy jaki widziałem kosztował 90$ (niecałe 262 zł), więc nie tak drogo:D Dasz się namówić? (przepraszam za offtop )
-
a będzie, będzie i jeśli się nie przyłożysz to dodatkowo fabrykowanie zastępczych części. Spróbuj jeszcze debondera, może to jest łączone na CA, ale mam dziwne przeczucie że to pewnie klej revella albo humbrola
-
pokład po prostu palce lizać choć jak na mój ust, mógłby być trochę jaśniejszy, w końcu sosna to sosna no, chyba, że to wina lampy czekam na kolejne zdjątka nie waż się poddawać ps. w przyszłym tygodniu wrzucę zdjątka Victory już po kąpieli i gotowej do odbudowy - w końcu udało mi się znaleść trochę czasu ps2. polecam rzucić okiem: http://www.allegro.pl/item647546173_priediestinacja_1700.html
-
widać Humbrol dba o realizm
-
nie da się ukryć, widać władze miejskie nie dbają o modelarzy ale, jak pisałem, zawsze pozostaje dystans kabla
