Wraz z kolegą sędziowałem kartonowe okręty. Kilka modeli na naprawdę wysokim poziomie było autorstwa jednego zawodnika ale z góry założyliśmy po rozmowie z sędzią głównym, że do medalu kwalifikuje się tylko najlepszy model delikwenta. Tak że ten zarzut nas nie dotyczy.
Niestety muszę się zgodzić z Peterem. W Konstantynowie raczej tego nie zauważyłem ale dzieje się to często na imprezach na które organizator zaprasza jako sędziów tzw. swoich ludzi a w informatorze najczęściej figuruje informacja, że "od sędziów nie są wymagane uprawnienia sędziowskie LOK". I dla jasności...o tym, że mam sędziować dowiedziałem się dopiero w sobotę ok. godz. 14.30 jak dojechałem z noclegu na imprezę.
?