Od razu tam szalał, jestem pokojowo nastawiony
Kolejny etap prac.
Wkleiłem kokpit, wnęki podwozia, skleiłem połówki skrzydeł i kadłuba.
Wszystko poszpachlowałem i podocierałem. Wkleiłem także wlot i wylot silnika. Ster kierunku na stateczniku pionowym, również został wklejony.
Chciałem sprostować także HobbyBossa. Pozostawia on możlwosć
zrobienia skrzydeł składanych, poniewaz załączył zakończenia w/w ale samemu trzeba ciać i jest maaaaasa zabawy żeby to wpasować, efekt
równiez na załączonych fotach. Przegladając internet napotkałem
ciekawa i bezinwazyjna metodę szpachlowania (bez docierania),
zapuściłem sobie szpary miedzy skrzydłami Mr. Surfacerem 500 wykałaczka a po 2 min nadmiar
ztarłem patyczkiem do uszu zanurzonym w Mr. Thinner. Efekt przekroczył moje oczekiwania .
Wertując Walkaround Fury dopatrzyłem się drobnych elementów za fotelem, te także podorabiałem i poprzyklejałem.
Pozdrawiam.
Przemek.