Skocz do zawartości

Archelaos

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    234
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Archelaos

  1. Jeśli chodzi o blachy, to z nich zrezygnowałem, bo to właściwie model treningowy (pierwsza od wielu lat trzydziestka piątka) więc nie chciałem przeinwestować. Ale i tak dzięki za porady, Shermana na pewno jeszcze będę robić (tym razem chciałbym żeby to był Firefly z pierwszej pancernej ) więc wtedy zainwestuję w porządne dodatki. Poza tym czołg, dzięki pomocy znajomego dostał kolory, więc na blachy już trochę za późno. Templess, w zasadzie w dużych czołgach jestem początkujący do tej pory były raczej siedemdwójki no i oczywiście figurki.
  2. Postępy prac: Główne komponenty zmontowane Próbowałem zrobić lepszą fakturę na elementach odlewanych, a że robiłem to pierwszy raz, trochę sobie eksperymentowałem. NA zdjęciach wygląda to marnie, ale na żywo jest lepiej. Ciekawe co wyjdzie jak położę farbę Tył wozu doprowadzony do porządku - zmontowany deflektor i jego obudowa, sponsony zamknięte Elementy na tylnej płycie doczekały się spawów Przód. Pierwotnie planowałem zrobić nowe osłony świateł, ale ostatecznie zdecydowałem się na pocienienie zestawowych. Odchudziłem je o jakieś 60% i myślę że wyglądają sensownie. Rozwierciłem też klosze lamp i spróbuję zrobić lepsze, przezroczyste. Zobaczymy jak wyjdzie. Dorobiłem druciane uchwyty w miejsce litych elementów jakie zaserwowała Tamka, ponawiercałem otwory przy wlewach itp. Poprawiłem też wózki - dodałem brakujące łby śrub, nawierciłem otwory do montażu uchwytu rolek powrotnych i zmęczyłem bandaże kół jezdnych (znowu po raz pierwszy) Do zrobienia jeszcze: podpory otwartych klap silnika, uzupełnić bardzo ubogie mocowanie transportowe na nkm, porobić spawy wokół uchwytów, osłon lamp itp. Poza tym oczywiście sam Browning, który już zacząłem - zestaw RB naprawdę bardzo dużo zmienia i wygląda o niebo lepiej niż zestawowe, podobnie ma się sprawa z żywicznymi lufami z Eureki.
  3. Ulegając namowom znajomych, w końcu zdecydowałem się skleić coś w "poważnej skali" ;o) . Tak więc to będzie moja pierwsza od bardzo dawna trzydziestka piątka (i pierwsza, którą zamierzam zrobić porządnie ). Przejrzałem szafę i wybór padł na starego Shermana z Tamki - to no 35122, a więc pierwotna wersja tego modelu, później wznawianego pod dwoma czy trzema innymi numerami (z różnymi zmianami). Planuję dokupić do niego metalową lufę z Abera i być może inne dodatki zależnie od tego co poradzicie. Niestety, na Shermanach znam się bardzo powierzchownie, ale mam nadzieję, że pomożecie? Kilka pytań: 1. Szukam jakiegoś ciekawego malowania, które nie będzie wymagać wielkich poprawek (choć jeśli będzie rzeczywiście fajne... ). 2. Które zestawy blaszek są najsensowniejsze - widziałem m.in. zestaw Abera (łączny do M4, M4A1 i M4A3) i Eduarda (M4A3) i całą masę różnych dodatków (np stelaże na worki z piaskiem). Tu wybór będzie powiązany z tym powyżej. 3. Czy gąski zestawowe są w miarę w porządku? Czy może ogniwka są koniecznością (a jeśli tak to jakie?) 4. Jak to jest z fakturą powierzchni? Tamiya dała co nieco (jak widać na wieży) ale pewnie trzeba by to poprawić, prawda? Rozumiem, że na walcowanych płytach nie powinno być faktury (choć przynajmniej na jednym zdjęciu ją widziałem)? Możecie polecić jakieś fajne walkaroundy? Przejrzałem już całkiem sporo w sieci, ale niestety zdecydowana większość (tak z 85%) oznaczonych jako M4A3 to wersje z suchymi magazynami amunicji i inną płytą czołową (czyli wersja przejściowa między A2 i A3, jeśli dobrze rozumiem?). Co zrobiłem do tej pory: Deflektor - pocieniłem wszystkie listwy, zwęziłem środkową sekcję, zaokrągliłem dolną krawędź i dodałem parę detali i zaokrągliłem dolną część. Bok wieży w trakcie poprawek: Początek prac przy tylnej płycie - odpiłowałem górną część żeby zrobić miejsce na nawis kadłuba, wymieniłem pełny "uchwyt" na druciany, nawierciłem zaczepy do szekli i skorygowałem mocowania rur wydechowych
  4. Mam w planach Nashorna z Dragona, więc trenuję Cieszę się, że malowanie się podoba. Co do rozbryzgów - tak, następnym razem spróbuję tego sposobu.
  5. Witam w kolejnym odcinku cyklu pt "Odgrzewane kotlety treningowe" Dziś Jagdpanther - stary model Matchboxa, wdany lata temu przez Revella w zestawie z niemieckimi pionierami. Sklejony bardzo dawno temu (kilkanaście lat?). Niedawno wyciągnąłem go z pudła żeby poćwiczyć malowanie na czymś czego nie bałbym się zepsuć Wstawiam do warsztatu, bo muszę jeszcze zrobić parę rzeczy - na pewno antenę, błotnistą podstawkę i podmalować niektóre miejsca (wydechy, hamulec wylotowy) No i poszukać gdzieś w zapasach kufy km-u Jak będę miał podstawkę, będzie trzeba ubłocić gąsienice, żeby ukryć, że to produkt gąsienicopodobny Malowany pędzlem, akrylami Vallejo i Italeri (Dunkelgelb). Do tego specyfiki AK i pigmenty Vallejo Kalki z zapasów po jakimś Pz IV. Malowanie oparte na wygrzebanym w necie schemacie:
  6. Witam, kupiłem ostatnio matę Naturex z Polaka i szukam rad, jak efektywnie z niej korzystać. Efekty jej użycia wyglądają dobrze nawet po moich pierwszych próbach, ale tylko w miejscach, gdzie ułożyła mi się porządnie od razu. Tam, gdzie musiałem coś poprawiać, została właściwie sama zielona wata. Tak więc chciałbym wiedzieć, jak jej używacie, w szczególności interesuje mnie jak mocujecie matę do gałązek i jak ją zabezpieczyć, żeby "listki" nie osypywały się przy każdym ruchu. Czy po ułożeniu maty posypujecie ją jeszcze posypkami? I jeśli tak, to czy/jak je mocujecie?
  7. Dzięki za linki, choć w pierwszym jest niestety tylko jedno zdjęcie T54 No, trochę to trwało, zanim wróciłem do tego czołgu, ale wreszcie jakiś postęp. Dorobiłem brakujący osprzęt przedniej płyty - wszystkie te mocowania, zaczepy. lampki itp. Zaszpachlowałem miejsca na uchwyty na wieży - będę dorabiał nowe z drucika.
  8. Archelaos

    P-40 Airfix 1:72

    Dzięki! Komory podwozia skopałem, przyznaję się bez bicia Jeśli chodzi o śmigło, to podparłem się budowami na tej stronie: http://www.p40warhawk.com/ Poza tym, na niektórych zdjęciach widać śmigła w kolorze aluminium, przykład: pierwsze u góry http://www.p40warhawk.com/WW2_Era/Photos/JackCook/Tribute/JackCook.htm pierwsze u góry (wiem że wczesne) widać, że przód aluminium a tył czarny: http://www.p40warhawk.com/WW2_Era/Photos/BuzBusby/Vintage/BuzBusby.htm Podobnie na fotkach z fabryki (z LIFE) śmigła są całe w aluminium a na zdjęciach wraku z lotniska Bellows Field widać z tyłu łuszczącą się na końcówkach łopat czarną farbę, chyba bez żółtych końcówek (nie zauważyłem ich tam). Niestety ten ze śmigłem nie jest widoczny od przodu na żadnym zdjęciu.
  9. Przedstawiam galerię modelu który niedawno udało mi się skończyć: P-40 w malowaniu z Pearl Harbour, sprzed wybuchu wojny na Pacyfiku. Celowo unikałem poważniejszych śladów eksploatacji, bo samoloty na zdjęciach z tego okresu wyglądały na czyste. Wymieniłem lufy wkm-ów na igły, dodałem popychacz steru kierunku i mocowanie sterów wysokości (słabo widoczne). Dodałem też brezentowe osłony w komorach podwozia i rozwierciłem rury wydechowe. Próbowałem zastosować postshading, zróżnicować odcień płóciennych na powierzchniach sterowych i delikatne okopcenia z rur wydechowych. Zastanawiam się jeszcze nad namalowaniem błyszczącym lakierem zacieków od paliwa czy oleju na lewej burcie samolotu. Model jest w całości malowany pędzlem, akrylami Valleho, lakier matowy nakładany z puszki (Army Painter)
  10. Jakiś czas temu nabyłem model Type 59 (chiński T-54) z Trumpetera. Teraz, zachęcony zbliżającymi się zawodami w Toruniu, spróbuję coś z tego zestawu złożyć. Mam nadzieję, że wyrobię się do czerwca, ale biorąc pod uwagę, że mam kilka innych projektów na tapecie, może być z tym krucho. Zobaczymy. Szukałem egzemplarza z ciekawym kamuflażem i ostatecznie zdecydowałem się na afgański/radziecki czołg w wielokolorowym (4-5) kamuflażu, z "gałązkami" na przodzie kadłuba i wieży. Dzięki uprzejmości kolegi Modelarza (dzięki Marek!) mam dwie fotki "mojego" czołgu, niestety pole widzenia jest ograniczone, co więcej kadłub z wrakowiska pod Kabulem ma inną (jednokolorową) wieżę. No cóż, trzeba będzie trochę zgadywać. Będę budował generalnie z pudełka, z własnymi dodatkami, dokupiłem tylko lufę D-10S z RB Model Dotychczasowy postęp prac: Odciąłem przednie i tylne końcówki błotników i pocieniłem ich końce, pocieniłem też blachy mocujące błotniki. Zlikwidowałem "bieżnik" z bandaży kół. Dziubałem je skalpelem i papierem ściernym i wyszło jak wyszło, na szczęście powinny wyglądać na zużyte Poprawiłem pokrywę z tyłu kadłuba - w oryginale obie siatki były podobne z tym, że jedna nakryta dodatkową klapą. Trumpek zrobił tą pokrywę niższą niż ta bez klapy... Ale od czego jest polistyren w arkuszach (dałem płytkę 0,5 i na to 0,25)? uchwyt ściąłem z naddatkiem i zeszlifowałem nadmiar. Dorobiłem też punkty zaczepu dodatków i linie spawów na przedzie. Na dolej płycie spaw dorobię po zamknięciu kadłuba. Zastanawiam się też jak zrobić łby śrub/nitów na wzmocnieniach. Pocieniłem też ścianki wydechu.
  11. Archelaos

    P-40B Airfix 1:72

    Tak, znam stronkę, skopiowałem sobie wiele przydatnych zdjęć, ale jednoznacznych odpowiedzi na pytania zadane powyżej nie znalazłem.
  12. Archelaos

    P-40B Airfix 1:72

    Nie wiem, co się stało z szybką... jest tak tylko z jednej strony i spróbuję to poprawić. Model miał tak długo zasłonięty wiatrochron, że zapomniałem o tym... Mam kilka pytań. Jakie powinno być śmigło? Widziałem zdjęcia ze srebrnym, czarnym i widziałem modele z czarnym tylko od tyłu. Poza tym zdjęcie 337 z Bellows Field pokazuje coś jakby bardzo odrapaną czerń na srebrze http://www.airfields-freeman.com/HI/Bellows_HI_41_P-40_damaged.jpg Jak powinien wyglądać celownik? Dodatkowa przezroczysta płytka na wewnętrznej stronie wiatrochronu czy okrągła muszka + szczerbinka? Czy powinienem malować całość lakierem matowym czy satynowym?
  13. Witam, Do budowy P-40 przymierzałem się już od dłuższego czasu (gdzieś na forum jest pierwsza próba, na podstawie starej Akademki) Niedawno pojawił się nowy model z Airfixa i uznałem, że znów spróbuję swoich sił. Poniżej efekty moich prac. Model jest właściwie z pudełka + kalki z AML z malowaniami z Pearl Harbour. Na pewno są tu jacyś miłośnicy Warhawków, więc proszę o pomoc i komentarze - ja jestem raczej zielony w tych sprawach. Postaram się poprawić błędy, o ile na tym etapie się da. Kabinka - zestawowa, z drobnymi przeróbkami i uzupełnieniami we własnym zakresie
  14. Dzięki! Tak przy okazji - napisy na bokach podstawki to - po lewej "Lara Croft" transliterowane i "Tomb Raider" tłumaczone na hieroglify (dokładnie wczesny średnio egipski) a po lewej to samo w antycznej grece. Z tyłu jest mój podpis w transliteracji na hieroglify. Jeszcze raz dzięki! Jak odzyskam figurkę (teraz jest w Wilnie ), to zrobię zdjęcia i wstawię galerię.
  15. Świetna praca! Figurki mają bardzo fajnie pomalowane elementy cieliste, mundury za to rzeczywiście mają ciut za dużo rozjaśnień. I do tego bardzo świeże Mogę z doświadczenia (jako archeolog) powiedzieć, że z reguły wystarczy kilka miesięcy by całkowicie wygładzić krawędzie i zmienić skarpy w łagodne stoki - taki stan jak tutaj wymaga pracy i szczęścia (czasem wystarczy jeden solidny deszcz...)
  16. Maluję dalej, dorobiłem też postument z polistyrenu. Mam nadzieję, że tym razem zdjęcia są lepsze, trochę eksperymentuję z aparatem i tłem Najpierw dwie fotki ze sztucznym tłem:
  17. Witam! Owszem, zacząłem malować. Niestety pogoda nie pozwala na zdjęcia z naturalnym światłem, więc wyszły takie sobie.
  18. Witam! Fotki skończonej figurki. Sporo detali dorobiłem - skończyłem broń, dłonie, kabury, sznurowadła, kotwiczkę itp.
  19. Tak, wszystko jest od podstaw, poza czarną bazą 25*25mm. Nie, siedzę nad tym już dobre trzy tygodnie - zacząłem przed świętami. Ale filmik fajny Rzeźbienie skończyłem dziś wieczorem, spróbuję jutro zrobić jakieś porządne zdjęcia, a potem wreszcie można się wziąć za malowanie Dzięki za komentarze!
  20. Witam Przedstawiam efekt moich okołoświątecznych prac. Postaci nie muszę chyba przedstawiać . Figurka z GSu i ProCreate, podstawka z to głównie miliput. Głowa allozaura to mój odlew. Skala ok 28mm. I wreszcie zdjęcie z SGM
  21. Witam Chciałem nieco odpocząć od figurek, więc wziąłem się ostatnio za tego malucha. Malowanie fikcyjne wrześniowe (Vallejo) Pooglądałem zdjęcia, poczytałem recenzje i w efekcie porobiłem trochę zmian by upodobnić go do wersji wczesnej, odpowiednio do malowania: Zeszlifowałem ""garb" nad stanowiskiem kierowcy Przerobiłem wizjery na wersję wczesną, przy okazji jeden uchyliłem Dorobiłem usunięte w czasie szlifowania okapy nad nimi Usunąłem mocowanie anteny z wieży Wyrzeźbiłem nowy pokrowiec na koło zapasowe, bo oryginał wyglądał na tłoczony z blachy Część wyposażenia pominąłem, łopatę i podnośnik przeniosłem - bazując na zdjęciach. Siatka na wieżę pokonała mnie, niestety... W pewnym momencie nawet chciałem założyć na nią brezentowy pokrowiec, ale może spróbuję coś z niej jeszcze wycisnąć. Zostały jeszcze krańcówki i ta kratka do oznaczeń na lewym błotniku, choć nie wiem jeszcze jak je zrobię... chyba poszukam blaszek. Dlaczego fikcyjne malowanie? Z lenistwa - nie chciało mi się sztukować tablic rejestracyjnych.
  22. Archelaos

    Stracona szansa

    Po pierwsze nie maluj białą! Użyj jakiegoś bardzo jasnego koloru - np kremowego z dodatkiem bieli jako bazy i dopiero rozjaśnienia bielą.
  23. Wersja bez czapki też jest planowana Fotki z nową czapką - jest teraz bardziej zaokrąglona w rzucie z góry.
  24. Co robić, jeśli tak była noszona? Zrobię nową czapkę, ale nie jestem jeszcze pewien jak uniknąć nienaturalności i jednocześnie zachować wierność zdjęciu fragment fotki zalinkowanej w pierwszym poście. Źródło: Muzeum Powstania Warszawskiego
  25. Witam, Przedstawiam mojego najnowszego ulepka. Figurka powstała w oparciu o zdjęcie ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego: http://www.1944.pl/galerie/fototeka/foto/3197/kategoria/90 Do poprawki jeszcze czapka, ale reszta już prawie gotowa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.