Eee tam zaraz ICM... jak dziś go otworzyłem, to zrobił na mnie dobre wrażenie. Myślę, że warto. Nie znam ICMowego wypustu (z ciekawości nabędę) ale Airfixowego, Hasegawowego posiadam, zaś Italerowego miałem i znam. Powiem, że warto. Co prawda na razie zostanie u mnie "półkownikem" ale kiedyś przyjdzie na niego pora. Gdybym nie musiał przekopać pół piwnicy, to pewnie porównałbym jakość szczegółów, delikatność linii podziałowych z Su-33 Hase ale cóż brak na to czasu. Mój ma jakieś dziwne efekty wyciagania z formy na dolnej partii skrzydeł ale bardzo podobną przypadłość ma topowy F-22 Fujimi. Nie sądzę aby producent w następnych wersjach poprawił babole pokazane w poprzednich postach ale przypomnijcie sobie zachwyty nad Migiem-23 RV Aircraft. Jak przyszło do realizacji, to się jakoś nie doczekalismy kontynuacji warsztatu przez Sokola i Pan Cernego. I nawet nie wiem czy jest sklejalny, a kolejne wersje wciąż się ukazują. Poczekajmy pokornie na pierwszy warsztat Trumpeterowego wypustu. Tak, to prawda, że każdy model jest jakimś uproszczeniem, kompromisem, umową, tendencją modową (rynkową) ale zgodzę się, że od nowych wypustów powinniśmy wymagać wiecej. Nikt dzis nie kupi nowego auta o jakości Malucha.
Szczerze, cieszę się, że powstał nowy model Flankera i czekam na kolejne wersja.