Skocz do zawartości

Trojan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    782
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Trojan

  1. O dziwo sprężyny były w zestawie. Tarcze natomiast pochodzą z zestawu blaszek Studio27. Tarcze zostały zamontowane do Dremela i przeszlifowane papierem ściernym.
  2. Trojan

    MIG-23 MF 1:32

    Super się zapowiada. Mój wuj był pilotem w Słupsku. Ciekawe czy pamięta ten numer Muszę mu podlinkować temat.
  3. Coś tam w międzyczasie dłubię. Na razie poszło zawieszenie na warsztat.
  4. Fajna rzeźba. Powodzonka w dalszej budowie i czekam na finał!
  5. Oczywiście, że da się coś ulepić sensownego tylko szkoda mi wysiłku na poprawianie błędów produkcyjnych bo można by go spożytkować na jakieś ciekawe waloryzacje. Nie rozumiem dlaczego choćby Tamiya nie wypuściła tego modelu? Przecież to bardzo popularna rajdówka.
  6. Też mnie to boli. W słońcu ta perła wygląda niesamowicie. Lampa błyskowa nie oddaje efektu. Zakładam, że mogłem ostatnią warstwę położyć ciut za grubo by mieć z czego polerować i coś "zareagowało". Tył karoserii by pobrudzony farbą z malowania osłony składanego dachu. No ale potem i tak poszedł podkład. Co do maski to nie mam pojęcia.
  7. W przerwie z kłopotami z Astonem zabrałem się za Foczkę. Muszę Wam powiedzieć, że ten model to jedno wielkie nieporozumienie. W życiu nie widziałem takiego szajsu. Mimo, że czekałem na ten samochód jak mało kto to skala zawodu przerosła oczekiwania. I jakoś się nie dziwię, że w Warsztacie nie ma tego modelu. In Box był optymistyczny i na tym koniec. Mimo, że dostałem model z pogiętą karoserią nie poddałem się i kupiłem nowy. Niewiele to zmieniło. Tworzywo jest dramatyczne, nadlewki po 2 mm, ślady po wypychaczach wszędzie koszmarnie wielkie. Nic do niczego nie pasuje a to dopiero początek. Rozjazd wymiarów sięga 1,5 mm a to sporo w tej skali. Jakość odwzorowania detali woła o pomstę do nieba (biała wycieraczka Focus - czarna Aston Martin Tamiya) To tak na początek ale już widzę kolejne problemy. Zaopatrzyłem się w blaszki Renesansa ale to chyba niewiele pomoże. Jedyną rzeczą zasługującą na pochwałę są kalki. Budowa troszkę potrwa ale z góry uprzedzam, że zrobię go po najmniejszej linii oporu. Żadnej zabawy, ma WYGLĄDAĆ na półce. Szkoda bo wiele obiecywałem sobie po tym samochodzie.
  8. Wnętrze gotowe Natomiast kompletnie zbaraniałem po lakierowaniu karoserii. Podkład Zero, 3 cienkie warstwy białej perły Zero, lekkie polerowanko. Następnie 1 warstwa bezbarwnego. Dzień odpoczynku. Szlif z paprochów. A potem 3 warstwy na mokro. Następnego dnia rano kompletne zaskoczenie. Biały zmienił odcienie! Maska nabrała zieleni a tył samochodu jest różowy. Nie wiem czy widać to dobrze na zdjęciach. Ten sam podkład, baza i bezbarwny. W tym samym czasie. Wszystko w/g zasad. I taka niespodzianka. Na razie lakier odpoczywa i jest za miękki na szlifowanie. Spróbuję ładnie go spolerować i "wycieniować" dziwne miejsca. Nie uśmiecha mi się płukanie w krecie więc ostatecznie pozostaje zmiana koloru ale jeszcze powalczę.
  9. Nigdy nie robiłem białego auta więc dzięki za sugestie
  10. Tu masz rację. Na jakimś szrocie modelarskim poćwiczyłem technikę z modeli lotniczych. Czarny - półtony - baza. Wyszło nieźle ale nie zadowalająco. Na żywo ta "skóra" aż pachnie. Tu trzeba przejaskrawić jak choćby w modelarstwie figurek. Tam są mistrzowie brushingu
  11. Skórzana tapicerka - raz! Dwa wieczory malowania, cieniowania, poprawek i efekt finalny jest zadowalający. Niestety zdjęcia nie oddają wiarygodnie koloru i faktury skóry. Eksperymentowałem z aerografem by uzyskać lekko nierówną fakturą by trochę oddać klimat skóry. Finalnie poszedł gęsty lakier matowy a potem brushing z artystycznej farby olejnej cieniowanej olejem lnianym co dało satynowy połysk. Paproszki do usunięcia. Plecki foteli będą w carbonie. Konsola jak w poprzedniku czarny połysk. Z Hiro już dojechał flock na dywaniki i wykładzinę wnętrza. Najłatwiejsze za mną. Teraz wchodzimy w szczegóły
  12. Są za szerokie. Ale część grubości zostanie zgubiona podczas lakierowania, wtedy linie się nie "zaleją" (reszta linii też została pogrubiona). Auto będzie białe więc czeka mnie wyzwanie w postaci zapuszczania czarnym tak by to wyglądało naturalnie.
  13. Temat troszku opadł z braku czasu ale wracam. Walka z cabrio trwa. Stara karta kredytowa to dobry materiał A tu już wymodelowane elementy Całość fuknięta podkładem. Teraz pozostaje likwidacja paprochów, niedoróbek i poprawki linii. Mam nadzieję, że teraz praca nabierze tempa.
  14. Trojan

    SBLim-2A 1/48

    Zainwestowałbym parę złoty w profesjonalistę. Gdyby Irek był z Wawy chętnie zrobiłbym taką sesję za darmo.
  15. Trojan

    SBLim-2A 1/48

    Czy Nagroda Nobla ma kategorię modelarstwo? Coś niewiarygodnego!!!! Gratulacje!
  16. Mnie się marzy nowy RS np. od Tamiyi w kolorze Ultimate Green
  17. Nie istnieje. Inaczej już bym ją miał
  18. Podpisuję pod uwagami kolegów. Cierpliwości i powodzenia w następnych modelach. Nie zniechęcaj się krytycznymi uwagami, gdyż powinny Ci wyjść na dobre. Co do brudzenia to spróbuj wykonać jakąś próbę na innym samochodzie, nawet jakimś zwykłym plastiku z kiosku. Pokombinuj z różnymi technikami tak aby wyglądało to w miarę realistycznie. Warto pogrzebać również w sieci i podpatrzeć jakieś rajdowe "brudasy".
  19. Proponuję kupić odpowiedni profil (pręcik) z polistyrenu. Ubytek zeszlifować do "blachy" i w to miejsce dopasować pręcik. Odradzam szpachlę bo będzie się kruszyć.
  20. ciąg dalszy Tylna kanapa prawie gotowa. Zagłówki są odlane z żywicy by zachować symetrię. A tu psiknięte podkładem by zobaczyć co jest do wykończenia i jak widać sporo tego jest Dorobione "przelotki" pasów... ...a tak wyglądają od tyłu. Cienka, spłaszczona rurka i dookoła szpachla Spróbowałem wykonać model do odlewu mocowań pasów kierowcy i pasażera. Forma wyszła ok natomiast trwa walka od czysty odlew bez bąbelków. chodzi o ten element Pierwsze efekty. Jak nie dam rady z poprawnym odlewem zrobię to ręcznie. Karoseria też dłubnięta. Na razie położone profile pod przetłoczenia klapy bagażnika.
  21. Cudo! Wielkie gratulacje!!!
  22. Dzięki. Tak, teraz już fotki z softboxem. No cóż przydałyby się 2 lampy i gorąca stopka ale to może kiedyś. Faktycznie MS jest dość twardy więc praktycznie trzeba modelować prawie na czysto.
  23. Mały update. i początek budowy tylnej kanapy czy raczej foteli. Używam do tego głównie Magic Sculpa. A tu w ramach ciekawostki. Zrobiłem sobie takiego prymitywnego softboxa. Kupować mi się nie chciało to sobie wydłubałem za darmo z tego co miałem pod ręką. Karton i stare prześcieradło
  24. Zaczynam kolejną relację. Tym razem na warsztat poszedł ten sam model co ostatnio jednak teraz w wersji cabrio. Pierwsze prace już za mną. Przyznam, że cięcie karoserii chyba bardziej mnie bolało niż Astona Kolorystyka już jest zaklepana. Tym razem Aston wystąpi w kolorze biała perła z brązową tapicerką. A tymczasem pierwsze fotki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.