To chyba lepiej było w ogóle odpuścić nitowanie! Zdecydowanie psuje odbiór modelu, a kosztowało przeciez dodatkową prace.
Podobnie wnetrze. Zrobione, ale przez fabryczne owiewki niewiele widać. Przy takich starociach albo odpuścić robienie wnetrza, albo zrobić i zamówić nowe oszklenie (choć nie wiem czy ktoś robi owiewki vacu do Fireflay'a). Inaczej można się narobić na próżno. Zresztą do tylnego stanowiska można było łatwo wyciąć i wygiąć z arkusza folii przezroczystej.
Powiem tak, jeśli chcesz zobaczyć jak wyglądają nity w wersji oryginalnej w modelu (wypukłe i po prostu tarka) zobacz sobie w internecie. Sądzę, że gdyby nity były okrągłe nie byłoby tego problemu ale mimo wszystko i tak model wygląda lepiej od oryginału. Jeśli chodzi o owiewkę zrobiiłem ją z folii. Niestety przy tłoczeniu robiła się mleczno biała, więc założyłem oryginalną tylko ją wypolerowałem pastą do polerowania, ale efekt i tak jest mizerny.
W sumie czego oczekujecie od modeli z serii VINTAGE. Nie stać mnię na modele za 100 więc robię na tych, na jakie mnie stać bo mi to sprawia frajdę
Pozdrawiam