Skocz do zawartości

chudyhunter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Zawartość dodana przez chudyhunter

  1. Jeśli jesteś w stanie pisać na forum, to też jesteś w stanie pracować! Bez wymówek i do roboty, ludzie czekają na foty
  2. Bardzo sympatyczny
  3. Co do samego Grafa to dojdzie jeszcze brudzenie. Akuku pomijając te wszystkie szalone pomysły, to co pokazałeś będzie chyba najlepsze. Z pewnością w całą dioramę będzie trzeba tchnąć trochę życia i pomysł z taką odprawą/przeglądem na pokładzie jest chyba najlepszy. Z pewnością będę chciał dać trochę ciężarówek na nabrzeżu i jakieś skrzynie. Myślałem tez o tym, by wykorzystać dźwig Grafa i zrobić wciąganą na pokład skrzynię/ładunek, kilka skrzyń na pokładzie, jakieś liny. Tak się tylko zastanawiam, czy poprawnym było by połączenie takiej odprawy i roboli, którzy w tym czasie zajmują się załadunkiem? Akuku zgodnie z zasadami konkursu, za fajne fotki otrzymujesz ! punkt do reputacji
  4. Na cegły dojdą jeszcze drewniane odboje, postaram się je delikatnie przyciemnić na dole i obowiązkowo muszę dodać trochę syfu przy linii wody.
  5. Nabrzeże (cegły) skończone. Poszły na nie oleje i pigmenty. Podziękowania dla Marka za piękne nabrzeże Płyty i bruk na fotce poniżej jeszcze nie przyklejone. A tak wygląda całość po łoszach, olejach i lakierach. Chodniki pomalowane, więc teraz dam na to wszystko matowy lakier i pigmenty.
  6. Myślę że Mikemc powie dokładnie ile dał, ale jak dla mnie kwota 350-390$ za taki mini model to cholernie dużo. Chociaż może jest wart swojej ceny https://www.scalemates.com/pl/kits/pontos-model-25001r1-soya-antarctica-observation-ship-3rd-corps--1206584
  7. Hehe Tutaj masz naprawdę fajne wykonanie, które bardzo mnie przekonuje do tego modelu.
  8. Statek piękny, więc będę tutaj zaglądał z zaciekawieniem. Faktycznie jest to strasznie małe cholerstwo jak na tę skalę, bo ma jakieś 33 cm. No i cena jest kosmiczna Dlatego zasiadam i paCZam, bo prędko go nie kupię
  9. Messer powiem Ci w tajemnicy, ze to nie opary farb. Jak widzisz LSD potrafi zdziałać cuda i znakomicie wpływa na procesy myślowe
  10. No Panowie, powiem szczerze, że nie spodziewałem się tak ambitnych pomysłów! W sumie to nie wiem dlaczego nie zrobiłem Grafa w stanie w jakim rzeczywiście był w Szczecinie, to z pewnością trochę by ułatwiło. W sumie przypomniałem sobie, chciałem mieć Grafa w science fiction kamo Idąc tropem waszych genialnych pomysłów, widziałbym to tak. Trwa załadunek bursztynowej komnaty, Messer, wszystko tak jak piszesz Do tego na pokładzie pomysł Hansa, kilka rakiet V2. Ale oczywiście to nie może być wszystko. Każdy kto chociaż trochę zna historię II wojny światowej, doskonale wie, że naziści uciekli na ciemną stronę księżyca. Tak więc obowiązkowo na pokładzie powinien znaleźć Die Glocke A na sam koniec wisienka na torcie. Od strony Wałów Chrobrego wjeżdża Hitler na... Tak więc taki pomysł mam na tą dioramę Dziękuję Panowie !!!
  11. żołnierze, skrzynie, beczki, ciężarówki, pojazdy cywilne, może nawet koń tramwaje, latarnie, słupy, trakcja tramwajowa, nawet pies z kaprawym okiem, to wszystko będzie. Nawet myślałem o wykorzystaniu dźwigu Grafa, który by wciągał jakiś ładunek z nabrzeża. Tak więc na samym nabrzeżu będzie się sporo działo, Coś będę musiał dać na ten pokład, ale tak jak wcześniej pisałem, samoloty odpadają
  12. Niestety okazało się, że przy tak dużej powierzchni ciężko jest uzyskać odpowiedni wzór. Miejscami powierzchnia miała idealnie odwzorowany bruk, a w innych była albo zbyt słabo widoczna albo wszystko zlewało się w jedną wielką plamę. Tak więc pomysł z rajstopami nie wypalił i jedyne co można z nimi teraz zrobić, to założyć na głowę i pójść do żabki po browara Jakiś czas temu uświadomiono mi i w sumie to ma sens, że na pokładzie Grafa cumującego w powyższym porcie nie powinno być samolotów. I faktycznie, po co miałyby stać na pokładzie, skoro cała obsługa i wszystko co z nimi związane odbywałoby się pod pokładem albo gdzieś w jakimś stacjonarnym warsztacie/bazie. Jakieś pomysły już są co by dać na ten pokład, by nie był on taki pusty, ale może wy macie jakieś pomysły? Tak więc ogłaszam: KONKURS!!! Co dać na pokład, czym go zapełnić, by nie był taki pusty? Osoba która przedstawi najlepszy pomysł i zostanie on wykorzystany w nagrodę otrzyma jeden punkt do reputacji użytkownika
  13. Trzy miesiące myślenia, kombinowania, cudowania, jak zrobić bruk, a najprostsza metoda okazała się najlepsza. Okazało się, że najlepszy efekt udało mi się uzyskać rysując bruk, za pomocą kredek akwarelowych ( czarna, pomarańczowa i niebieska). Na to poszła baza z dwóch odcieni szarości, a następnie lakier i oleje ( brązowy i piaskowy). teraz całość zostanie pokryta kolejną warstwą lakieru i na to przyjdzie kurz w postaci pigmentów.
  14. Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić, to te ciemniejsze miejsca na kadłubie. Tak jak pisali poprzednicy, można by je delikatnie rozjaśnić kolorem bazowym. Poza tym, jak dla mnie rewelacja! Dużo się dzieje pod względem malarskim i zdecydowanie trafiłeś w mój gust! Oczywiście wszystkim nie dogodzisz, ale nie o to chodzi. Moim zdaniem obrałeś dobry kierunek i się go trzymaj. Czekam na Twój kolejny okręt!
  15. Na wstępie chciałbym powiedzieć, że masz bardzo fajne działka i nie ma za co Co do malowania, to ja wyznaje zasadę, że wszystko osobno. Z resztą, reszta chłopaków robi podobnie. Dopiero po podkładzie, farbach, lakierach, washach i wszystkim innym, przyklejasz gotowy, skończony element. Mniej zabawy z maskowaniem.
  16. No lipa Panie, lipa, ale jak już tak wyszło to trudno. Słuchaj, możesz zrobić tak. Nie będzie to może poprawne i zgodne z historią, aleja bym to miejsce wycieku zaslonił jakimś piachem, szlamem, brudem, liście itp
  17. No i dobrze. Zobaczymy jak wyjdzie. Pamiętaj tylko o tym, że woda nie może być przejrzysta. Wiem że efekt mógłby być fajny, ale przy tej wodzie przejrzystość raczej nie przekraczałaby 1 m, przy aj niej tak mi się wydaje, a co za tym idzie, to przy tej skali rufa nie powinna być widoczna.
  18. W związku z tym że ostatnio jakoś mało robię i nie mam natchnienia na robótki ręczne, od wczoraj siedzę i myślę nad tą twoją dioramą. Skoro i tak masz już wszystko przygotowane pod wylewanie specyfików, to może kup żywice i to zalej. Doświadczenia z żywicą kompletnie nie mam, więc nie pomogę, ale w tej sytuacji wydaje mi się, że jest to najlepsze rozwiązanie. Płaską powierzchnię wody będziesz mógł wzbogacić o fale, metodą jaką wykonałem powierzchnię wody przy Grafie
  19. Laskonogi zalewane może być, ale nie tym co masz. Musiałbyś się zaopatrzyć w żywice epoksydową. Zabarwić ją i wylewać najlepiej warstwami
  20. Z tego co widzę na zdjęciach, to dupa powinna być jeszcze bardziej zanurzona w wodzie. To akurat dobrze, bo nie będzie widać rufowych relingów. Wywal z pokładu wszystko co masz na rufie, tak by woda pochodziła do miejsca gdzie relingi przechodzą w blachę. Do tego miejsca woda powinna stanowić jednolitą powierzchnię. Możesz delikatnie wycieniować kolorem wody przejście między nią, a pokładem. Cała resztę elementów które wystają z wody przytnij tak by wyglądały jakby wystawaly z wody, a tak na prawdę będą osadzone bezpośrednio na wodzie. Kolejna sprawa, że jeśli masz 2/3 mm przerwy między ścianami a powierzchnią wody, to trochę duża odległość. Będziesz musiał dużo tam nawalić by to zakryć. Inna sprawa i tu cię zasmucę, ale przy tym kolorze wody i ścian, raczej będzie wydać tą dużą przezroczystą przerwę
  21. Trzeba kombinować, próbować, aż wyjdzie, ale jeśli nie jesteś czegoś pewny, a zwłaszcza jeśli czegoś nie robiłeś, to nie ma co robić na stałe. Sam po sobie wiem, że wode jest łatwo zje.. ać. Nawet nie wiem ile razu już ją robiłem i ile wylądowało w koszu Działaj i pytaj jak coś. Pomożemy
  22. To że ma dno, nie stanowi żadnego problemu. Mój Fuso, Naiad, Richelieu i Yamato też miały dno. Wycinasz wtedy większe wgłębienie w wodzie i tyle. Możesz zrobić też inaczej. Weź sobie jakieś styropian, styrodur, cokolwiek na czym możesz wykonać wodę i zrób ją jako osobny element, tak jak ja robie w dioramie z Grafem. Wytnij fragment, gdzie rufa będzie zatopiona. Przymierzaj, docinaj, przymierzaj, szlifuj, aż rufa wejdzie i będzie idealnie dopasowana. Na to daj papier akwarelowy, wytnij dziurę na rufe i masz po problemie. Następnie pomaluj i daj żele. Połączenie między wodą, a nabrzeżem/domkiem polaczysz żelem albo lakierem. Czysta robota, w miarę łatwa, a co najważniejsze, jeśli wyjdzie kijowo, to do kosza i robisz nową.
  23. Ja zawsze okręt daje na sam koniec. Jest dużo łatwiej pomalować, zrobić efekt, a na końcu umieścić na gotowym okręt. Metody są dwie: 1) robisz podstawę wody z gipsu, papieru, żelu, otrębów. Zostawiasz płaskie miejsce w miejscu gdzie ma być okręt. Malujesz całość, dajesz lakiery, pianę itd. Osadzasz okręt i ewentualnie robisz wykończenie wody, czyli np. dajesz lakier o wysokim połysku 2) robisz podstawę wody z gipsu, papieru, żelu, otrębów. Odrysowujesz kształt okrętu na podstawie wody i wycinasz ten fragment (nożem, dłutem), malujesz, dajesz żele, lakiery i osadzasz okręt. Jeśli masz prześwity między wodą, a kadłubem wypelniasz to zelami i ewentualnie na sam koniec jakiś lakier o wysokim połysku. Teraz z gipsem będziesz miał więcej problemu. Będziesz musiał zamaskowac okręt taśmą, bo jak Ci chlapnie, to będzie masakra. Z papierem też będzie lipa, bo będziesz musiał go przeciąć przynajmniej w jednym miejscu, a to niestety będzie wydać, nawet po malowaniu i żelach/lakierach
  24. Dzizas, okręt to się przykleja na końcu, jak jest zrobiona woda. Gdybyś go zalewał żywicą, to ok, bo odpada malowanie formowanie itp, ewentualnie na końcu modelujesz fale przy żywicy, ale tutaj słabo to widzę. Nie dość że będzie Ci trudniej pomalować wodę, to jeszcze uzyskać fakturę, zwłaszcza pod okrętem.
  25. Mam nadzieję że tylko mi się wydaje i nie przykleiłeś okrętu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.