Skocz do zawartości

kalaruch

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    522
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kalaruch

  1. Cholera co się stało z jedną łopatą wirnika? AJ takie robi babole? sSkala72 olej te dywagacje pol-anglo, każdy wie o co chodzi
  2. Rhayder - Osę mam faktycznie karton niebotyczny skoro kadłub zajmuje 2/3 pudła długościowo. Będzie fajne cacko, oczywiście ORP Oksywie/ORP Gdynia
  3. niedawno był na alezło, ale akurat nie miałem kasy mam w zasadzie Kurska i Oriola z gwiazdki, więc zrobię Oriola z zamkniętymi wyrzutniami - fajne są modele chińskich SSN-ów np Xia
  4. Zgodzę się, niby szczegółów dużo, ale ogólnie model skopany. Szkoda wydawać stówę za taką "nowość", a w Zvezdzie wystarczy spiłować płetwę brzuszną na rufie i zrobić 2 na obudowach wałów. Plany jednoznacznie mówią - "HB ssie" ;)
  5. Najlepsze są znaki eksploatacyjne w tym Migu takie śmieszne polskawe teksty. Ktoś kto robił te kalki, wrzucił angielski/rosyjski tekst do translatora Zrywałem boki...
  6. No fakt trochę mocy ma, za dużo, ja podchodziłem do korwety - ale bym dał przekładnię. Okręty to nie to samo co latadła. Chyba że potem chcesz rozbierać ;)
  7. kalaruch

    IS-2 ZVEZDA - pytanie

    Kubuś, pasują gąski, tylko troszkę roboty z drucikami jest, ale efekt będzie bombowy. Klej jaki uważasz do polistyrenu, może być klej CA. Ja lubę klej lemon od wamodu, ładnie nadtapia i spaja elementy Tam gdzie nie chcę stapiania używam kleju CA.
  8. I czemu jeszcze do mnie nie piszesz?!
  9. Chodzi o wydanie, Anchusy fizycznie nie mam, ale jest różnica w konstrukcji nadbudówki oraz uzbrojenia ASW. W sumie tylko takie subtelne różnice tak jak w ubootach typu IX
  10. Zapowiada się ładny ciąg korwet, coś w stylu Ubootów - troszkę niedorobionych, ale uroczych. Pierwsza była HMS ANCHUSA czyli kwiatek w ciekawym malowaniu Tutaj korwetka która się mnie spodobała bardzij - Jakobinka Pudło: Malowanie: Wypraski: Ładny maluszek, wydaje się małym modelem, ale tak naprawdę szczegóły i wykonanie mnie zdumiały. Świetna robota Pana Miarki
  11. Model leży na półeczce i grzecznie czeka Szybko go nie zacznę chyba.
  12. Jakoże Babie Doły mam niedaleko, wszelakie Migusie mi są lube Fajny, weź go przywieź w listopadzie do 3miasta!
  13. Wyprzedził mnie, ma po dupsku przy okazji :P
  14. Oj to mnie Pawlik wkopał numerant w model ;)
  15. Tu bym się spierał, blachy WEMa są po 49 ojro, promocja u jankesów za 57 baksów. Minimalnie mniej, ale jednak
  16. 50 dolców w GMMie, rozejrzę się u rodaków
  17. Nie mogę się zdecydować, mam relingi i blachy zestawowe a blaszki WEM są koszmarnie drogie :(
  18. kalaruch

    Baltops 2012

    Dałbyś znak to wpadłbyś do mnie na kawkę i pogaduchy w basenie VIII
  19. Tak wygląda opudłowany: I porównanie do Admirała Kuzniecowa: PS. Nie jest to reklama papierosów ;) Paczka do skali
  20. kalaruch

    MG 42 1:6 DRAGON

    Piter - tak, ale to materiał DS, więc dragonowski kiszkowaty kondom...nie rozumiem czemu cofnęli się w rozwoju, to nawet ciężko obrobić bo ta guma ciężko się tnie
  21. Ciekawy modelik, taka odskocznia - zainteresował mnie i drapnąłem na allegro Modelik rzadko spotykany, modelarze narzekają na słabą instrukcję, która przyprawia o ból głowy... Rzeczywiście, laweta jest koszmarem, trzeba na czuja robić wszystko. Jak MG ładnie się robi, to laweta - do lewatywy :P Emgieta polepiona, otwory przy gwizdku wywiercone, gwizdek przewiercony. Niestety tu dragon się nie popisał i trza było samopas robić: Trommel nie malowany, bez podkładu aby widać było różnicę. A tutaj nieszczęsna laweta, nie mogę dokończyć bo posiałem sprężynkę do blokady przedniej podpory...czekam aż jakiś CDrom kipnie to wymontuję dziada z niego
  22. Wstawię już relację, bo model zaczęty, nie będę się czaił z pracą, w wolnej chwili wrzucę coś i zrobię, bo póki co mam za dużo rozgrzebanych rzeczy (któż z nas tak nie robi hehe). Krążownik rakietowy ZSRR a teraz Rosji - piękny, z ostrym dziobem jak to mają okręty made in ZSRR... Zaczęty przez Pawlika, był pomalowany, ale farba zdążyła się złuszczyć i trzeba on nowa malować. Model tak duży że nie mieścił się w wiadrze ani butli 5l, wanna nie mogła być - bo metalowa (2h posiedział ale nie ryzykowałem zeżarcia jej przez kreta). I tak model powędrował do pracy - w wannie ociekowej z tworzywa, służącej do czyszczenia filtrów, rozrobiłem butlę kreta i wrzuciłem kadłub i pokłady: Potem płukanie i odczepianie resztek farby: Model powędrował do pudła znów ;) Skleiłem kadłub, ale muszę skończyć uboota typ XXIII i MG42, więc niech mnie nie rozprasza chwilowo!
  23. Fajna zabawa jest Trochę nerwów kosztuje, ale efekt jest bombowy Model na całe życie...
  24. Robię ten model z 7 letnim siostrzeńcem, całkiem fajnie sklejalny, złożenie to nieporozumienie, bo może słabo trzymać. Po świętach malujemy i wrzucimy fotki
  25. Czas zająć było się bebechami, bo okazało się, że kardany nie chcą wejść! Za krótkie wały napędowe...brakuje każdemu 15 cm żeby było ok. Nie będę pisać kto spartolił, bo już model dostałem z wmontowanymi wałami i sterami... Na pierwszy rzut oka spoko, ale tak wyglądały osie... Jak w zastępie u harcerzy, baczność co drugi wystąp...Tragedia. Poza tym zalane zostało wszystko jakimś poxipolem, trzeba było ciąć, dłubać i wybijać. Paweł miał radochę, młoteczek i jechana, ja trzymałem coby się nie rozpadło Efekt godziny rozwałki... Czas stery zrobić od nowa. PS. Szukam wałów, 45 cm średnicy 2mm, z gwintem na śrubę M4, gdzie takie cudo zamówić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.