grzesioj
Użytkownicy-
Liczba zawartości
662 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez grzesioj
-
Bardzo ładny. pozdrawiam Grzesiek
-
Czołg rozpoznawczy Sd. Kfz. 140/1, UM, skala 1:72
grzesioj odpowiedział grzesioj → na temat → [M]Galerie
Spróbuję przy następnym modelu... pozdrawiam Grzesiek -
Czołg rozpoznawczy Sd. Kfz. 140/1, UM, skala 1:72
grzesioj odpowiedział grzesioj → na temat → [M]Galerie
Zacznę od drugiej cześci Twojej wypowiedzi: Jak mówił artysta (raczej chyba publicysta...): "Nie ma krytyki szkodliwej. Tylko brak krytyki przynosi szkodę". Bardzo daleki jestem jednocześnie od tego, aby Wasze, w tym Twoje, słowa traktować jako jakiś przytyk. Po to zdjęcia zamieszczam na forum, aby wysłuchiwać uwag o modelu. Więc proszę o więcej . A wracając do modelu... Myślałem też i o jakichś zamianach, co prawda nie góry z dołem, ale o przestawieniu poszczególnych segmentów, choć pewno niewiele by to dało. Może i masz jednak rację... Chyba spróbuję w następnym modelu. Co do montażu gąsienic na kołach. Wygląda to mniej więcej tak (niestety, nie mam ciągu zdjęć jednego modelu w trakcie sesji produkcyjnej - ale nietrudno to sobie wyobrazić): - a więc najpierw na sucho zamontowane koła...: - potem mozolne budowanie gąsienic, bez przyklejania do kół: Czasami spadnie lub wystrzeli gdzieś jedno ogniwko... - potem można nacieszyć się prawie kompletną gąsienicą - albo w jednym, niesklejonym finalnie pasku - jak na zdjęciu poniżej, albo w dwu częściach (tutaj, niestety, inny model): - na koniec - wszystko jest ściągane, w tym koła, oddzielnie malowane i zakładane. Tutaj niestety pewne fragmenty gąsienic są mocowane do kół (szczególnie właśnie górny bieg gąsienicy) z pomocą wielu tricków, bo rolki podtrzymujące wcale nie muszą (i najczęściej nie są) być w jednej płaszczyźnie z kołami jezdnymi: Ale chyba zanudziłem Cię moimi warsztatowymi wynurzeniami, a nie wiem, czy odpowiedziałem na postawione pytanie... pozdrawiam Grzesiek -
Czołg rozpoznawczy Sd. Kfz. 140/1, UM, skala 1:72
grzesioj odpowiedział grzesioj → na temat → [M]Galerie
Rafał, nie tak, żebym zjadł wszystkie rozumy i wszystko wiedział, ale co do zwisów pomiędzy rolkami to oczywiście zdaje sobie sprawę, że wykonane są do kitu (w zasadzie ich nie ma), ale póki co, nie opanowałem techniki odpowiedniego kształtowania górnego biegu gąsienicy w tych modelach. Podział technologiczny tego kawałka serwowany przez UM ma się nijak do rozmieszczenia rolek: Jakakolwiek próba wyginania sklejonego odcinka powoduje oczywiście na pierwszym miejscu wyginanie się a nawet łamanie w miejscach sklejenia poszczególnych odcinków. Co do drugiej części Twojej wypowiedzi - oczywiście, też masz rację. Jest to szósty model tej serii, i po raz szósty próbuję sklejać układ jezdny tych pojazdów w jakiś nowatorski sposób. Akurat nowatorstwo tej budowy polegało na rozwierceniu otworów wózków, zamocowaniu na nich kół (na razie bez kleju) i odpowiednim doklejeniu tych zespołów do kadłuba tak, aby model nie chwiał się na boki. Oczywiście delikatnie różne mimośrody na ośmiu kołach zaserwowane przez producenta spowodowały to, że robota i tak jest psu na budę, bo musiałbym znaczyć, które koło gdzie było, a tego nie zrobiłem i zdjąłem je do malowania. Wyginanie gąsienicy, o którym piszesz, praktykowałem we wcześniejszych modelach, choćby nawet w przedostatnio sklejonym: bo sposób klejenia gąsienicy zaproponowany przez producenta przyjmuję z rezerwą. Tutaj po prostu o tym zapomniałem , a że sklejone ogniwka "umacniam" klejem CA, było już "po ptokach". Tak czy inaczej, dziękuję za konstruktywne uwagi. Myślę, że będzie. Na razie w ramach odtruwania się od UM zakupiłem dwa pojazdy Caesar Miniatures, ale chyba szybko wrócę po nich do UM (jeśli będę miał tyle cierpliwości, aby je w ogóle skończyć), bo tutaj to dopiero jest jazda ... pozdrawiam Grzesiek -
No, ja też chętnie popatrzę, jak ktoś morduje się z modelem, który ja już mam za sobą. pozdrawiam Grzesiek
-
Czołg rozpoznawczy Sd. Kfz. 140/1, UM, skala 1:72
grzesioj odpowiedział grzesioj → na temat → [M]Galerie
Znasz modele UM, więc doskonale wiesz, jak łatwo, w obliczu nieprzewidywalnych odkształceń elementów, przesunięć form na kołach napędowych i napinających oraz ogniwkach gąsienic i wielu innych, niewymienionych z imienia i nazwiska wadach, zlepić z tego wszystkiego poprawną całość. Dodatkowo podawane przez producenta ilości ogniwek niezbędnych do opasania kół też należy traktować z przymrużeniem oka. Wiem, że można to wszystko zrobić lepiej i dokładniej, niż ja to zrobiłem, ale jednocześnie sądzę, że to co wyszło spod moich rąk też nie jest najgorsze. Akurat metalową lufkę sobie zafundowałem, tyle, że "self made". Kwestię dodatków czyli gratów dyplomatycznie przemilczę. pozdrawiam Grzesiek -
Czołg rozpoznawczy Sd. Kfz. 140/1, UM, skala 1:72
grzesioj odpowiedział grzesioj → na temat → [M]Galerie
Oczywiście. Ona właśnie zrobiona jest z igły lekarskiej. Niestety, nie miałem pod ręką igły o mniejszej średnicy, ta była najmniejsza, jaką posiadałem. Końcówka "dotoczona" została przy pomocy pilnika z doklejonego fragmentu ramki wtryskowej, tak, jak to widać na niezbyt wyraźnej fotografii poniżej: Ponieważ nie przyszło mi do głowy wcześniej wyżarzyć igły, w obawie przed tym, aby chciała trzymać się jej farba, posmarowałem ją nieco klejem CA, co niestety spowodowało kolejny przyrost grubości. pozdrawiam Grzesiek -
No, to jeszcze troszkę przed Tobą : UM340 - Czołg PzKpfw 38(t) Ausf. C UM341 - Czołg lekki Pz Kpfw 38(t) Ausf G UM342 - Ciągnik amunicyjny Schl 38(t) UM343 - SdKfz. 138 Marder III UM344 - Sd.Kfz.138 M Marder III UM345 - Działo samobieżne Sd.Kfz.138/1 (Bizon) UM346 - Działo samobieżne Sd.Kfz.138/1M (Bizon) UM347 - Niszczyciel czołgów Sd.Kfz.139 Marder III UM348 - Czołg przeciwlotniczy Sd.Kfz.140 UM349 - Czołg rozpoznawczy Sd.Kfz. 140/1 UM350 - Czołg lekki LT wz.38 UM351 - Czołg dowodzenia Pz Bef 38(t) UM352 - Niszczyciel czołgów Hetzer (wersja wczesna) UM353 - Hetzer late version UM354 - 15cm sIG-33/2 auf Jagdpanzer 38(t) UM355 - Czołg z miotaczem płomieni Flammpanzer 38(t) UM356 - Hetzer - Command Version UM357 - Bergerpanzer 38 tank retriever UM358 - German Tank-Hunter Pzkpfw 38 (t) Hetzer-Starr UM359 - Self propelled 10,5cm StuH 44/2 auf Jagdpanzer 38(f) UM395 - Reconnaissance Tank Hetzer UM396 - Sd.Kfz. 140/1-75 Ponieważ nie napisałeś, z jakiego zestawu jest Twój, wymieniłem wszystkie, o których wiem, że są. Co do błota, czy raczej jego braku na modelu - teraz jest o niebo lepiej. pozdrawiam Grzesiek
-
Czołg rozpoznawczy Sd. Kfz. 140/1, UM, skala 1:72
grzesioj odpowiedział grzesioj → na temat → [M]Galerie
Dzięki za wszystkie komentarze. Utwierdzają mnie w przekonaniu, że to co robię nie jest beznadziejne. pozdrawiam Grzesiek -
A powiedz mi jeszcze, czy spawy wykonywałeś sam, czy UM wykonał je na wypraskach? pozdrawiam Grzesiek
-
Oczywiście przyjmuję to tłumaczenie. Mnie jednak szkoda byłoby zakrywać grubą warstwą nieładnego bądź co bądź błota to, nad czym najbardziej natrudziłem się przy budowie modelu. Osobiście nie lubię błocenia, jak wcześniej pisałem (chyba...), a to błoto jest po prostu brzydkie i brzydko się kojarzy. Chyba, że od początku Twoim zamierzeniem było postawienie modelu na dioramce w błocie. Wtedy wszystko jest OK. pozdrawiam Grzesiek
-
Jak dla mnie (bo nie lubię ulepionych modeli) ubłocenie jest ohydne a przyklejone źdźbła zdecydowanie za duże. Błoto maskuje na podwoziu dokładnie wszystko . Jednakże obecność podstawki tłumaczy to ubłocenie, zatem jest akceptowalne. pozdrawiam Grzesiek
-
Jak w tytule, czyli czołg rozpoznawczy Sd. Kfz. 140/1, firma UM, skala 1:72, pokłosie wspólnej sesji produkcyjnej, podczas której powstał również Sd.Kfz.139 Marder III 7.62cm Pak36®. Model wytworzony tym samym "arsenałem" środków, co modele poprzednie. Dorobiona własnym sumptem lufa działka 20mm, ponieważ zestawowa, mało, że nie bardzo przypominała lufę, to jeszcze była w kilku kawałkach. Być może zbyt gruba i toporna, ale - po pierwsze takie miałem narzędzia i materiały, po drugie - obawiając się, jak będzie do niej przylegać farba, "pociągnąłem" ją nieco klejem CA. Skrzynka na błotniku pochodzi z żywicznego zestawu firmy bodajże CMK z niemieckimi skrzynkami amunicyjnymi. Niestety, w trakcie doklejania fototrawionej siatki nie ustrzegłem się od pozalewania klejem CA kilku oczek, co dopiero uwidoczniło się (oczywiście dla mnie - już nie te oczy...) po pomalowaniu ich farbą. A tak poza tym - wydaje mi się, że lepiej wychodzą mi modele w kolorze żółtym (ogólnie rzecz ujmując...) niż szarym. Ale cóż - oceńcie sami, a może nawet coś napiszcie. Pierwsza seria zdjęć - wykonane nocą na biurku (w fabryce...) przy użyciu lampy błyskowej: Zdjęcia kolejne, wykonane również na biurku, ale już innym, przy oknie, przy pochmurnej nieco pogodzie: Kolejna porcja, to zdjęcia wykonane na... tapczanie. Model oświetlony przez okno ostrym słońcem. Na nich chyba najmniej widać, niestety : I chyba najlepsze, najbardziej naturalne ze zdjęć wykonanych w domu: Kolejne fotografie zrobione zostały podczas nasunięcia się dziury w chmurze nad naszą wieś, jednakże panujący ziąb i wiatr skutecznie przeszkadzały mi w wykonywaniu nieporuszonych zdjęć "z ręki" : Tutaj jeszcze zdjęcie powiększonej rodzinki: Czekam na życzliwe komentarze. pozdrawiam Grzesiek
-
Cóż, chylić czoła przed precyzją i benedyktyńską cierpliwością wykonawcy, ale niestety, to skala zupełnie nie dla pancerki... Nawet ciężko temu czemuś zrobić zdjęcie. pozdrawiam Grzesiek
-
Odgania psa, który nie zmieścił się na podstawce . Pisałem to już w wątku warsztatowym, napiszę raz jeszcze - model bardzo mi się podoba. Może kiedyś taki popełnię, oczywiście na o niebo niższym poziomie wykonania ... pozdrawiam Grzesiek
-
Marder III Sd.Kfz.139 7.62cm Pak36(r)auf Gw.38(t)
grzesioj odpowiedział marioba → na temat → [M]Galerie
Choć z reguły nie wypowiadam się o pojazdach w skali 1:35, bo nie mam żadnego pojęcia o ich budowaniu, w ramach szczerego rewanżu napiszę - bardzo mi się podoba. pozdrawiam Grzesiek -
Sd.Kfz.139 Marder III 7.62cm Pak36(r), UM, skala 1:72
grzesioj odpowiedział grzesioj → na temat → [M]Galerie
No, bez fałszywej skromności z mojej strony, ale myślę, że nie taki sam, tylko o niebo lepszy od mojego. Wstyd się przyznać , ale ja tam za bardzo nie mogę wepchnąć żadnego pędzelka, więc jest mały problem... Pędzel, to nie aerograf, że dopsika, choć podobno, dla chcącego nie ma nic trudnego. pozdrawiam Grzesiek -
Jak w tytule, czyli Sd.Kfz.139 Marder III 7.62cm Pak36® firmy UM, skala 1:72. Coś obrodziło (obradza) nam ostatnio tymi Marderami. Model wykonany (znowu) tradycyjnie jak dla mnie - Humbrol 84 jako podkład, reszta akryle Pactry, brudy znowu Humbrole. Model w całości malowany pędzlem. Wykonany w zasadzie prosto z pudełka - dorobiony jedynie druciany stelaż oraz powieszone tzw. bambetle. Pochodzą one z zestawu Italeri Battlefield Buildings (torby) oraz (kanister) ze sklepu modelarskiego w Rzeszowie, gdzie przypadkiem kupiłem jakiś żywiczny zestaw, zawierający skrzynki, wiadra, hełmy i kanistry. Co do samego modelu - kleił się standardowo, jak wszystkie tego typu produkty UM. Miałem tutaj troszkę utrudnione zadanie z powodu łukowatego wygięcia ramek, zawierających elementy kadłuba, ale jakoś to wszystko "zeszło" się do kupy, za wyjątkiem przedniej, pochyłej ściany pancerza. No i to chyba tyle, czas na zdjęcia. Najpierw wykonane na stole w pokoju, oświetlonym nieśmiałym słońcem: Zdjęcia kolejne - wykonane tamże, ale ze wspomaganiem lampą błyskową: Kolejne - wykonane na wolnym powietrzu, przy nieco zachmurzonym niebie: W dalszej kolejności - wykonane na wolnym powietrzu w promieniach późnozimowego słońca: A tu powoli rozrastająca się rodzinka Pz. Kpfw. 38(t): Że to jeszcze nie koniec, dowodzi to zdjęcie...: Wykonanie modelu nie jest oczywiście mistrzostwem świata, pewno mógłbym zrobić to lepiej, ale - tak wyszło. Pracowałem nad nim głównie wieczorami, co w moim przypadku niezbyt sprzyja idealnemu wykonywaniu tego, co by się chciało. pozdrawiam Grzesiek
-
Pisałem to wielokrotnie - napiszę raz jeszcze - PIĘKNIE!!! Tylko ją sobie przypilnuj, żeby znowu ktoś nie próbował doklejać lufki... pozdrawiam Grzesiek
-
Uff... Odetchnąłem z ulgą. Odpowiadam - maluję wyłącznie pędzlem. Używam olejnych Humbroli i akrylowych Pactr (u, jak to dziwnie się odmieniło..., może Pactrów ?). Malowanie zaczynam zawsze od olejnego podkładu i jemu najwyraźniej nie przeszkadza delikatne zatłuszczenie modelu, które zawsze występuje przy dotykaniu go najczystszymi choćby nawet palcami. Co do maskowania - przy pędzlu nie maskuję... pozdrawiam Grzesiek
-
A ja popłynę pod prąd i narażając się wszystkim powiem, że w ogóle nie odtłuszczam modeli przed malowaniem. pozdrawiam Grzesiek
-
Sd.Kfz.139 Panzerjäger 38(t) für 7.62cm PaK36(r)
grzesioj odpowiedział Mierzu → na temat → [M]Warsztat
No to niedobrze. U mnie wystarczyło przejechać delikatnie pilnikiem krawędzie łączenia płyt i to wystarczyło. Musiałeś przegapić ten moment... pozdrawiam Grzesiek -
Sd.Kfz.139 Panzerjäger 38(t) für 7.62cm PaK36(r)
grzesioj odpowiedział Mierzu → na temat → [M]Warsztat
No, podziwiać Twoją cierpliwość w lepieniu tych pokręteł... Mnie się po prostu nie chce nad nimi pracować, tym bardziej, że prawie nie będzie ich widać. Co do szpar pomiędzy płytami - to faktycznie, jeśli one są już przyklejone, to "cuś" nie tak. Nie gniewaj się , że w Twojej relacji zamieszczam swoje zdjęcia, ale mnie płyty "spasowały się" tak: Nie wiem, jak będzie z osłoną armaty, ale myślę, że podobnie. Troszkę tylko nie mogłem dopasować przedniej, pochyłej płyty, ale myślę, że wynikało to z ogólnego "pokrzywienia" kadłuba przez producenta, o czym już kiedyś pisałem. A - i przykleiłeś trochę krzywo odcinek gąsienicy na przedniej płycie kadłuba pomiędzy hakami holowniczymi. pozdrawiam Grzesiek -
He, he, gdyby nie było co na nich oglądać, byłyby zdecydowanie za wielkie. Ale jest na co patrzeć. pozdrawiam Grzesiek
-
Sd.Kfz.139 Panzerjäger 38(t) für 7.62cm PaK36(r)
grzesioj odpowiedział Mierzu → na temat → [M]Warsztat
Nie śmiałem zwracać Ci uwagi, że wydawała mi się ona zdecydowanie za krótka. Czy to jest powód jej niepasowania? Najprostszym sposobem, choć nieszczególnie eleganckim i pewno dla Ciebie nie satysfakcjonującym jest odpowiednie ich pomalowanie, bo pewno na gotowym modelu i tak g... będzie widać. W mojej "Pauli" wygląda to tak: Drugiego pokrętła praktycznie nie widać, przynajmniej od czoła. Biorąc pod uwagę, że w rzeczywistości model jest wielokrotnie mniejszy niż na zdjęciu, no to jest, jak jest. Choć mówię - potrafię wymienić kilku Kolegów z tego Forum, którzy za nic nie przyjęli by takiego rozwiązania i mój pomysł skrytykowali (całkiem zresztą słusznie - ale to jedno z możliwych rozwiązań). pozdrawiam Grzesiek P.S. Jak Ty pomalujesz teraz układ jezdny?
