mowimy o skali 1:72 az taka roznica?
Wg różnych planów. Najlepiej byłoby rozciąć kadłub jak do demontażu silnika, obciąć nadmiar z części ogonowej a potem skleić ponownie. Jedynym problemem zostaje garb. Wymagałby grubszej ingerencji celem usunięcia uskoku. Mam ten model w magazynie od jakiś 10 lat (mówię o bisie), przykładałem go do przeróżnych planów od polskich przez czeskie po rosyjskie. Wszędzie wymiar był podobny oraz zgadzało się miejsce cięcia (najkorzystniejsze). Wiadomo, że pozostałe dwudziestki jedynki z Fujimi mają podobne kadłuby (lub wręcz takie same jak bis). Przez to wymagają większych przeróbek. Przypomniałem sobie jeszcze dwa szczegóły odnośnie modelu Fujimi. Stateczniki poziome - chyba lepiej zastąpić jakimś klonem KP. Druga sprawa to lotki - w modelu Fujimi mają lekko skopany kształt.