To Polska właśnie, model za pisiont groszy dla większości też będzie złodziejstwem i próbą dorobienia się na biednych modelarzach.
Co do modelu to Aeroplast planując taką wieloletnią inwestycję (bo rozumiem, że ma to być model wysokonakładowy) rzeczywiście dał ciała z kwitami. O ile brakujące 1- 2 mm nie powinny być tak widoczne po sklejeniu to przesunięcie okien a zwłaszcza tylnego panelu ewakuacyjnego (w odniesieniu do krawędzi spływu skrzydła) doskonale widać na pierwszym lepszym zdjęciu Bryzy z boku. Aż dziwne,że tego nie wychwycili na etapie umożliwiającym poprawkę.
Sama jakość detali, tworzywa, kalkomanii w pierwszym kontakcie pozytywna, cena w stosunku do otrzymanego produktu akceptowalna (dla mnie). Pustka za kabiną pilotów rozumiem, że ma być polem do popisu (i zarobku) dla firm "aftermarktetowych". Wypływki pomijam bo są naprawdę cienkie a miejsca klejenia i tak trzeba obrabiać.
Przychylam się do słów Wojtka o tym ,że Bryza dla modeli żywicznych jest spalona.
O ile shortrunowy Orlik (bodajże Astera) był na tyle kiepski i jego cena była nieadekwatna do otrzymanej jakości, że Ardpolowy Orlik był i jest dobrą alternatywą o tyle plastikowa Bryza pomimo błędów jest na takim poziomie, że najwypaśniejsza żywiczna Bryza nie zwróci poniesionych nakładów. Pewnie stąd ból doopy u niektórych.
Podsumowując:
plusy:
- niezłe zdetalowanie
- dostępna ilość wersji i malowań
minusy:
- błędy wymiarowe
Dorzuci ktoś coś jeszcze.