Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. czary w sklepie. Są dwa różne zestawy kalkomanii na PR wersje. Z końcówką nr kat. 44 i 45. Obydwa dotyczą Mk.IIB.
  2. nasz, ale ta osłona aparatów foto nie za bardzo styka ze zdjęciami, które masz w PFC.
  3. te wypukłe nity nadają się do pokazania ich w taki sposób, jaki występował na prawdziwym, czyli łby nitów srebrne, z farbą zdrapaną buciorami.
  4. Tak to wygląda bez obróbki. Problem? https://armahobbynews.pl/blog/2023/07/19/1-48-hurricane-iic-galeria-marcin-ciepierski/
  5. a nie lepiej po prostu osłabić fabryczne nity, jeśli ktoś uznaje, że są zbyt duże? Przewagą fabrycznych jest prawidłowe położenie.
  6. tak, zdjęcia tych czterech MacRobert są też w paru publikacjach. Dość popularny temat, Moim faworytem jest Afrykaner w tym zestawie. Dwa działka, pomarańczowe znaki. Coś innego.
  7. Tu dokładnie wiadomo, że te trzy są nowe, dostarczone w dniu zrobienia tego zdjęcia. Mam gdzieś zdjęcie z magazynu jakiegoś MU, gdzie stoją w rzędzie kadłuby Spitfire w pustynnym przeważnie kamuflażu i jest tam trudno znaleźć coś powtarzającego się.
  8. Z całą pewnością są już przemalowane na Desert Scheme. Zdjęcie jest zrobione 19.09.42 zaraz po uroczystym przekazaniu czterech nowych maszyn ufundowanych przez Lady MacRobert. https://www.britishpathe.com/asset/82059/
  9. Dwa na przodzie są stare, wypłowiałe, a te trzy dalej są świeżo dostarczone. Nie można też wykluczyć, że bazowo też się różniły odcieniami. Dlatego najpierw zdjęcia. Instrukcje malowania nie są w stanie przekazać tych wszystkich informacji, jakie zawierają fotografie.
  10. wypukłe nity mają też Eduardy.
  11. Dwie znane z 1/72 (HL885 trochę poprawiony) i jedna zupełnie nowa HL851, chociaż była kiedyś w jednym z aftermarketów. Ten HL851 będzie do zrobienia w dwóch wersjach. Z pełnym kodem i z takim w trakcie malowania 19 września 1942, gdzie litera G jest namalowana tylko konturem.
  12. Ciągnąc OT dalej: Na BM piszą, że osłona kabiny i wiatrochron są w HB o 20% za duże. Od siebie dodam, że zauważyłem zły kształt szyby pancernej. Cóż może ktoś potrzebuje taki zestaw, ale nie za takie pieniądze!
  13. Mk.I od HB może jest lepszy, bo ma części od Mk.I. Ten ich Mk.IIC, to mieszanina. Oszczedzili na ramce z cześciami specyficznymi dla Mk.II. Jak Zvezda w 1/72. Tam też jest chwyt powietrza od Mk.I.
  14. Z tego zdjęcia pewnie, tyle, że serial NX864 należał do szybowca Hamilcar: Nie znam seriala tej maszyny, prawdopodobnie BN205, ale po co się męczyli jeśli dwie inne maszyny można zidentyfikować bez trudu? Poza tym na pewno nie Sky na spodzie i inny szyk liter (Sky, a nie białych) na prawej burcie. No i napis fundacyjny, po którym można spróbować go zidentyfikować. Jeśli się chce. Poza tym jest to okres, gdy 1 Squadron nie działał już operacyjnie, przezbrajał się na Typhoony i dlatego mają dzienne malowanie. Drugie malowanie jest to samo co w AH, czyli Kuttelwascher z jego BE581, ale wg nieaktualnej już wiedzy. Pięć lat temu by uszedł. Trzecie wydaje się niemal poprawne, chociaż znowu białe litery i brak "?" na dziobie, pod silnikiem i szarfy przy kabinie. Pomijam, że rozkład plam już zupełnie od czapy. Sam znak zapytania dość różny od oryginału, bo na zdjęciu jest oglądany z takiej perspektywy, że krzywizna kadłuba robi to skrzywienie. Wg grafik na ich stronie model nie ma w ogóle wyrzutników łusek i ogniwek taśmy.
  15. Tak trochę do dyskusji o cenach. Można już będzie zaraz kupić Mk.IIC z HB. Tańszy o ok.50zł. Wygląda na to, że użyli wiecej części z Mk.I, niż powinni. Wlot do gaźnika, chłodnica, śmigło nie pasują do Mk.II. Bardzo uproszczony zestaw. Ok.80 części. Reszta tu: http://www.hobbyboss.com/index.php?g=home&m=product&a=show&id=1764&l=en I takie "cuś" proponują jako jedno z trzech malowań.
  16. To jest inny samolot, w wersji Mk.IIB. Najpewniej blacha z tej, lub innej Mk.IIB poszła do HL885. Częsta praktyka, że przenoszono elementy zdejmowalne na nowy samolot, zamiast malować jeszcze raz ulubione godło pilota. Dlatego też linie podziału kolorów na przodzie HL885 nie zgadzają się tak jak powinny na fabrycznie malowanej maszynie.
  17. Nie mam pojęcia. Jakość fotografii, albo taka obróbka zdjęcia, wytarte piaskiem, specyficzne oświetlenie, cenzor??? Może inna tajemnicza przyczyna? Może mu Messerschmitt odstrzelił. Na szczęście jest inna fotka z wyraźnym serialem. Do kompletu trzecie fotka tej maszyny. I tu widać, że na obu sylwetkach jest za mało Dark Earth na segmencie zaraz za śmigłem, ale to już minimalna różnica. Czasami nie wszystko da się na 100%.
  18. W instrukcji jest trochę lepiej. Nie wiem dlaczego sylwetka z pudełka jest inna? Powinno być też lusterko, które się regularnie nie pojawia na tych bardziej artystycznych sylwetkach. W instrukcji jest.
  19. https://armahobbynews.pl/blog/2023/07/19/1-48-hurricane-iic-galeria-marcin-ciepierski/ Podwójnie autorski model. Zbudowany przez projektanta. Trudna sztuka wymalowania na czarno całego samolocika wydaje się też perfekcyjnie wykonana. Na końcu zajawka kolejnej edycji, z tropikalnym filtrem.
  20. Z przodu też był pręt trzymający obie krawędzie.
  21. Gdy mówimy o historii, postawienie wyraźnej granicy między tym co wiadomo, a tym co nie, jest kwestią zasadniczą. Gdy ta granica NIE jest jednoznacznie określona, to wtedy, o ile się ma taką potrzebę, spokojnie można sobie gdybać, aż krowy wrócą do domu. Mam wrażenie, że zgubiłeś to ważne NIE w swoim przekazie. A co do Sky, to najpewniej mowimy o formalnie tej samej w zamyśle regulaminów farbie, o różnych odcieniach i nazwach. Co najpewniej miało miejsce w przypadku WC-D LF644, o ktorym jest/była tu dyskusja.
  22. Mam taką formalną, z datami i numerami instrukcję. Pada tam nazwa koloru "smoke grey". Drugi kolor to "sea grey medium". I co dalej, skoro w znanej nam dziś palecie kolorów używanych w RAF, Navy, czy nawet w wojskach lądowych nie ma takiego "smoke grey" ? Gdzie indziej w kontekscie tego samego kamuflażu pojawia się nazwa "olive grey". Doraźna mieszanka? Farba ze znanej palety, ale opisana w błędny sposob? Wreszcie, czy "sea grey medium" to na pewno Medium Sea Grey? Jest zdjęcie i widać szare, bo zdjęcie czarnobiałe
  23. I to są tzw. "smaczki". Mam Hurricane z kamuflażem na spodzie płatowca, taki "wrap around", albo rafowski trop z Murmańska z wielkimi białymi plamami na połowie skrzydeł. Takie dziwaki są najlepsze, gdy nuda regulaminu jest przełamana czymś ekscentrycznym. A seriale były w brytyjskich fabrykach z zasady malowane ręcznie. Podobnie jak rondle i litery kodowe. Szablony to rzadkość. Jest tylko kwestia, czy były odtwarzane przez niechlujnego malarza, czy takiego bardziej utalentowanego.
  24. Jest jeszcze trochę rozporządzeń i regulaminów, które po prostu nie są znane. Żaden badacz ich jeszcze nie wygrzebał, albo zostały zniszczone i przepadły. No i jeszcze więcej indywidualnych interpretacji tych dobrze znanych regulaminów.
  25. raczej to z filmu. Egz. ze zdjęcia, to muzealna modyfikacja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.