letalin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 631 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez letalin
-
Ostatnio nie znajduję sił i czasu. Żniwa w moim zawodzie Na dzisiaj jest trochę postępu: Zamocowane silniki i kilka tych czujników ciśnień na przodzie kadłuba i stateczniku. Zamaskowane oszklenie. Gdyby się sprężyć, to miałbym w ten weekend szanse prysnąć podkładem.
-
W domu mam numer FS tego koloru. To jest bardzo jasny odcień. Prawie biały, neutralny, bez błękitnego, czy brązowego odcienia. X301 z katalogu Xtracolor ma odpowiedac tej szarości albo VooDoo Grey z X150 katalogu Xtra i Testors FS 16515 , ten drugi trochę za ciemny moim zdaniem.
-
Rolka taśmy Tamiya ma 18 metrów długości. Używam 6,10 i 40mm. Wystarcza do zamaskowania kilkunastu, kilkudziesięciu modeli. Jaki sens ryzykować z tańszą o parę groszy na model alternatywą? Gdybym budował 30 modeli miesięcznie, też bym się nie zastanawiał... Raz spróbujesz i wpadłeś. To jest na pewno dobra inwestycja.
-
Czasem jak się przesadzi, to potrafi dostać się pod taśmę po liniach podziału blach. Poza tym wszystkie nieosłonięte części modelu będą miały ślady farby , "odkurz" o ile malujesz dużym ciśnieniem i farba się odbija od modelu... Zwykłej żółtej taśmy Tamiyi nie przemoczysz...
-
Drukujesz kalki? Ja jeszcze nie, ale zdecydowalem wymienić drukarkę w najbliższym czasie na taką , która będzie mogła drukować to , czego nigdzie się nie kupi. Moim pierwszym projektem będzie An-24 w pierwszym lotowskim malowaniu sprzed 1978 roku. Na stary Plasticartowy model w 1:100.
-
Taki klej zeżre tworzywo i raczej nie uformujesz niczego podobnego. Ja próbowałem z klejem cyjanoakrylowym i też kicha, bo dośc znacznie zmniejsza objętośc po wyschnieciu. Najbardziej sensowne wydaje mi się spróbowac wkleic kawałek barwionego już plastiku ( np. pudełka po cukierkach tic tac ) z pewnym nawet nadmiarem i "obciąc" je maskowaniem przy malowaniu. To jest mój, jeszcze nie wypróbowany sposób Ale masz ode mnie copyright!
-
Ta ostatnia opcja wygląda najsensowniej, patrząc na moje skromne doświadczenie z Clearfix. Szpachlowanie na gładko i kalkomanie z szarymi "szybkami". Na prawdę nie widac z odległości pół metra, że ten Clearfix jest przezroczysty. Głowiłem się nad problemem i chociaż kalkomanie zamiast szybek nie są przecież doskonałym rozwiązaniem, to nic lepszego mi nie przyszło do głowy. Karkołomne sposoby z wklejaniem przezroczystych płytek pleksi i maskowanie samych okienek spowodowałyby tylko wzrost liczby ciągnących się w nieskończonośc projektów... Bo to bez plotera tnącego by się nie obeszło, ręczne wycięcie masek na okienka to nie dla zdrowych na umyśle. Zamiast Clerfixu można jeszcze pomyślec o okienkach z żywicy przezroczystej...
-
Technika z Clearfixem jest zdradliwa... To mój B737 Revell z widocznymi przesunięciami między kalkomanią i okienkiem wypełnionym po malowaniu Clearfixem, W sumie efekt jest prawie taki sam, jak okienka z kakomanii, a ryzyko, że kalkomanie nie trafią idealnie w otwory jest duże. Mam wrażenie, że w czasie układania kalkomanii, traktowania jej płynami , dochodzi do niewielkich , ae zauważalnych zmian wymiarów. Poza tym szybka uzyskana z Cearfixu nie będzie raczej gładka. O ile szyby kabiny piotów są moim zdaniem OK, to okienka pasażerów raczej sobię daruję w przyszłości.
-
Wellington GR Mk. XIV - Trumpeter, oczywiście 1:72 ;D
letalin odpowiedział jachud3 → na temat → [L]Warsztat
Cóż , kupiłem już MPM...Nie miałem pojęcia, że Airfix to konfekcjonuje! Wg. mnie to najlepszy Wimpy jaki jest do tej pory wydany. Mam też Mk.II i nie widzę wad, prze rozpoczęciem montażu.... Trumpeter ma karykaturalną fakturę tej konstrukcji geodetycznej i to jest wg. mnie dyskwalifikujące. -
Mały postęp: Przytwierdzone skrzydła na mojego patentu przyrządzie montażowym, dla zachowania symetrii: Spód kadłuba, jeszcze trochę polerki ... Ta szparka jest OK, ale odłupał się kawałeczek skrzydła przy kadłubie... To już zostanie tak jak jest. Chyba się nie wyrobię do 10 października. Wczoraj próbowałem malować Alcladem i niestety nie trzyma się surowego plastiku, Będzie akryl Gunze zamiast tego. Model jest zupełnie OK. Nie odradzam Właśnie zamówiłem B737-400 i kalki LOTu. http://www.hannants.co.uk/search/?FULL=BD44141&PIC_NO=1 Zużyję tylko te do PLL LOT. Reszta będzie do odstąpienia.
-
Szkoda, że nie poprawileś braku tego zestawu i nie dorobiłeś pierwszych rur, które lekko wystawały zza osłony...
-
Świetne zdjęcie, dzięki. Nie zamierzam jednak odtwarzać tych wszystkich rurek i przewodów. Życie mi jeszcze miłe W Revellu jest jakaś płaskorzeźba tych instalacji i może warto ją lekko pokolorować, w Skyline nie ma nic poza podłożem.
-
Sprawa jest do odkręcenia, jeśli masz wyrobiony pogląd jak powinny te wnęki wyglądać. Ja nie mam pojęcia, więc zaufałem instrukcji. To jest dokladnie to czego chce Revell w instrukcji swojego B737. 5% brązowy Revell 85 + 95% lakier bezbarwny. Moje tlumaczenie zjawiska jest takie: Normalny szary jest pokryty dodatkową powłoką konserwującą, przeciwkorozyjną. Co proponuje np. Minicraft w swoich Boeingach?
-
Model ma cechy shortruna. Wymaga sporego wysiłku, dobrej szpachlówki i materiałów ściernych. Każda część wycięta z ramek wymaga opracowania skalpelem (szerokie kanały wtryskowe..), papierem ściernym i szpachlą. Przewiduję, że cały następny tydzień minie mi na szpachlowaniu miejsc połączeń. Zalety jednak przeważają
-
Gondole sklejone, oszklenie kabiny pilotow wklejone, ale wymaga jeszcze lekkiego szpachlowania. Pomalowałem wneki podwozia wg sposobu z instrukcji Revellowego B737-800. Czyli jasno szary, a na to lakier bezbarwny z domieszka brazowego. Nie wiem jak to sie ma do oryginalu... A to moj pomysl na najblizszy czas...
-
Ja swojego B737 musze skonczyc do 10 pazdziernika...Wiec wnioskuje o rozpoczecie projektu o tydzien wczesniej, zebym sie zalapal
-
Mam awarię komputera w domu. Nie mam możliwości zamieszczania zdjęc z komputera w pracy...Zdjęcia będą poźniej. Pozostaje więc relacja pisemna. B737 : Łopatki wetylatora pomalowane, zmieszałem srebrny z czarnym, potem trochę wyczerniłem zagłębienia między łopatkami i na czarnym błyszczęcym kołpaczku nałożone białe spiralki. Płyn Microscale dał radę i zmusił kalkomanię do ułożenia się na półkolistym kołpaczku. Szyby kabiny pilotów wklejone. Ciągłe szpachlowanie małych ubytków w miejscu łączenia części. Dzisiaj powinno się udac pomalowac kanały wlotowe silników i zamknąc obie gondole. Porównanie tego modelu z popularniejszym Revellem ( chociaż to trochę inna wersja B737) jest dla tego drugiego mocno niekorzystne. Wielki plus za gondole silników , za ich podobieństwo do oryginału, czego o Revellu nie da się powiedziec. Caravelle: Zaszpachlowane okna i wszystkie szpary. Położony podkład. Właściwie pozostaje tylko podwozie, malowanie i kalki. Model prosty i w kooprodukcji z moim młodym, więc powinno iśc bez grzęźnięcia w szczegółach.
-
Model jest nadal dostępny w popularnym sklepie Hannants z GB. Tam go kupiłem. Jest tam też specjalnie dobrana farba Xtracolor do pomalowania kadłuba. Są też wersje 400 i 500. Cena prawie 17 funtów, w Polsce na Allegro ok. 80PLN , ale raczej rzadko. Firma Karaya planowała polską edycję tych modeli z kalkomaniami LOTu, ale coś nie wyszło...
-
Ze strony http://www.airliners.net Moje pytanie było o malowanie wentylatorów i dysz wylotowych. Nie mam żadnej wiedzy na ten temat, bo bardziej mnie zawsze interesowały szmatopłaty lub maszyny sprzed zimnej wojny...
-
Posłałem pytanie na priv. Będę pytał bez zahamowań Przyznam, że mój fach to modelarz/gawędziarz/magazynier przy czym kolejnośc jest zupełnie odwrotna. Mam zmagazynowaną prawię całą kolekcję Plasticarta i kilka modeli w 1/144 samolotów , którymi dane mi było poleciec (B737 Ryanair, A320 Wizzair , Ił 18 ) czy takich, które kupiłem w chwili największego optymizmu, albo dostałem w prezencie jak B747 , Rusłan, Concorde, czy SuperConstelation , a na które pewnie nie starczy czasu i miejsca.
-
Doszło do zmiany planów po sklejeniu kadłuba Wczoraj już wyciąłem, poszło bez problemu. Pasuje.
-
Witam! Moja pierwsza relacja na tym forum, bo nigdzie indziej nie znalazłem tylu znawców pasażerskich maszyn. Na innych forach jestem "Grzegorz2107" i raczej nie pokazuje swoich modeli, bo nie mam się czym za bardzo chwalić Tu robię wyjatek, bo akurat na pasażerach nie znam się wcale i będę na pewno potrzebował małego wsparcie kompetetnych ekspertów. Model robię na zamówienie mojego syna, który należy do pokolenia niestety bardziej zainteresowanego wirtualnym światem niż obróbką plastiku i obsługą aerografu. Malowanie jest też na jego zamówienia: The Simpsons z Western Pacific. Na dzisiaj sprawy się mają tak: Kadłub poszpachlowany. Będzie wycięta część wokół kabiny pilotów i wstawiona część przezroczysta. Model kupiłem i buduję tylko dla tych kalkomanii. Lubimy Simpsonów Poszpachlowane skrzydła. Nie jest to może łatwe, ale dzięki płynnym szpachlówkom Gunze wykonalne. To taki projekt towarzyszący. Caravelle 1/100 z Revella . Model w kooprodukcji z Jakubem. Udział jego pracy jest jednak mniejszy niz 50%
