Skocz do zawartości

skell

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    378
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez skell

  1. Witaj, Kilka rad z moich doświadczeń... Apropos tych rysek.... Mam wrażenie, że lakier wysychał "w locie" i na powierzchni malowanej zostawiał coś w rodzaju matowego pyłku, który później usunąłeś pędzlem. Jako, że to lakier w sprayu to nie ma mowy o opóźniaczach do akryli... Nie mam praktyki z sprayami Tamiyi - niech ktoś z doświadczeniem się wypowie jak zaradzić sprawie. Co do zacieków i brudzingu - z modelarstwa "nieokrętowego" wiem, że najlepiej wychodzą takie operacja na błyszczących i gładkich powierzchniach. Na matowej zawsze będzie trudniej... Jeżeli chodzi o brudzenie akrylami to średnio to widzę, akryl szybko łapie powierzchnię i przylega (nawet rozcieńczony), a dodatkowo położony na lakier akrylowy i to matowy - uniemożliwia "zmywanie" wacikiem z rozpuszczalnikiem.
  2. skell

    Kaiten 1 skala 1/72

    Bardzo fajny maluch! Super wyszły Ci zacieki i zabrudzenia.
  3. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Dzięki za opinie. Prace trwają, zdjęcia będą, jak obiecałem - po ukończeniu montażu blach na lewej burcie nadbudówki. Zielnix heh - liczę na to ;-) Co do modeli pancerników - ja też w nich nie siedzę ;-) Bismarck to mój pierwszy kontakt z tematem. Dzięki za linka - piękny model, tym bardziej, że z kartonu. Poziom detali powala.... Dobrze, że jestem już odrobinę uodporniony lekturą podobnych forów - stąd zmiany w psychice niewielkie. abir24 Co do sfastyk - temat już wyjaśniałem (pierwsza strona wątku). Dodatkowo fotka wraku zrobiona podczas ekspedycji J.Camerona. Zdjęcie z bismarck-class.dk Proszę rozwiń o co chodziło Ci z lufami wież B i C? Nie bardzo rozumiem. Pozdrawiam wszystkich Skell
  4. skell

    H M S Victory 1:84

    Dobrze, ze nie odłożyłeś Bismarcka na dobre - fajnie zapowiadało się proponowane przez Ciebie wykonanie pokładu. Co do mojego Bismarcka - no weź, chciałem motywować, a nie przyćmiewać.... - to nie wyścigi, ani żaden konkurs.... - mam zamknąć wątek? - NEVER! ;-) Wracając do Victory. Podziwiam żaglowce i modelarzy, którzy się tym trudnią - piękny temat. Liczę na aktualizację wątku zgodnie z postępami prac przy tej potężnej krypie.
  5. Szczeny opad. Komplet artylerii wygląda imponująco! PS. Ale masz zacięcie.... Podziwiam! Super robota.
  6. skell

    BISMARCK - Academy 1:350

    Stocznia ruszyła z kopyta! Super! Toczone lufy wiele wnoszą do modelu - dobry początek waloryzacji, sam widzisz, że warto... jak napisałeś efekt nieporównywalny. Tak trzymaj!
  7. skell

    TIRPITZ 1/350 ACADEMY

    nic dodać nic ująć!!! Witam braciszka Tirpitza w rodzinie! Co do malowania - polecam Monografie Morskie 15 i 16 tam znajdziesz i wybór i kolory. Tirpitz ma większe możliwości wyboru malowania niż jego starszy brat, szczerze to sam nie wiem, malowanie z którego okresu bym wybrał.
  8. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Seba 09 Czekam na wątek o Twym Bismarcku na forum. Co do pomocy - wal śmiało. W mojej stoczni, kończę detale lewej burty nadbudówki. Wrzucę fotki, jak skończę. Trwa to mozolnie i wg schematu: 1. Detal LionRoara wg instrukcji LR. 2. Weryfikacja wg planów Monografii Morskich. 3. Weryfikacja wg dostępnych zdjęć. 4. Montaż / klejenie. ...i tak blaszka po blaszce... Pozdrawiam Skell
  9. Marcin, obiecaj, że po skończeniu Mikasy zamieścisz dokładną galerię modelu, by Ci którzy nie mogą podziwiać go naocznie mogli przynajmniej wirtualnie. Szkoda, że ten Wrocław tak daleko...
  10. skell

    H M S Victory 1:84

    kzugaj Super sprawa - żaglowiec i to JAKI! Będę śledzić wątek, czekam na pierwsze fotki. Z drugiej strony, załamałeś mnie wstrzymaniem Bismarcka, mam nadzieję, że wrócisz do niego...
  11. skell

    BISMARCK - Academy 1:350

    Eeee tam, mój Bismarck rodzi się bardzo powoli, tym bardziej, że w trakcie budowy poprawiam to co zrobiłem wczesniej... A to, niestety skutkuje kolejnymi przerwami w budowie i sukcesywnym traceniu motywacji... co nie oznacza, że go nie skończę. Taki moje neverendingstory ;-) Co do szczególarstwa - a tak, postanowiłem zrobić Bismarcka Totalnego ;-) Co do otuchy - jak nie będziesz za bardzo wnikać w detale detali i przy okazji będziesz dysponować czasem na modelarstwo - model wstawisz na półkę przed moimi 50%-tami. Czekam na pierwsze relacje z budowy. Skell
  12. skell

    BISMARCK - Academy 1:350

    Witaj wśród Bismarckowców na forum! Jak Marcin napisał dokumentacji jest sporo, ale nad poprawnością opracowań można już debatować.... Podstawą są zdjęcia. Co do malowania, w przypadku Bismarcka nie masz wielkiego wyboru. 1. Okres budowy i wyposażenia do końca roku '40 2. Próby na Bałtyku / zebra 3. Operacja Rheinubung z możliwymi przemalowaniami orętu w trakcie (co do tego też jest kilka wersji jak i kiedy okręt był przemalowywany podczas operacji). Kibicuję i trzymam kciuki. Osobiście głosuję za którymś z malowań z operacji.
  13. WOW Gratuluję wnikliwości.
  14. Nie chciałbym nikogo obrażać, ani podkopywać autorytetu producentów modeli którzy przyzwyczaili modelarzy do swoistej samowolki i produkcji zestawów s/f. Inżynierowie to raczej rzemieślnicy, na pewno nie historycy. Na przyszłość - pozostaje kopanie po opracowaniach, planach i zdjęciach - z naciskiem na zdjęcia. Z drugiej strony - modelarstwo "shake and bake" też jest fajne i to same w sobie - zestaw, bez wnikania i git. Pozdrawiam Skell
  15. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Koledzy, przestańcie Mój projekt Bismarck to nie robota na miesiąc czy dwa - jak już kilkakrotnie wspominałem obym skończył model do końca 2012 ;-), więc nie śpieszy mi się... za bardzo... Co do odwagi... Szkoda mi było włożonej pracy w poprzednią wersję detali nadbudówki, lecz czasami warto się cofnąć by do przodu pójść z nową jakością ;-) Uważam, że warto było.
  16. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Uff - trochę mnie nie było - w międzyczasie zdecydowałem się na stanowczy i dramatyczny ruch - nie darowałbym sobie "niewykorzystania" blaszek LionRoar'a. Dziękuję wszystkim za wsparcie duchowe - przydało się. Tak, więc serial BISMARCK zalicza powtórkę z rozrywki ;-) Żeby wszystkim przypomnieć o co chodzi i co zamierzam popsuć... Wracając do budowy. Bismarck, wpłynął do suchego doku... i po dwóch wieczorach, nie było już odwrotu... Nie zdecydowałem się na zerwanie nadbudówki - trzymajcie kciuki... Pozostałości po procesie golenia (do ponownego wykorzystania zawartość czerwonego pudełeczka): Po tygodniu walki z blaszkami... Ech, znowu fotki wyciągają miejsca gdzie się kończą moje umiejętności... Pocieszające jest to, że w realu nie widać tych buraków. Robota z blaszkami LionRoara różni się od tego do czego przyzwyczaił mnie np. Eduard. Blaszki LionRoara nie pozostawiają marginesu błędu, materiał jest cienki i miękki (co oczywiście ma też swoje plusy). Co do poprawności historycznej to jedynie mogę się przyczepić do przeskalowania (odrobinę) detali - są za duże - niekiedy nie ma możliwości zastosowania wszystkiego, ze względu na brak miejsca. Oczywiście za podstawę montażu wszystkich detali biorę dokumentację zdjęciową - nie nabiorę się już na instrukcję producenta, którą wykorzystuję jedynie w celach poglądowych. Mam nadzieję, że znajdę więcej czasu, przyspieszę budowę i będę częściej aktualizować wątek. Pozdrawiam Skell.
  17. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Ech.... jak to mówią od przybytku głowa nie boli...., a jednak... Na wstępie się pochwalę. Stałem się posiadaczem wieeelkiego (19 blach + lufy + żywica) zestawu LionRoar'a dedykowanego modelowi Bismarcka. Zestaw przepiękny! - nie widziałem do tej pory tak wykonanych blach - poprostu szczeny opad. Poziom detali powala, chińczycy z LionRoara to maksymalni szczególanci (w zestawie są blaszki do elementów, których nie widać na zdjęciach oryginału - dopiero zbliżenia faktycznie ukazują proponowane przez LR elementy, np. zawory na platformie komina). Piękne toczone lufy (btw. - już wystawiłem je na allegro - nie przydadzą mi się - zapraszam do licytacji) i mosiężne serce Bismarcka - dzwon okrętowy - nawet w 1/350 robi wrażenie. Miłym dodatkiem jest odlany z białego metalu i pomalowany herb okrętu - który na bank znajdzie miejsce na podstawce. Poniżej fotki z wszystkimi elementami zestwu. I tak dalej mógłbym pisać ochy i achy gdyby nie to, że aby iść dalej muszę się cofnąć - pozrywać część detali, które zrobiłem sam (np. wentylatory głównej nadbudówki, etc) i zastąpić je wspaniałymi blaszkami Lionroar'a. Jak to się mówi: nie muszę ale chcę, chcę, ale się boję - i dlatego nie napisałem, że stałem się szczęśliwym posiadaczem zestawu... Robiłbym grzecznie dalej Bismarcka z blachami Edka i byłoby ok., a tak - "osiołkowi w żłoby dano" i fajnie by było przerobić część rzeczy na Lionroara, ale strach, by nie schrzanić bardziej tego co zrobiłem do tej pory, skutecznie wyzwala we mnie efekt wahadła. Wracając do zachwytów nad zestawem LR dodam łyżeczkę dziegciu. Mianowicie, zestaw nie zamyka całkowicie tematu upgradu Revellowskiego Bismarcka i wymaga uzupełnienia (nie obejmuje także części detali, które ma w swoim zestawie Eduard). Drugim, moim zdaniem, minusem jest instrukcja. Raz, że niekompletna (brak informacji o relingach), dwa, że w dziwnym formacie oddzielnych "pasków" poskładanych razem - nawet nie za bardzo je można skserować ;-) A teraz do rzeczy, proszę Was Koledzy o pomysły jak zabezpieczyć relingi i pokład by wyszpachlować i obrobić ścianki przyklejonej nadbudówki pokładu głównego, włącznie z zaszpachlowaniem bulai i zastąpieniem ich fototrawionymi. Poradźcie jak lub odradźcie, bo straty przy takich operacjach mogę być większe. Trochę wyszedł mi z postu inbox, ale to wszystko przez pewien rozkrok w którym stanąłem.
  18. Gratulacje! Pięknie wykonana krypa. Masz może w planie Opty?
  19. Piękna robota! Inspirujesz i powalasz na kolana... Nie powiem, za mną też chodzi duży U-Boot... brrr - ale to po Bismarcku ;-) - czyli za jakieś 3 do 5 lat.
  20. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Dzięki za opinię. Rzuć taką monetą, co ma po jednej stronie Titpitza, a z drugiej Bismarcka ;-) Słuszna uwaga - na zdjęciach wyszło to bardzo kanciasto (PShop -> autocontrast, autolevels ;-)) - w rzeczywistości te kanty nie rzucają się tak w oczy. Owszem komin Bismarcka był "bardziej obły", ale miał na sobie pionowe linie (jakieś elementy konstrukcyjne). Revellowscy inżynierowie najwidoczniej chcieli to oddać w modelu i trochę przegięli. Jak pisałem - nie razi to w rzeczywistości - zostawiam co fabryka dała. Co do użycia surfacera - mądry Polak po szkodzie.... ;-) Poprawię się przy dalszej budowie - a nadbudówka już po szpachlowaniu miejscowym ;-) Pozdrawiam wszystkich Skell
  21. ano.... chlip...
  22. Super się prezentuje Twoja Hoodzina! Żeby nie te 5PLN możnaby pomyśleć, że to 1/350-tka...
  23. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Drobny update projektu Bismarck. Nadbudówka + komin wstępnie pomalowane. Malowanie, niestety, ukazało babole wynikające z niedoskonałości mojej obróbki plastiku/szpachlowania i szlifowania - część powierzchni do ponownego szpachlowania i ponownego malowania . Mam nadzieję, że podczas naprawy nie zniszczę tego co wyszło....
  24. Całość wygląda przepięknie!!!!! Zostałem wbity w ziemię banderami - jeszcze szukam szczęki - to chyba najładniej wykonane flagi jakie widziałem w modelu. Żeby nie było za słodko - moim zdaniem podstawka jest "ciut przyciężka". Ale to tylko moje zdanie i to tylko podstawka, bo model pierwsza klasa.
  25. Fajnie Ci ten brudzing wychodzi..., patrzę z zazdrością - na Bismarcku raczej nie zaszaleję ze efektami "zmęczenia" jednostki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.