-
Liczba zawartości
378 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez skell
-
Żaden problem - wal śmiało na PW lub w wątku.
-
Dołączam się do Ochów i Achów. Model przepiękny! Co do malowania/brudzenia dodałbym jedynie tzw. scum-line.
-
Macisso - Witaj w klubie Bismarckowców. Dzięki za dobre słowo. Co do mojej energii - niestety, ostatnio pochłaniana jest przez sprawy "wyższego priorytetetu życiowego" niż modelarstwo, ale Bismarcka nie sprzątnąłem póki co z warsztatu i nie zamierzam tego robić. BTW - w grudniu mija rok od rozpoczęcia budowy ;-) Z tej okazji pozdrawiam wszystkich stoczniowców 1:XXX Czekam na Twoją relację! Pierwsze miejsce zajęte.
-
BOMBA! Piękny model, a weathering i cieniowania genialne! Gratulacje.
-
WOW, szczególnie przedostatnie zdjęcie robi wrażenie - istna pajęczyna want i naciągów... Kawał dobrej roboty - efekt powala.
-
Dzięki wielkie, za uznanie cieżkiej pracy blacharza ;-) oraz za pomysły wykonania "relingów kominowych". Gdzieś w sieci widziałem realizację pomysłu z nawiercaniem i "przewlekaniem" drucików - ale to było chyba w skali 1/100. Nie podjąłbym się takiej roboty w 1/350. Myślę, że skorzystam z któregoś z zestawów blaszek ogólnych . Stawiam na reling 1/700 oraz na drabinki 1/350 - po analizie zdjęć - reling kominowy ma podobny rozstaw mocowań poręczy co szczeble drabiny na kominie. Widziałem drabinki 1/200 - rozstaw byłby ok, ale grubość (szerokość) szczebli i poręczy dyskwalifikuje je w zastosowaniu waloryzacji komina w 1/350. Jeszcze raz dzięki wszystkim za pomysły. Blaszki już zamówione. Oczywiście dam znać o wynikach operacji "Handrail" ;-).
-
..cd budowy Bismarcka. Przebrnąłem przez blaszki na hangarach - uff, zrobił się z tego niezły pająk... W dolnej części zdjęcia, dla porówniania - odcięta, oryginalna część Revell'a. Po umieszczeniu nadbudówki na swoim miejscu model zaczyna powoli nabierać życia. Szkoda, że część ażurowej konstrukcji zniknie przykryta łodziami. Niedługo jak życie pozwoli zabiorę się za wstępne malowanie nadbudówki i skończę artylerię główną i średnią. Chcę zrobić handraile na kominie (nie wiem jakie jest fachowe polskie określenie). Na Bismarcku cały komin był otoczony takimi niby relingami. Jako iż żaden producent nie oferuje takiego zestawu do waloryzacji komina Bismarcka, będę musiał samemu coś wykombinować. Doświadczeni koledzy, pomożecie sugestią, jak zrobić owe "relingi" dookoła komina?
-
Jak kryzys to kryzys. Stocznia była już nawet jakiś czas zamknięta, ale problemy już są zażegnane. Siły roboczej przybywa, ale na pełny rozruch trzeba będzie poczekać.
-
Nieładnie pisać pod własnymi postami, ale cóż mi pozostało... Powoli zaczynam wracać do Bismarcka. Wstępnie, zacząłem dłubać przy głównej nadbudówce: Następnie na warsztat trafił dach głównego hangaru lotniczego. Celem operacji była wymiana stojaków kutrów i łodzi. Część oryginalna: ...w trakcie dłubania ...i zrobione. Aktualizacja wątku mizerna, ale zawsze to coś na rozgrzewkę po długiej przerwie i nieobecności na forum.
-
Dokładnie jak napisał cloner16 - zmywacz Wamoda - bierze wszystkie farby modelarskie nie ruszając plastiku.
-
Obiecana fotka katapulty ze wzniosem teakwego pokładu.
-
Witam wszystkich, po nieobecności remontowo-urlopowej! Prace niestety stoją - ale na dniach, planowane jest stopniowe rozruszanie stoczni. Co do zdjęć.... podczas remontu 1:1, stocznia "odrobinę" się zmieniła... Pozycja Bismarck'a zaznaczona na zdjęciu: Dziękuję za podtrzymywanie tematu - postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania. krys Co do fotki katapulty - postaram się przy okazji strzelić fotkę, tak by pokazać wznios pokładów. Słusznie, że ta sprawa Cię gnębi. Revell wykonał minimalnie wzniesione pokłady przy katapulcie (połowa wysokości poprawnego wzniosu - tak na oko), ale postanowiłem nie poprawiać pokładów w tym miejscu. Zresztą, jeżeli teraz bym się na to zdecydował to i tak już jest za późno. Toms-007 Witaj na forum - faktycznie jak stwierdził kolega gulus to nie jest do końca forum dla modelarzy kartonowych, a z drugiej strony, skoro w warsztacie są modele drewniane, to dlaczego by i nie.... Jeżeli masz jakieś wątpliwości dotyczące zagadnień historyczno/konstrukcyjnych Bismarcka - pisz na priv lub w tym wątku, chętnie podzielę się informacjami. Co do technik wykonywania kartonówek - ostatnią skleiłem jakieś 20lat temu - więc nie bardzo mogę pomóc. Plany olinowania Bismarcka - zajrzyj do monografii tego okrętu - np. do Encyklopedii Okrętów Wojennych AJ-Pressu nr 17-18. Wprawdzie nie szukałem, ale nie rzuciły mi się w oko relingi 1/300. nejji Fajnie, że podoba Ci się model. Co do wymiarów - nie zmieniałem tego co zaproponował Revell ;-) polecam google - drugi link po haśle "bismarck 1/350 lenght".
-
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
skell odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Wracam po nieobecności a tu takie cacko rośnie! Super Ci wychodzi drapano/nacinane deskowanie - sam bym raczej nie podjął się takiej akcji.... Widać kolejne podejście Trumpka do tematu "o tyle/o ile" - z jakich planów korzystają producenci zestawów modelarskich? Kiedyś rozjazd z planami podyktowany był względami technologicznymi - a dziś? Szczerze tego nie rozumiem. -
Żebym nie wyszedł znów na outsider'a... ale używam z powodzeniem zmywacza do farba akrylowych rodzimego Wamodu, a później przepłukuję aerograf benzyna ekstr (tak by wymyć resztki farby i wypłukać aerograf po Wamodzie). Plusem tego rozwiązania jest wymycie do czysta sprzętu po wszelkich farbach (czy to akryl, czy olej). Minus to nieznośny smród specyfiku Wamodu...
-
Potwierdzam - mam P51 Mustang pomalowanego niegdyś metalizerem Humbrola - po roku wyglądał jakby się utlenił... teraz po ok 5 latach wygląda jakby był malowany szarą farbą.
-
Hmm... Wszystkie akryle jakimi malowałem, a więc: Pactra, Model Master, Gunze i oczywiście Tamiya rozcieńczam z powodzeniem tamijowskim rozcieńczalnikiem i nie zamienię go na inny. Pewnie to samo powiedzą zwolennicy rozcieńczalnika Gunze, a to dlatego, że prawdopodobnie składy obydwu są podobne, ale mogę się mylić - nie jestem chemikiem ;-) Osobiście polecam X-20.
-
Nic dodać nic ująć, pięknie wychodzi Ci ta Mikasa. Niedługo wodowanie ;-)
-
hehe - gapa ze mnie - już się poprawiam, oczywiście Cesearem, a Dorą... ;-)
-
Pytanie jakie akryle... modelarskie (np Gunze, Tamiya) kryją idealnie (kładzone aerografem oczywiście). Co do gryzienia - nie wiem co za pokład - ale zasadniczo zawsze możesz sprawdzić "na boku".
-
Wallace No co Ty! Przecież po to mamy forum/warsztat, żeby się dzielić z innymi i czerpać od innych... Będę obserwować, a jakże ;-) Wallace No pewnie - jak będę mieć coś do dodania - możesz na mnie liczyć ;-)
-
Fotki będą, ale niestety w bliżej nieokreślonej przyszłości... Póki co prace w suchym doku wstrzymane, okręt zabezpieczony, a stocznia aktualnie w trakcie restrukturyzacji połączonej z przerwą remontową (remont w skali 1:1 ;-)). Po wznowieniu prac przewiduje się zmianę profilu warsztatu na lotnicze warsztaty konstrukcyjno-remontowe ze względu na rozpoczęcie sezonu lotniczego RC. ;-) Jak poskładam sprawy mieszkaniowe do kupy, uruchomię maszyny latające i później nie będę mieć za dużo twardych lądowań (a co za tym idzie prac przy letadłach RC), Bismarck wraca na warsztat. Pozdrawiam wszystkich.
-
kzugaj heh - witam w "klubie wątpliwości dotyczących Bismarcka" Ogólnie możesz opierać się na MM. Plany są OK. Model Petera Beisheim'a też jest, moim zdaniem, dobrym wzorem do naśladowania. fotka ćwiczebnej artylerii między Ceasarem i Dorą:
-
Będziemy czekać z niecierpliwością. Super relacja.
-
Z tego co mi wiadomo - plany zamiwszczone w MM są najbliższe oryginałowi. Dodatkowe zejście pod pokład mam w zestawie Eduarda. Oczywiście rufa jest dopiero przygotowana - mój sposób się sprawdza. Polecam! Jak skończę oczywiście wrzucę fotki.
-
Dobrze znalazłeś - do malowania kadłuba używałem faktycznie emalii Revell 57, rozjaśnianej białą. Do malowania nadbudówek i wszystkiego na pokładzie postanowiłem używać akryli - lepsze krycie i krótszy czas schnięcia. Po wielu podejściach do RAL7001 i przekopania dokumentacji - mój wybór padł na RLM76 Gunze - to farba do powierzchni dolnych samolotów luftwaffe - ale na moje oko wygląda jak odrobinę rozjaśniony RAL7001. BTW, widziałem gdzieś w necie tabelę zamienników potwierdzająca mój wybór.
