Mały up.
Przemo, model zacząłem robić wcześniej, zanim zdecydowałem się na założenie warsztatu, w momencie zaczęcia relacji miałem już zrobione wnętrze, fotele, deskę i obrobione nosze, stąd też takie tempo relacji, ale już drugi raz utknąłem, tym razem z tą nieszczęsną przeróbką zastrzałów. W tej chwili prawie nic nie idzie do przodu, siedzę i myślę o zmianie może malowania na wersję z zastrzałami mocowanymi w komplecie na zewnątrz kabiny, choć kusi mnie z drugiej strony ta przeróbka, gdyż niesamowicie to wygląda. Zajmuję się jakimiś pierdołami i myślę – pierdoły poniżej
Tak chcę wykonać owiewkę, muszę tylko znaleźć stalowy kolor drutu. Sam widzisz, że robię rzeczy tak naprawdę niepotrzebne. Jak się Wam to rozwiązanie podoba/niepodobna , może macie jakieś własne rozwiązania – z chęcią przemyślę każdą sugestię.
Do następnego widzenia