Skocz do zawartości

madeira

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 105
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez madeira

  1. Miałem kiedyś ten model, ale nie skończył zbyt dobrze. Widzę swojego mocno szlifujesz. Nie znam się na Shermanach, więc nie pomogę merytorycznie. Poszukaj zdjęć po necie.
  2. Hehe, jasne. Ale ta blacharka się jeszcze uwydatni pod obiciami, washem.. Spokojnie.
  3. Dzięki. Ten drugi jest prawdziwszy. Myślę, że zdjęcia do galerii zrobi już ktoś inny.
  4. Dzięki Lipton.
  5. Kolor trochę bliższy oryginałowi: Coś mi ucieka barwa, nie wiem czemu. To zdjęcie było robione przy dziennym świetle. Może na czarnym tle byłoby lepiej.. Zobaczymy.
  6. Witam. No i skończyło się budowanie Merkavy. Efekty poniżej: Dodałem kratę osłaniającą wydech i osłony wlotów powietrza. Mój pierwszy skracz. ;) W sumie zadowolony jestem z tego jak to wszystko wyszło. Poniżej pierwsze zdjęcie malarskie. Ten etap został wykonany w ścisłej współpracy z Tomkiem Hejmo. Wstawiam tylko jedno zdjęcie, bo z całej serii tylko ono oddaje w miarę uzyskany kolor. Jutro coś popróbuje przy dziennym świetle. Tyle na dziś.
  7. Kurde, wolałbym Yatagana niż Oplota.. Ale cóż.
  8. A i owszem. Jak tylko Merkave skończę (malowanie w poniedziałek), to się biorę za afgana. Paczka z Perfect Scale Modelbau tylko musi dojść.
  9. Już niedługo, już niedługo...
  10. Tak Bartek, zjadę Cię od góry do dołu za zaśmiecanie wątku kozackimi zdjęciami.. Tyś widzioł! Ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości??
  11. Tak wystawały. W tym egzemplarzu były wyrzezane z jakiegoś materiału i zamocowane do drewnianej tablicy z tyłu, a na bokach do paneli. Zwykle te oznaczenia są malowane na materiale. Niestety nie mogę zamieścić odpowiedniego zdjęcia, ze względu na brak zgody Michaela Massa. Pokazuje ten egzemplarz w swojej książce i już mnie pogonił na idf-modelling za zamieszczenie tego zdjęcia na początku warsztatu. Tu też były. Niestety Meng dał kalkę, a nie odlew, więc wszyscy modelarze naklejają je na kawałek płytki.
  12. Witaj. Leoś fajny temat jak zawsze. Za jakiś czas też się pojawię z podobnym tematem. Ale nie o tym miało być. Z tym uciekającym wahaczem możesz poradzić sobie spiłowując trochę dystans na wewnętrznej części wewnętrznej połowy koła (na imitacji piasty). Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi. Jak nie to pokażę Ci na jakimś zdjęciu. Uskok nie jest duży, więc moim zdaniem możesz równie dobrze tak to zostawić. Nie powinno być widać. Możesz trochę przetyrać opony kół. Pewnie wiesz jak wyglądają po wizycie na poligonie. Co do nierównego kadłuba, to moja propozycja jest taka, żebyś skleił najpierw cyjanoakrylem (kropelka etc..) przód, tak żeby go dobrze spasować, a potem powoli doklejać resztę. Zobacz jednak najpierw czemu ta szpara powstaje. Może pomocne będzie spiłowanie gdzieś niewidocznej po sklejeniu ściany wanny? Czasami takie zabiegi pomagają. Jeśli chodzi o szkła, to musisz je wkleić teraz, bo potem możesz nie dojść do tych miejsc. Przed malowaniem, albo od razu przed wklejeniem zabezpiecz szkła taśmą. Ściągniesz ją po zakończeniu malowania. Powodzenia!!
  13. A ten niebieski kolor, to ma być imitacja patyny, czy o co chodzi??
  14. Nie wiem jak zachował by się Surfacer, bo nigdy go nie używałem. Podkładuję modele Chaos Blackiem i siada na wszystko.
  15. Mirek masz rację, nie mam zamiaru się spieszyć. Malowanie bazy powinno pójść szybko, ale potem będzie żmudna charakteryzacja. Nie wiem tylko czy zrobić ją z okresu pokoju i tylko lekko ją podkręcić, czy pójść na hardcore'a i zrobić ją z okresu operacji Cast Lead i przetyrać. Kuba dzięki za Twoją opinię. Tak już na poważnie traktując sprawę, to mam niezłego cykora przed malowaniem i dalszymi zabiegami. Nie raz już widziałem odjechane modele na etapie budowy, które potem stawały się beznadziejnymi mazidłami. Tu jak pisze Mirek poprzeczka jest wysoko. Mam jednak zamiar kierować się jednego z zacniejszych modelarzy tego forum, że efekty należy nakładać powoli, małymi krokami, a nie od razu całość. Dzięki raz jeszcze.
  16. Kuba pisz tak dalej, to sobie dobre zdanie u mnie zepsujesz. Cieszę się, że się podoba.
  17. Inżynierski Stryker z AFV dobra rzecz. Nie wiem jak ze spasowaniem blach Eda. U mnie z Voyagerem było różnie. Ale sam model sprawi Ci dużo radości, bo składa się sam, Musisz tylko delikatnie wycinać elementy, ba AFV ma dość miękki plastik. Trzymam kciuki!!
  18. Shalom wszystkim! Poniżej zdjęcia stanu obecnego, czyli model z kompletną wieżą (nie dawałem tylko bambetli do kosza, ale już mam wybrane co się tam znajdzie): Przyznaję, że było z tym trochę pracy, ale efekt jest moim zdaniem tego wart, bo taka ilość blach pozwala na mocną "detalizację" modelu Menga. Zanim zacznę maziać, to muszę zrobić (niestety od podstaw) kratę osłaniającą wydech oraz osłony wlotów powietrza do silnika (trzy sztuki w rejonie płyty nadsilnikowej). Do następnego zatem!!
  19. madeira

    Tiran 5, Tamiya 1:35

    Fajny temat. Widzę trochę miedzi i złotka, więc zapowiada się dobrze. Powodzenia!
  20. Na czym stoi model i co jest w tle, bo zdjęcia wyglądają super!!
  21. Ładnie siadł. Patryk nie jest za długi, tylko tam jeszcze przychodzi przednia ściana wieży.
  22. I o co było płakać? Jak byś nie wspominał o zdarzeniu, nikt by się nie domyślił.
  23. Jak w tytule. Posiada ktoś dobre zdjęcia tego pojazdu (pomijając te bezpośrednio z google)??
  24. Rada na zdjęcia jest taka -statyw, samowyzwalacz i tryb automatyczny. A jak będziesz chciał robić zbliżenia, to też się coś poradzi.
  25. No to trzeba napompować koła, to nie będą wklęsłe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.