Witaj Kamil.
Fajnie, że myślisz o zakupie Merkavy 3 BAZ. To piękny wóz. Trał Nochri dodaje jeszcze pazura. Co do modelu Menga, to ma on swoje wady i zalety. Największą wadą są gumowe gąsienice... Mimo, że jak na gumiaki wyglądają całkiem nieźle, to jednak nadal jest to kawałek gumy. Alternatywą są oczywiście Friule (do wczesnej wersji) lub Spade Ace (późna wersja). Tak samo jak w modelu, który ja robię, tak i w Siman 3 BAZ nie ma powierzchni antypoślizgowej. Trzeba ją więc samemu zrobić. Jest sporo patentów (nie to, co kiedyś jak zaczynaliśmy zgłębiać z Bartkiem i Mirkiem temat antyslipu na Siman Arbie [pozdro dla Was chłopaki!!]). Niektóre szczegóły zostały pominięte, lub wykonane nie do końca poprawnie, ale tu z pomocą przychodzą Voyager i podobno bardzo dobry zestaw E.T. Model.
Jak chodzi o plusy, to nie musisz się bawić w zakrywanie koszy na kadłubie i wieży. Odlali plandeki i nawet dość to wygląda. Ogólnie model jest niezły. Bije na głowę model Academy...
Na koniec muszę napisać, że temat Merkav to nie klejenie Shermanów, czy Panter... Wielu modelarzy próbowało się z tym zmierzyć (przejrzyj forum, to zobaczysz ile osób zaczęło, a ile jest galerii, lub zdjęć stanu prawie ukończonego..). Nie piszę tego po to, żeby Cię odstraszyć, tylko żebyś sobie przemyślał, czy nie szkoda pieniędzy i czasu. No bo jeżeli zakładamy wersję full wypas, to masz nieco ponad 200 zł za model, gąsienice 90 zł i blachy koło 50-60 zł (chyba). Czyli lekką ręką 350 zł. Zachęcam oczywiście do podjęcia wyzwania, ale zrozumiem jak odpuścisz.